<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856</id><updated>2012-02-07T13:49:42.464-08:00</updated><category term='jedzonko'/><category term='serial'/><category term='muzyka'/><category term='fuckyea'/><category term='pan N.'/><category term='nauka'/><category term='mango'/><category term='maszyneria'/><category term='kosmetyki'/><category term='rozważania'/><category term='starówka'/><category term='Paris'/><category term='moda'/><category term='cosplay'/><category term='książki'/><category term='wakacje'/><category term='wpg'/><category term='kino'/><category term='hostel'/><category term='loveholic'/><category term='konwenty'/><category term='ból dupy'/><title type='text'>Loveholic</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default?start-index=101&amp;max-results=100'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>206</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-3710922400522590555</id><published>2012-02-07T13:30:00.000-08:00</published><updated>2012-02-07T13:49:42.475-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wpg'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='loveholic'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cosplay'/><title type='text'>nie no, panie gimli!</title><content type='html'>&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-RULhvwATETU/TzGYoIMgz1I/AAAAAAAAAdY/C9iO-833uR0/s1600/417076_380644075285699_100000203291675_1717246_842315582_n.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 240px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-RULhvwATETU/TzGYoIMgz1I/AAAAAAAAAdY/C9iO-833uR0/s320/417076_380644075285699_100000203291675_1717246_842315582_n.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5706510018017283922" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Jakoś leci, nie za szybko i nie za wolno - po prostu normalnie. Sesja prawie zdana, pozostał jeszcze jeden wymagający fakultet do poprawienia. Pracuję, korzystam z wolnego. Biegam po sklepach i spotykam z przyjaciółmi... Powoli zbliżają się urodziny Zela, więc staram się do nich przygotować jak najlepiej, aby ten dzień był dla niego wspaniały :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzisiaj jeździłam po sklepach z Sandrą. Odwiedziłyśmy Kryolan z rzeczami do charakteryzacji oraz plastyki na Mazowieckiej. Chciałam kupić matę samoregenerującą - koniecznie taką samą, jaką ma Marta. Oczywiście, nie było nigdzie. Pewnie wrócę do Empiku, gdzie rzucili takie piękne, różowe, cudowne przyrządy do scrapbookingu i tworzenia biżuterii. Różowe kombinerki, obcęgi, nożyki do papieru i takie tam zostały stworzone specjalnie dla osób, którym lepiej się będzie pracować ładnymi narzędziami. Pójdę na to, a jakże. Empik, Take My Money.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I... no, to tak. Nic.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Właściwie nic.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-3710922400522590555?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/3710922400522590555/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2012/02/nie-no-panie-gimli.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/3710922400522590555'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/3710922400522590555'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2012/02/nie-no-panie-gimli.html' title='nie no, panie gimli!'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-RULhvwATETU/TzGYoIMgz1I/AAAAAAAAAdY/C9iO-833uR0/s72-c/417076_380644075285699_100000203291675_1717246_842315582_n.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-5806125888877973837</id><published>2012-01-25T14:35:00.000-08:00</published><updated>2012-01-25T15:02:04.361-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='serial'/><title type='text'>Jesteś Brian Kinney, do kurwy nędzy.</title><content type='html'>&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-p1KrKL4V2xc/TyCFhXfNKdI/AAAAAAAAAdM/0xNf7o-FSFg/s1600/2416920072_ede485736f.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 214px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-p1KrKL4V2xc/TyCFhXfNKdI/AAAAAAAAAdM/0xNf7o-FSFg/s320/2416920072_ede485736f.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5701703936538126802" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Seriale mają to do siebie, że przyzwyczajamy się do bohaterów. Zaś seriale obyczajowe zwykle są - nie oszukujmy się - nudne. Człowiek nagle zdaje sobie sprawę z tego, że siedzi godzinę dziennie wpatrzony w ekran i trzyma kciuki za to, żeby przyjęli czyjeś dziecko do przedszkola. Albo, żeby ktoś się oświadczył. No, powiedz, że go kochasz, idioto...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Właśnie zakończyłam moją przygodę z &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Queer as folks&lt;/span&gt;. Serial opowiada historię grupy przyjaciół z Liberty Avenue, gejowskiej dzielnicy Pittsburgha. Głównym bohaterem rzekomo jest Michael Novotny, zastępca kierownika w Q-Markt, jednak tak naprawdę wszystko kręci się wokół Briana Kinney. Są przyjaciółmi od szkoły podstawowej i dzieli ich wszystko - od wykształcenia, przechodząc przez status społeczny, na wyglądzie kończąc. Brian to bożyszcze tłumów, Michael zaś zwykle odwozi go pijanego z imprez, kryjąc się jego cieniu. Mają dwóch przyjaciół, których zabrakło w brytyjskim pierwowzorze (wersja amerykańska, którą oglądałam ma pięć sezonów). Ted to sfrustrowany księgowy, mocno po trzydziestce, zaś Emmet - Pan Gej, stereotypowy, zniewieściały fircyk w różowej koszuli.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I właśnie - tak jakoś leci. Po prostu. Pojawiają się nowi bohaterowie, drugo i trzecio planowi. Kochankowe, seks z internetu, problemy w pracy, szkole, kłótnie rodzinne. Dużo jest też o braku tolerancji wobec homoseksualistów, o problemach wewnętrznych tej grupy społecznej, o AIDS...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To najzwyklejsza w świecie, nudna obyczajówka, jednak wkręciłam się w nią wyjątkowo. Ale po ostatnim odcinku nie płakałam, a przecież tak lubię... Rzecz w tym, że... życie toczy się dalej. Obejrzeliśmy pewien wycinek, parę lat, ale to przecież nie całość ich historii. Wiadomo, że bohaterów się tworzy tak, aby byli kompleksowi. A jeśli tacy mają być - to skądś przyszli i dokądś dążą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A Gale Harold w roli geja, Brianna Kinney - jest sto razy bardziej seksowny niż niejeden aktor w roli heteroseksualisty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To co ja teraz będę oglądać?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-5806125888877973837?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/5806125888877973837/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2012/01/jestes-brian-kinney-do-kurwy-nedzy.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/5806125888877973837'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/5806125888877973837'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2012/01/jestes-brian-kinney-do-kurwy-nedzy.html' title='Jesteś Brian Kinney, do kurwy nędzy.'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-p1KrKL4V2xc/TyCFhXfNKdI/AAAAAAAAAdM/0xNf7o-FSFg/s72-c/2416920072_ede485736f.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-6431542061058009968</id><published>2012-01-24T08:45:00.000-08:00</published><updated>2012-01-24T08:54:14.028-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rozważania'/><title type='text'>dałam się</title><content type='html'>Dzisiaj postąpiłam jak modelowy przykład klienta-idioty. Poszłam do New Looka, by znaleźć jakiekolwiek czarne spodnie do pracy. Trafiłam idealnie - 20 złotych - pasują, biorę. Lepiej być nie mogło, zajęło mi to pięć minut.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale na sklepie okazało się, że jest 2 w cenie 1 na produkty przecenione. Więc jak ten jełop, chodziłam i szukałam czegokolwiek, co mogłabym wziąć. Przymierzyłam parę sukienek i bluzek, ale bez przekonania. Potem szukałam butów, torebek, dodatków... Nic mi się nie podobało, nic nie pasowało, nic nie było warte uwagi...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Spędziłam tam godzinę, i nie żartuję wcale, bo prace skończyłam o 15:30, a wyszłam z New Looka 16:36. dokładnie. I wiem, że gdybym była mniej wybredna, może opuściłabym sklep nie z dwoma rzeczami, a z dwudziestoma. Chodząc godzinę i gorączkowo szukając czegokolwiek dużo rzeczy może wpaść w oko.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W efekcie - prawie wzięłam termofor, ale zdecydowałam się na różowy koc z rękawami. Mogę łaskawie się nim otulić, teraz, gdy zdjęłam uniform, zmyłam makijaż i uśmiech z twarzy i czilluję, czekając, aż Zel wróci do domu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-6431542061058009968?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/6431542061058009968/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2012/01/daam-sie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/6431542061058009968'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/6431542061058009968'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2012/01/daam-sie.html' title='dałam się'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-596302704960262270</id><published>2012-01-19T23:43:00.000-08:00</published><updated>2012-01-19T23:49:17.666-08:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>niby wczoraj napisałam notke, ale jakoś tak zdałam sobie pod prysznicem sprawę, że jakoś mój blog podupadł. to znaczy - już nie skomlę tak efektywnie jak kiedyś. na litość boską, mam sesję - gdzie jęczenie na brak wolnego czasu? gdzie narzekanie, gdzie rozważania, gdzie cokolwiek?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-596302704960262270?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/596302704960262270/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2012/01/niby-wczoraj-napisaam-notke-ale-jakos.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/596302704960262270'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/596302704960262270'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2012/01/niby-wczoraj-napisaam-notke-ale-jakos.html' title=''/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-5536866336874530691</id><published>2012-01-19T12:52:00.000-08:00</published><updated>2012-01-19T12:59:45.549-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nauka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='serial'/><title type='text'>queer as folk</title><content type='html'>Złożyłam dzisiaj moją pierwszą książkę, taką ze wszystkim, co w takim składzie musi być. Czyli nauczyłam się czegoś na zajęciach, dobra moja.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W nagrodę pozwalam sobie obejrzeć &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Queer as Folk&lt;/span&gt;, niestety - to już ostatnim piąty sezon. Przyzwyczaiłam się do tego nudnego serialu o gejach i lesbijkach z Liberty Avenue, szczególnie do Briana. Przeraża mnie, że za parę odcinków ich los definitywnie się zakończy. Co ja niby mam teraz oglądać?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Gra o tron&lt;/span&gt; dopiero w kwietniu!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-5536866336874530691?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/5536866336874530691/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2012/01/queer-as-folk.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/5536866336874530691'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/5536866336874530691'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2012/01/queer-as-folk.html' title='queer as folk'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-193741479001618469</id><published>2012-01-02T15:24:00.000-08:00</published><updated>2012-01-02T15:32:24.757-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='loveholic'/><title type='text'>witaj, 2012</title><content type='html'>co prawda jest już 3 stycznia, ale ja wciąż nie mam postanowień noworocznych. wpiszę je zapewne do mojego nowego kalendarza z kotem simona, ktory dostalam w prezencie od mej milosci.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;rok 2011 byl szalony, pełen smutku i wypełniającej go euforii. pełen pracy i wyrzeczeń, lecz też lenistwa i pokus. chciałabym, żeby 2012 był spokojniejszy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-193741479001618469?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/193741479001618469/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2012/01/witaj-2012.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/193741479001618469'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/193741479001618469'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2012/01/witaj-2012.html' title='witaj, 2012'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-4761212093693015898</id><published>2011-12-23T01:29:00.000-08:00</published><updated>2011-12-23T01:45:52.708-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fuckyea'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='loveholic'/><title type='text'>someone like you</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-v7_tgiNEWAA/TvRKz7mYNkI/AAAAAAAAAdA/W9pU8X9BAh4/s1600/DSC_9666.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 302px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-v7_tgiNEWAA/TvRKz7mYNkI/AAAAAAAAAdA/W9pU8X9BAh4/s320/DSC_9666.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5689254485308225090" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Cały wczorajszy wieczór jedliśmy belgijskie czekoladki, zapijając je belgijskim piwem, wódką i likierem kawowym.  Śpiewaliśmy piosenki Adele, dziwnym trafem, znając cały tekst na pamięć.&lt;br /&gt;Tacy jesteśmy światowi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I w tych pięknych okolicznościach &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;życzę wszystkich Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku.&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-4761212093693015898?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/4761212093693015898/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/12/someone-like-you.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/4761212093693015898'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/4761212093693015898'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/12/someone-like-you.html' title='someone like you'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-v7_tgiNEWAA/TvRKz7mYNkI/AAAAAAAAAdA/W9pU8X9BAh4/s72-c/DSC_9666.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-4456537094355852710</id><published>2011-12-08T13:36:00.000-08:00</published><updated>2011-12-08T15:18:29.793-08:00</updated><title type='text'>na pierwszy rzut oka</title><content type='html'>Ludzie na studiach podzielili się. Wyszło to bardzo naturalnie i chyba nikt nie miał na ten temat nic do powiedzenia. Otóż, jesteśmy &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Wydawcami &lt;/span&gt;i &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Biznesmenami&lt;/span&gt;. Biznesmeni trzaskają metadane, robią referaty o różnych, dziwnych rzeczach i dużo siedzą w salach komputerowych. My, czyli Wydawcy - oglądamy książeczki, zajmujemy się typografią, umowami autorskimi, ślęczymy też nad Photoshopem, Illustratorem i InDesignem.&lt;br /&gt;Podział ten zaowocował zmianą atmosfery. Sporo ludzi odpadło i ci, którzy zostali, trzymają się razem. Nawet Marcinowi się humor wyostrzył, ale to może akurat już mój wpływ... W każdym bądź razie, teraz chadzam na uczelnię z przyjemnością - a zwykle to był niemiły obowiązek. Mam nadzieje, że zajęcia nadal będą tak ciekawe.&lt;br /&gt;Oby.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-4456537094355852710?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/4456537094355852710/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/12/na-pierwszy-rzut-oka.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/4456537094355852710'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/4456537094355852710'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/12/na-pierwszy-rzut-oka.html' title='na pierwszy rzut oka'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-2599624007344247077</id><published>2011-11-28T06:00:00.000-08:00</published><updated>2011-11-28T06:13:07.695-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fuckyea'/><title type='text'></title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://malditos.com.br/blog/wp-content/uploads/2011/10/NotBad.png"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 285px; height: 248px;" src="http://malditos.com.br/blog/wp-content/uploads/2011/10/NotBad.png" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Właśnie oficjalnie skończył się dla mnie Miesiąc Chwały. Czasopismo z moim opowiadaniem zniknęło&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;z witryny kiosku, który mijam po drodze do domu - zastąpił je kolejny numer. Niewiele to zmienia w moim życiu - dzień jak każdy inny. Obiad sam się nie zrobi, a pranie samo nie wyprasuje.&lt;br /&gt;Tylko świadomość, że warto napisać kolejny tekst, który przypadnie do gustu redaktorowi naczelnemu jest jakaś silniejsza. I strach, że to się więcej nie powtórzy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie ma żadnej innej drogi, niż ciężko pracować. Tak więc:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Challenge Accepted!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-2599624007344247077?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/2599624007344247077/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/11/wasnie-oficjalnie-skonczy-sie-dla-mnie.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/2599624007344247077'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/2599624007344247077'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/11/wasnie-oficjalnie-skonczy-sie-dla-mnie.html' title=''/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-4599729362848049137</id><published>2011-11-26T13:03:00.000-08:00</published><updated>2011-11-26T13:37:01.538-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ból dupy'/><title type='text'>chasing pavements</title><content type='html'>Wczoraj, jak zasromowałam się okrutnie, Marta poprawiła mi humor dopiero trzecim filmikiem ze słodkim kotem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyobraźmy sobie, że mam dwie krowy i chatę. Tymczasem obok mnie siedzą damy, które narzekają na swoje ubóstwo, posiadając po dwadzieścia dojnych krów i dwie rezydencje.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Mój dwór jest taki stary! Ma już pięć lat! Jestem taka uboga! &lt;/span&gt;- mówi jedna.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Mam za mało krów! Powinnam mieć co najmniej czterdzieści! Co ze mnie za biedak!&lt;/span&gt; - rzecze druga.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stoję i słucham tych niedorzeczności, a potem pytam:&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Co w takim razie sądzicie o mnie? Gdy słyszę, jak narzekacie na swój dorobek, zazdroszczę wam, a dla was to mało. Co więc sądzicie o mnie, skoro mam tylko dwie krowy i chatę? Czuję się jak ktoś super ubogi.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Ależ nie czuj się tak! &lt;/span&gt;- mówi jedna.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Och! &lt;/span&gt;- odpowiada druga. - &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Twoje krowy są przecież piękne i dają dużo mleka!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiem, że rzeczy mają relatywną wartość. Że można być niezadowolonym ze swojego majątku, wyglądu czy charakteru. I wiem też, że ludzie czasem pierdolą bez sensu, nie zastanawiając się, co im z tego przyjdzie. Bo kim mam się czuć? Gdzie na skali posiadania stoję? Skoro one są biedne, bo mają po dwadzieścia krów i po dworku - co by o sobie sądziły, mając tylko dwie krowy i chatkę?&lt;br /&gt;Muszą sądzić bardzo źle. Matematyki nie da się oszukać i wczoraj po prostu usłyszałam trochę gorzkich słów o sobie. Wiem, że są prawdziwe. Wiem również, że są kamuflowane. W końcu, problem jest ze mną, nie w podejściu tych dam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Potrzeba mi więcej krów.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-4599729362848049137?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/4599729362848049137/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/11/chasing-pavements.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/4599729362848049137'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/4599729362848049137'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/11/chasing-pavements.html' title='chasing pavements'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-4679968251072033421</id><published>2011-11-15T14:31:00.000-08:00</published><updated>2011-11-15T15:06:50.152-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książki'/><title type='text'>steampunk, m'dear.</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-H4NhMQYMT9k/TsLoiQxgdCI/AAAAAAAAAc0/nMulvf7shdU/s1600/maszyna-roznicowa-bprod59100436.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 222px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-H4NhMQYMT9k/TsLoiQxgdCI/AAAAAAAAAc0/nMulvf7shdU/s320/maszyna-roznicowa-bprod59100436.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5675354155756057634" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Książka ta ponoć zapoczątkowała nurt Steampunkowy. Oryginalnie wydana w 1990. Nic więc dziwnego, że poszukiwałam jej, odkąd dowiedziałam się z Wikipedii, że to ponoć sztandarowa pozycja z tego nurtu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie było łatwo. Żadna z bibliotek, z których korzystałam nie posiadała jej w swoich zbiorach, więc zapomniałam na jakiś czas. Potem, cyklicznie, pragnąc poczytać coś w klimatach pary i kotłów, ten Gibson i Sterling przychodzili mi na myśl. Niestety, nieskutecznie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I w końcu mam. Była bliżej, niż myślałam - u rodzonej siostry. Co prawda jestem w połowie, ale co nieco napisać mogę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po pierwsze - jest lepiej, niż sądziłam. Świat jest pięknie opisany, dynamiczny, łatwy do wyobrażenia. Akcja posuwa się prędko, wszystko świetnie. No i wizja rewolucji komputerowej przed epoką prądu, Londyn, w którym nie da się mieszkać - tak jest gorąco od kotłów i pary...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I sól w oku. Nie wiem, czyja to wina. A może takie było zamierzenie, żeby dopasować się do tego technicznego aspektu książki? Tłumacz zawinił? Ubóstwo języka polskiego?&lt;br /&gt;Doszłam właśnie do etapu, gdzie bohater spędza noc z prostytutką. Wszystko jest takie drętwe, dziwnie napisane... "Kogut" nie pasuje mi za bardzo jako nazwa członka, tak samo jak nie jestem przekonana, czy "kopulować" to fajne określenie na stosunek. "Pompował dalej"? Czy we wszystkich książkach tak jest? Wydaje mi się, że czytam tylko takie dla nieco młodszego czytelnika i po prostu nie znam życia... ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niechże Ned już skończy z dziwką ;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-4679968251072033421?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/4679968251072033421/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/11/steampunk-mdear.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/4679968251072033421'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/4679968251072033421'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/11/steampunk-mdear.html' title='steampunk, m&apos;dear.'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-H4NhMQYMT9k/TsLoiQxgdCI/AAAAAAAAAc0/nMulvf7shdU/s72-c/maszyna-roznicowa-bprod59100436.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-6650621353905431176</id><published>2011-11-06T14:20:00.000-08:00</published><updated>2011-11-10T03:04:59.391-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ból dupy'/><title type='text'>talking to the moon</title><content type='html'>W końcu.&lt;br /&gt;Dopadło i mnie - coś, co można nazwać jesienną depresją. Snują się z kąta w kąt, jestem bezsilna, bez kolorów, bez chęci i bez weny.&lt;br /&gt;I sama się nakręcam, powtarzając, że jest źle, a nie jest.&lt;br /&gt;I słucham zawodzącego Bruno Marsa...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-6650621353905431176?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/6650621353905431176/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/11/talking-to-moon.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/6650621353905431176'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/6650621353905431176'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/11/talking-to-moon.html' title='talking to the moon'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-5410709478669212190</id><published>2011-10-30T10:29:00.000-07:00</published><updated>2011-10-31T06:19:05.769-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ból dupy'/><title type='text'>lazy song</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-jELK8v2nu_M/Tq2J-ALGIEI/AAAAAAAAAcY/afvdsO8Gg6g/s1600/1314016141633.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 276px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-jELK8v2nu_M/Tq2J-ALGIEI/AAAAAAAAAcY/afvdsO8Gg6g/s320/1314016141633.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5669339204220756034" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Człowiek ma wrażenie, że rozbił bank, &lt;span style="font-style: italic;"&gt;JAKCPOT&lt;/span&gt;, spełnienie pragnień, &lt;span style="font-style: italic;"&gt;BINGO&lt;/span&gt;, wow, super. A potem nadchodzi rzeczywistość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chcę, chcę, aby Zel już wrócił z pracy i pomógł mi, podtrzymał mnie na duchu, posiedział, pomagając zacisnąć zęby i wytłumaczył, że moje problemy, w skali ważności problemów przeciętnego człowieka są, mówiąc brutalnie,&lt;span style="font-style: italic;"&gt; &lt;/span&gt;chuja warte&lt;span style="font-style: italic;"&gt;.&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-5410709478669212190?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/5410709478669212190/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/10/lazy-song.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/5410709478669212190'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/5410709478669212190'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/10/lazy-song.html' title='lazy song'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-jELK8v2nu_M/Tq2J-ALGIEI/AAAAAAAAAcY/afvdsO8Gg6g/s72-c/1314016141633.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-2724142195677569459</id><published>2011-10-24T11:18:00.000-07:00</published><updated>2011-10-24T12:05:49.505-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fuckyea'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='loveholic'/><title type='text'>możesz zdobyć świat</title><content type='html'>24 października.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wstałam późno, wypiłam kawę, spokojnie przeglądając Facebooka. Umyłam głowę, odebrałam pocztę, poszłam do biblioteki. Zrobiłam zakupy, przygotowałam obiad, porobiłam trochę kostiumu na Halloween. Posłuchałam o dramach, poczytałam Sandmana, pozmywałam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Normalny, leniwy poniedziałek. Żadnych fajerwerków, klaszczących ludzi pod moim blokiem, żadnych kwiatów, czekoladek. Tylko gratulacje od przyjaciół, chłopaka i znajomych na Facebooku. Toast szklanką pepsi i świętowanie zamówioną pizzą, oglądanie końcówki &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Detektywów &lt;/span&gt;na TVN.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Potem, przytuleni i okryci kolorowym kocem, wspólnie czytaliśmy. Na głos.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Taki zwykły, leniwy poniedziałek, sponsorowany przez smutną buzię dziecka, jest poniedziałkiem Zrealizowanych Pasji.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-2724142195677569459?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/2724142195677569459/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/10/mozesz-zdobyc-swiat.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/2724142195677569459'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/2724142195677569459'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/10/mozesz-zdobyc-swiat.html' title='możesz zdobyć świat'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-2160505962534592804</id><published>2011-10-14T02:17:00.000-07:00</published><updated>2011-10-14T12:11:36.586-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='starówka'/><title type='text'>infect me with a poison</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-8Idxah4REzw/TpiDTXNINOI/AAAAAAAAAcA/FcbwO-ZAiuY/s1600/edo.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 212px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-8Idxah4REzw/TpiDTXNINOI/AAAAAAAAAcA/FcbwO-ZAiuY/s320/edo.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5663420900088231138" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Wolne dni mają jeden problem - mijają bardzo, bardzo szybko. Już wieczór, a ja nie zrobiłam wiele z zaplanowanych zadań. W kontekście tak poważnych rzeczy do wykonania, jak zmywanie czy składanie ubrań spacer z Martą i jej psem może wydawać się niepotrzebny, ale było bardzo miło. Tylko pies, chociaż uroczy jak nie wiem, niezbyt chce pozować do zdjęć... Trzeba było go zmusić ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A jutro impreza, którą na zawsze zapamiętają Starówkowe Ściany... a przynajmniej mam taką nadzieję.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-2160505962534592804?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/2160505962534592804/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/10/infect-me-with-poison.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/2160505962534592804'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/2160505962534592804'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/10/infect-me-with-poison.html' title='infect me with a poison'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-8Idxah4REzw/TpiDTXNINOI/AAAAAAAAAcA/FcbwO-ZAiuY/s72-c/edo.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-3011266897566342657</id><published>2011-10-06T07:24:00.000-07:00</published><updated>2011-10-06T08:31:04.959-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nauka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książki'/><title type='text'>czekam.</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://merlin.pl/Operacja-Dzien-Wskrzeszenia_Andrzej-Pilipiuk,images_big,7,83-89011-88-3.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 262px; height: 410px;" src="http://merlin.pl/Operacja-Dzien-Wskrzeszenia_Andrzej-Pilipiuk,images_big,7,83-89011-88-3.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Przed piętnastoma minutami skończyłam czytać Operację Dzień Wskrzeszenia autorstwa Andrzeja Pilipiuka. Chociaż książka bardzo mi się spodobała i przeczytałam ją ekspresowo, to ciężko mi nie zauważyć dość widocznych wad.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwsza to główni bohaterowie, którzy nie zapadają w pamięć. Jedynym, który budził moją sympatię okazał się Sławek, sama nie wiem, czemu. Reszta jest trochę miałka, niewyraźna...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Można się również przyczepić do stylu pisania, bo opisów za dużo tam nie uświadczymy. Powieść jest dynamiczna, akcja leci na łeb na szyję, przez co tak bardzo wciąga. Imponuje znajomość historii Pilipiuka, podana w niebanalny sposób.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tematyka przypadła mi do gustu, uwielbiam zabawy z czasem - historię trochę mniej, ale tutaj wszystko mnie zaciekawiło. Końcówka trzymająca w napięciu, chociaż też mi czegoś zabrakło - ja bardzo lubię melodramatyzm, może o to chodzi...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak czy siak, na plus. Wzięłabym się teraz może za "Oko jelenia", skoro Pilipiuk mi tak dobrze idzie?&lt;br /&gt;A może wzięłabym się za naukę i pracę? Hmmm?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-xuuu03uaqCU/To27KzD-CcI/AAAAAAAAAb4/RMI9g6YTMZY/s1600/bizuuu.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 138px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-xuuu03uaqCU/To27KzD-CcI/AAAAAAAAAb4/RMI9g6YTMZY/s320/bizuuu.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5660386100854524354" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Już czwartek, kolejne dni na uczelni mijają jak z bicza strzelił. Moja specjalizacja wydaje się być naprawdę interesująca i mam nadzieję, że jak najdłużej potrwa u mnie stan zachwytu. Jutro pierwsze seminarium magisterskie, czuję lekki dreszczyk emocji, bo wszyscy odradzają mi promotora.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dużo się dzieje, czuję się, jakbym wróciła na pierwszy rok. Nowi ludzie, dużo zajęć, nowe przedmioty i mnóstwo czasu spędzanego na uczelni. Mam nadzieję, że uda mi się szybko znaleźć jakąś pracę i ten rok zleci jak z płatka. Coraz bliżej do tej osławionej dorosłości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jutro Zel wyjeżdża, a ja zajmę się sprzątaniem mieszkania, piciem herbaty, leżeniem na kanapie i udawaniem, że pracuję. Odrobię lekcje, przyjmę gości, będę czekać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cały czas czekam, ale im bliżej, tym bardziej się denerwuję.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-3011266897566342657?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/3011266897566342657/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/10/czekam.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/3011266897566342657'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/3011266897566342657'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/10/czekam.html' title='czekam.'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-xuuu03uaqCU/To27KzD-CcI/AAAAAAAAAb4/RMI9g6YTMZY/s72-c/bizuuu.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-3616187028417822812</id><published>2011-10-03T04:15:00.000-07:00</published><updated>2011-10-03T05:25:12.223-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nauka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ból dupy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cosplay'/><title type='text'>myślałam, że jesteśmy dorosłymi ludźmi</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-x4UF6zw0444/TomZ7cui4iI/AAAAAAAAAbo/tZHPjOGHi64/s1600/DSC_9453.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 212px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-x4UF6zw0444/TomZ7cui4iI/AAAAAAAAAbo/tZHPjOGHi64/s320/DSC_9453.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5659223653370487330" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;W ten weekend byłam na Międzynarodowym Festiwalu Gier i Komiksów w Łodzi. Chcąc, nie chcąc, porównywałam go do poprzedniej edycji, która w moich wspomnieniach jest szara, bura i pełna cierpienia (jakiego cierpienia?! Nie wiem, ale wspominam ją w ten sposób). Ta jest słoneczna i radosna - ale po kolei.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na Festiwal robiliśmy jedną z dream grup mojego chłopaka, Zela, a mianowicie Rycerzy Zodiaku. Wykonanie zbroi z pianki i lateksu w tydzień okazało się trudne, ale przyjemne. Z racji tego, że Zel ciężko pracuje od 9 do 17, większość roboty przypadło mnie, w związku z czym ostatnie dni były wyjątkowo nerwowe i stresujące.&lt;br /&gt;Zasadniczo, podział roboty był prosty - Zel wykonywał wykroje z pianki, których ja, człowiek ułomny w technicznych rzeczach nie był w stanie ogarnąć. Ja obijałam to lakiem, oglądając polskie seriale ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-hYaMSW8E-Sw/TomdphV1yyI/AAAAAAAAAbw/ms8sNln4lqc/s1600/rycerzyki.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 238px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-hYaMSW8E-Sw/TomdphV1yyI/AAAAAAAAAbw/ms8sNln4lqc/s320/rycerzyki.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5659227743417912098" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Wyszło tak sobie, szczególnie dół, ale dzięki pomocy reszty udało się skończyć. Nie ma żadnych fajnych fotek, a miały być w niedzielę, ale o tym napiszę później.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tym roku dostaliśmy o wiele fajniejszy hostel. Siedząc w pokoju wspólnym w piątkową noc, aż do czwartej kończyliśmy stroje. W sobotę rano wszystko ostatecznie dopinaliśmy, a potem, po paru próbach poszliśmy do ŁDK na galę cosplay, która przebiegła sprawnie, szybko i przyjemnie. Konkurencja była taka sobie, nie oszukujmy się - mało ludzi potraktowało ten event poważnie, nie wiem, czemu. Prócz naszej grupy, tylko dwa stroje godne uwagi nie były wcześniej wystawiane. W związku z tym, zgarnęliśmy większość statuetek, za grupę, prezentację i Zel dostał za najlepszy strój męski, co ostatecznie potwierdziło, że warto było się tak męczyć przez ostatni tydzień.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po cosplayu poszliśmy na przyjemną kolację. Miał być Manekin, ale kelnerki miały ogromny problem z zestawieniem stolików (co Maja skwitowała krótkim "A to spierdalajcie") i ostatecznie wylądowaliśmy w Mexicanie. Miła kelnerka, fajna sala i pyszne, tańsze niż w Warszawie jedzenie były dobrym zwieńczeniem pracowitego okresu. Potem mieliśmy małą imprezkę w hostelu, podczas gdy, z tego co wiem, większość wybrała urodziny naszego znajomego (tak właściwie, to co się stało z MJem?). Ostatecznie wylądowaliśmy w łóżkach bardzo wcześnie, w doskonałych, pijackich humorach, a Razuri narysowała mi na papierowym kubeczku Kotetsu i Barnaby'ego z Tiger&amp;amp;Bunny. Kubeczek stoi na zaszczytnym miejscu w naszym mieszkaniu :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W niedzielę rano mieliśmy mieć foty - nie mieliśmy. Z resztą, kto by przypuszczał, że nasi fotografowie po urodzinach zdołają wstać na 12? My też nie folgowaliśmy sobie, a wiadomo, że na kacu się gorzej wygląda. Ja się nawet na tą sesję nie szykowałam, ale z tego co wiem, część z nas była załamana, gdy Kasia odebrała telefon w sobotę wieczorem. I nie dziwię się, teraz najbliższa okazja do fot będzie w przyszłym roku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A najgorsze jest to, że poniedziałek po "konwencie" zwykle kojarzył mi się miło. Ckliwe wspominki, obgadywanie faz, wracanie do codzienności. A dzisiaj?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Każdy robi w życiu tylko to, na co ma ochotę. Jako dorośli ludzie powinniśmy być świadomi konsekwencji naszych czynów i decydować o wszystkim tak, aby układać zależności wedle tego, jak ułożyć się mają. Przecież wiem, jako człowiek dorosły, co się stanie, gdy podejmę taką a nie inną decyzję. Gdy postąpię wobec kogoś w dany sposób. Chyba nietrudno sobie wyobrazić konsekwencje swoich poczynań? Jeśli rzucę w publiczność telefonem, przecież mogę kogoś trafić, prawda?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie potrafię wyrazić słowami, jak bardzo nie cieszy mnie fakt, że jutro wracam na uczelnię. Mnóstwo zajęć, poszukiwanie pracy, może chociaż moim Main Hobby się zajmę, bo zbliża się listopad.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nazywam się dorosłą, a nie jestem w stanie ułożyć sobie planu dnia.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-3616187028417822812?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/3616187028417822812/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/10/myslaam-ze-jestesmy-dorosymi-ludzmi.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/3616187028417822812'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/3616187028417822812'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/10/myslaam-ze-jestesmy-dorosymi-ludzmi.html' title='myślałam, że jesteśmy dorosłymi ludźmi'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-x4UF6zw0444/TomZ7cui4iI/AAAAAAAAAbo/tZHPjOGHi64/s72-c/DSC_9453.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-480435485537827993</id><published>2011-09-30T02:22:00.000-07:00</published><updated>2011-09-30T02:38:11.275-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ból dupy'/><title type='text'>runaway baby</title><content type='html'>wstałam tak tragicznie obolała i dramatycznie zmęczona, że każdy ruch wywoływał ból. teraz już jest lepiej, ale wciąż czuję ucisk w skroniach.&lt;br /&gt;a najgorsze jest to, że nie tylko ja mam problemy w grupie - sypią się one, jeden po drugim, jakby czekając na dzień wyjazdu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;chciałabym w poniedziałek z pełną premedytacją powiedzieć, że było warto.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-480435485537827993?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/480435485537827993/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/09/runaway-baby.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/480435485537827993'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/480435485537827993'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/09/runaway-baby.html' title='runaway baby'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-6768456795481941370</id><published>2011-09-23T02:36:00.000-07:00</published><updated>2011-09-23T02:51:06.086-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nauka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fuckyea'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ból dupy'/><title type='text'>pani licencjat</title><content type='html'>W obecnej chwili jestem najbardziej wykształconą osobą w moim mieszkaniu (pewnie dlatego, że studia inżynierskie trwają pół roku dłużej, a od dyplomu stosunków międzynarodowych bardziej intratna jest każda propozycja pracy). Wszystko odbyło się w pośpiechu i na wariackich papierach. Ja dostałam dwie piątki, a moja przecudowna komisja dwie zwiędłe róże od handlarza w bramie na Krakowskim Przedmieściu. Rzecz w tym, że ani ja, ani Dorota nie wpadłyśmy na to, że prezent komisji wypada dać. Uświadomiły nam to dwie panie z zaocznych, obładowane kwiatami, flaszkami i albumami...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W każdym bądź razie, jeden stopień studiów zakończony, trzy lata minęły. Mogę być dumna z tego, że pomimo problemów spowodowanych moim leserstwem, nie uciekłam z informacji naukowej, jak uciekłam z archeologii, zrażona jednym niezaliczonym kolokwium.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Może pokuszę się o jakieś rozliczenie, bilans strat i zysków, ale to dopiero, mam nadzieję, w listopadzie. O ile dożyję i wszystko przebiegnie zgodnie z oczekiwaniami.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-6768456795481941370?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/6768456795481941370/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/09/pani-licencjat.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/6768456795481941370'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/6768456795481941370'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/09/pani-licencjat.html' title='pani licencjat'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-5616181907907468804</id><published>2011-09-21T13:21:00.000-07:00</published><updated>2011-09-21T13:51:22.269-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nauka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fuckyea'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ból dupy'/><title type='text'>every puzzle has an answer</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-7j_DZt4DrsU/TnpHRw2RFUI/AAAAAAAAAbg/Y2_qyej6Xtk/s1600/macica.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 238px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-7j_DZt4DrsU/TnpHRw2RFUI/AAAAAAAAAbg/Y2_qyej6Xtk/s320/macica.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5654910652612941122" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Dzisiaj z samego rana pojechałam wraz z Katarzyną do Łodzi. Głównym celem wycieczki była Wyższa Szkoła Sztuki i Czegośtam, gdzie Kasia załatwiała sprawy w dziekanacie, potem długo łaziłyśmy po sklepach z materiałami. Wyprawa była bardzo owocna - dla mnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Łódź jest bardzo specyficznym miastem. Nie byłam nigdy w Poznaniu, dlatego pewnie zawsze to Łódź będzie dla mnie kolebką artystów, polskim Paryżem, zagłębiem mody.  Co drugi sklep to coś związanego z tkaninami, wszędzie wiszą informacje o Międzynarodowym Festiwalu Gier i Komiksów. I tak, Łódź jest brzydka, brudna i szara, ale w taki wdzięczny, uroczy sposób.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To był bardzo przyjemny wypad. Ja i Kasia biegałyśmy po Łodzi jak dzikie, śmiejąc się z najgłupszych rzeczy. Gubiłyśmy się i odnajdowałyśmy, grałyśmy w najnowszą część Laytona. I nawet podróż autobusem do domu była wypełniona fazami, ale kiedy tylko otworzyłam pocztę, dopadła mnie Rzeczywistość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Już o tym pisałam. W chwili, gdy ja doskonale się bawię, ktoś inny układa mój los w swoich rękach, ustala coś, na co nie mam wpływu, a ja tylko dostaję wynik, rezultat. A szkoda, bo wracając do domu powiedziałam mamie, że jutro się bronię. A okazało się, że to nie jest takie pewne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie wiem, czy się z siebie śmiać, czy rozpaczać nad moim szczęściem. Rzecz w tym, że ja nic nie mogę zrobić normalnie. Nawet obronić się jak zwykły człowiek. Wszystko musi być wydarte, wymęczone.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciekawe, co na to powiedziałby Hershel Layton?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-5616181907907468804?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/5616181907907468804/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/09/every-puzzle-has-answer.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/5616181907907468804'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/5616181907907468804'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/09/every-puzzle-has-answer.html' title='every puzzle has an answer'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-7j_DZt4DrsU/TnpHRw2RFUI/AAAAAAAAAbg/Y2_qyej6Xtk/s72-c/macica.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-8289072111888376622</id><published>2011-09-15T07:03:00.000-07:00</published><updated>2011-09-15T07:27:28.667-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ból dupy'/><title type='text'>w takie dni jak ten</title><content type='html'>w takie dni jak ten, od rana jestem w dziekanacie i próbuję załatwić Niemożliwe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;znowu nie mogę oddychać, leniwie sprzątam mieszkanie, sięgam pamięcią wstecz, liczę paciorki Zależności, powieszone na łańcuchu, obok drzwi. oglądam stare filmiki na youtube, wszystkiego najlepszego, sporządzam bilans strat i zysków. zastanawiam się, w czym jestem gorsza, próbuję doprowadzić do ładu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;pokój&lt;br /&gt;kuchnię&lt;br /&gt;siebie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;zakładam na nos okulary, te z różowymi szkłami, udając, że mogę patrzeć na cokolwiek optymistycznie. chucham na rany, te na ciele i te na sercu. poruszam tryby wyobraźni, układam je, jeden przy drugim, wybierając najodpowiedniejsze ułożenie. przymykam zapuchnięte oczy, oglądam rozsypane na podłodze przy łóżku Resztki Miłości, potłuczone szkło, które kiedyś było szybą, która oddzielała Nas od Świata.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;płaczę głośno,  roniąc krokodyle łzy. spod powiek wyciekają perły, na pokaz. pomiędzy nimi są te prawdziwe, o wiele drobniejsze i bledsze, zagubione pomiędzy teatralnością.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;próbuję otaczać się ładnymi przedmiotami i udawać, że wszystko jest w porządku. wcieram w dłonie pachnące kremy, czekoladowo-pistacjowy zapach nie pomaga. spoglądam spod powiek na przystanek autobusowy, dopiero 16:21, jeszcze mam czas, to moje hobby, przecież lubię się martwić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;w takie dni jak ten, jestem małą księżniczką, na przyjęciu wydanym z okazji mojej Znakomitości. stoję pośrodku z koroną na głowie, w dłoni ściskam kolorowe balony i patrzę, jak dzieci bawią się z kimś innym.&lt;br /&gt;przychodzą tylko na tort, odśpiewać fałszywie "Sto lat!".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkiego najlepszego.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-8289072111888376622?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/8289072111888376622/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/09/w-taki-dni-jak-ten.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/8289072111888376622'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/8289072111888376622'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/09/w-taki-dni-jak-ten.html' title='w takie dni jak ten'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-3445702326020480186</id><published>2011-09-08T14:29:00.000-07:00</published><updated>2011-09-09T09:13:53.737-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nauka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ból dupy'/><title type='text'>stało się za dość!</title><content type='html'>Tradycyjny, smutny wpis przed egzaminem poprawkowym (byłam pewna, że jest w sobotę!!! Nie, że jutro!), w którym wyrażam żal, strach, niepewność, poczucie straty i wszystko inne. I inne tam pozytywne negatywy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Już uznałam, że wszystko mi jedno. Plan działania jest. Jak zdam, jak nie zdam, jak nie zdążę. Plany są dla mnie konieczne, planowanie jest konieczne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przepiszę na komputer ostatni z wykładów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czekam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;EDIT:&lt;br /&gt;Ważne info dla moich hejterów. Pomimo plucia, złorzeczenia, ogromnych pokładów nienawiści i zazdrości, właśnie&lt;span style="font-weight: bold;"&gt; zdałam egzamin z historii nauki.&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-3445702326020480186?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/3445702326020480186/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/09/stao-sie-za-dosc.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/3445702326020480186'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/3445702326020480186'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/09/stao-sie-za-dosc.html' title='stało się za dość!'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-7195883755594892320</id><published>2011-09-05T06:12:00.000-07:00</published><updated>2011-09-05T07:25:24.851-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nauka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='starówka'/><title type='text'>raise your glass</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-VzMl7EA_Yzo/TmTNlzoetiI/AAAAAAAAAbY/RA5FhkSiJus/s1600/s%25C3%25B3wki.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 219px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-VzMl7EA_Yzo/TmTNlzoetiI/AAAAAAAAAbY/RA5FhkSiJus/s320/s%25C3%25B3wki.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5648865882028291618" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Właśnie wróciłam do domu ze Starych Parapetów (do północy) i Moich Imienin (od północy). Prezentowany przez Gokusia Sowi Zestaw, składający się z foremek do babeczek i błyszczyka to śliczny prezent od Kasi, Sandruni i Ilonki, bardzo serdecznie im dziękuję. Sowi Duet jest przepiękny :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chciałabym opisać wczorajszą imprezę, ale nie wiem, od czego zacząć. Od Martyny? Elitarnego tańca z fartuchami? Szisza w kuchni? A może od leniwego poranka na Starówce? Awesome Town? &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Swordfish&lt;/span&gt;?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś kac, wspominanie i lenistwo, a od jutra wracam do walki z historią nauki. Znaczy, ciężko to nazwać walką, to raczej dobijanie rannych, ale zobaczymy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To mi przypomniało, że właśnie przetrzymuję książki i komiksy z Mediateki, a Sandman jeszcze nie przeczytany. To chyba dobra pora na Sandmana.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zawsze jest dobra pora na Sandmana.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-7195883755594892320?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/7195883755594892320/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/09/raise-your-glass.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/7195883755594892320'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/7195883755594892320'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/09/raise-your-glass.html' title='raise your glass'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-VzMl7EA_Yzo/TmTNlzoetiI/AAAAAAAAAbY/RA5FhkSiJus/s72-c/s%25C3%25B3wki.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-2107286351482482789</id><published>2011-09-03T15:39:00.000-07:00</published><updated>2011-09-03T15:58:14.801-07:00</updated><title type='text'>*wzdech*</title><content type='html'>Powinnam już spać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wczoraj tańczyłam na szpilkach do trzeciej nad ranem, potem nie mogłam zasnąć, a gdy mi się to już udało, ciągle się budziłam. Rano okazało się, że mój tapir na włosach potrzebuje kilograma maseczki, żeby go rozczesać, więc mój piękny, naturalny warkocz z Osiemnastki Oli został przyklepany podwójną opaską oraz wsuwkami. Potem pożegnałam się z rodziną Zela, wyjechaliśmy do Włocławka samochodem, a stamtąd pociągiem do Warszawy.&lt;br /&gt;I żeby tego było mało, gdy już zanieśliśmy walizki do mieszkania, musiałam odwiedzić dom moich rodziców, żeby wziąć odpis matury (swoją drogą, myślałam, że mi lepiej poszła...). Postanowiłam zaszaleć i wziąć taksówkę z powrotem - lecz gdy już czekałam na nią pod domem, dostałam telefon, że jednak nie mają kierowcy... Więc tyle z szaleństw na dziś.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dobranoc.&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-2107286351482482789?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/2107286351482482789/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/09/wzdech.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/2107286351482482789'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/2107286351482482789'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/09/wzdech.html' title='*wzdech*'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-8226886280013890669</id><published>2011-08-26T18:15:00.000-07:00</published><updated>2011-08-26T18:22:09.264-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nauka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ból dupy'/><title type='text'>pył z obcych planet</title><content type='html'>Ponoć najlepszym sposobem, aby się na kimś zemścić jest szczęście (co w sumie byłoby prawdą, bo jak słucham ploteczek o ludziach, za którymi nie przepadam, bądź są mi obojętni - to jednak bardziej cieszą mnie te soczyste, dramatyczne i smutne niż dobre). Rzecz w tym, że nie jestem dobra w tym, w sensie, w byciu szczęśliwą - to takie polskie ponoć. Jeśli ktoś mi powie, że ładna bluzka, to ja na to, że stara. Albo z promocji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Dziękuję" jest takim trudnym słowem ;) Nie wiem skąd takie naleciałości. Pewnie wychowanie? Cóż innego? Krew? Geny? Przyzwyczajenie? Wpływ matki czy ojca? Na coś muszę przecież zwalić winę, co nie? Może choroba? To jest dobre, to jest chwytliwe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Walczę z czasem. I ze wszystkim. Z bezsennością również - ciężko spać bez ulubionej poduszki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale moim głównym wrogiem jest czas.&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-8226886280013890669?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/8226886280013890669/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/08/py-z-obcych-planet.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/8226886280013890669'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/8226886280013890669'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/08/py-z-obcych-planet.html' title='pył z obcych planet'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-7280250403653417815</id><published>2011-08-21T10:48:00.000-07:00</published><updated>2011-08-21T11:07:29.612-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nauka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ból dupy'/><title type='text'>nie jest fajnie</title><content type='html'>Dzisiaj, szukając informacji na temat zaliczenia ostatniego egzaminu, przypadkowo weszłam na stronę mojego wykładowcy. Jego, nie oszukujmy się, całkiem sympatyczny wizerunek sprawił, że serce podskoczyło mi do gardła. Data egzaminu nie jest wyznaczona, a na domiar złego, ja mam jeszcze tyle rzeczy do zrobienia w związku z tym mitycznym 'skończeniem studiów', że po prostu blednę na myśl.&lt;br /&gt;Tydzień! Do ciężkiej cholery, tydzień, tydzień na naukę! Jak zwykle zaczęłam za późno, chociaż plany były ambitne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie mogę oddychać, tak bardzo mnie to przeraża. Nie uda mi się, nie zdążę...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-7280250403653417815?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/7280250403653417815/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/08/nie-jest-fajnie.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/7280250403653417815'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/7280250403653417815'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/08/nie-jest-fajnie.html' title='nie jest fajnie'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-1918612654569284566</id><published>2011-08-16T06:07:00.000-07:00</published><updated>2011-08-16T06:27:05.179-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rozważania'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ból dupy'/><title type='text'></title><content type='html'>Ludzie mają różne marzenia, czasami nie da się ich spełnić w ogóle. Innym razem, potrzeba do tego drugiej osoby, sporej ilości pieniędzy, ułożenia planet czy szczęścia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzisiaj w Lidlu marzyłam o tym, aby mieć chociaż dwa złote więcej, to kupiłabym jeszcze jajka. Ale musiałam przearanżować zakupy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I tego marzenia już nigdy nie spełnię, bo nie wrócę do tej chwili, wtedy, w Lidlu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciężko z tymi marzeniami, no nie?&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-1918612654569284566?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/1918612654569284566/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/08/ludzie-maja-rozne-marzenia-czasami-nie.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/1918612654569284566'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/1918612654569284566'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/08/ludzie-maja-rozne-marzenia-czasami-nie.html' title=''/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-4530799856256368490</id><published>2011-08-15T08:08:00.000-07:00</published><updated>2011-08-15T08:12:03.448-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nauka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ból dupy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wakacje'/><title type='text'></title><content type='html'>Wczoraj wróciłam z Miasta Kostki Brukowej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wrocław jest nieprzyjemny, nieprzyjazny, trochę uparty. Zdarłam sobie stopy, wspomogłam pkp i taksówkarzy. No i spałam w Świebodzicach, jedynym mieście  Europie, gdzie stacja kolejowa jest na zakręcie, byłam też w Wałbrzychu - nie mam żadnych pocztówek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Droga do Świebodzic była przemiła. Chyba jednak polubię autokary, szczególnie nocne. Powrót też nie był zły. Wagony Intercity, z prądem. I dwa pedałki oglądające koncert Celine Dion.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja: "Może to nie pedały? Może są choreografami?"&lt;br /&gt;Zel: "Na jedno wychodzi."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No. A teraz ból dupy. Nauka. Dom. Wol. Ból dupy. Nauka. Nauka. Urodziny. Nauka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Spłukałam się...&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-4530799856256368490?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/4530799856256368490/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/08/wczoraj-wrociam-z-miasta-kostki.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/4530799856256368490'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/4530799856256368490'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/08/wczoraj-wrociam-z-miasta-kostki.html' title=''/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-5255974448806088187</id><published>2011-08-08T10:13:00.001-07:00</published><updated>2011-08-08T10:14:17.444-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nauka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ból dupy'/><title type='text'></title><content type='html'>Boże.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja nigdy nie zdam historii nauki. Nie lubię historii, nie przepadam za tym przedmiotem, źle mi szło od początku. Nie zdając historii nauki nie skończę studiów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Can be worst?&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-5255974448806088187?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/5255974448806088187/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/08/boze.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/5255974448806088187'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/5255974448806088187'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/08/boze.html' title=''/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-7465571101383288890</id><published>2011-07-29T05:44:00.000-07:00</published><updated>2011-07-29T06:12:51.990-07:00</updated><title type='text'>cofnełam się w czasie</title><content type='html'>Często zastanawiam się nad konsekwencjami moich działań. Szczególnie lubię cofać się w czasie i rozważać, czego efektem jest moje przyzwyczajenie. Czasami to łatwe, nawet bardzo! Nietrudno zauważyć, że boję się rowerów, skoro na rowerze złamałam sobie nogę i na rowerze, parę lat później, złamałam sobie rękę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie czuję się najlepiej i nawet wiem, czego to wynik.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stagnacji.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-7465571101383288890?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/7465571101383288890/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/07/cofneam-sie-w-czasie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/7465571101383288890'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/7465571101383288890'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/07/cofneam-sie-w-czasie.html' title='cofnełam się w czasie'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-6125104924567528904</id><published>2011-07-26T04:06:00.000-07:00</published><updated>2011-07-26T04:15:53.887-07:00</updated><title type='text'>ostatnie dwa tygodnie</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-gWGA4uudFis/Ti6gdYIWHEI/AAAAAAAAAbQ/LC2qGNfuBRI/s1600/blogo.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 212px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-gWGA4uudFis/Ti6gdYIWHEI/AAAAAAAAAbQ/LC2qGNfuBRI/s320/blogo.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5633616610441174082" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; Ostatnie dwa tygodnie były bardzo intensywne. Impreza, konwent, praca nad licencjatem. Pędziłam na łeb na szyję, aby zdążyć przed wyjazdem mego promotora z przepuszczeniem pracy przez Antyplagiat - nie udało się. Niewyspana, zziajana, zabiegana dowiedziałam się, że nikogo od Antyplagiatu nie ma, wszyscy na równoczesnym urlopie... No cóż, życie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teraz mam więcej czasu tylko dla siebie, bo Zel zaczął prace na pełen etat. Jest bardzo, ale to bardzo zadowolony i trochę mu zazdroszczę, jak wraca naładowany energią do domu. Odpowiada mi opiekowanie się naszym ogniskiem domowym, jednak mimo wszystko, mam wrażenie, że jestem w stagnacji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wczoraj, z okazji imienin Zela byliśmy na Podwalu z naszym trojakiem i Katarzyną. Wypiłam prawie litr piwa, oczywiście Zel mi pomógł trochę, bo chyba bym się ocieliła. Zasadniczo, knajpę mogę polecić tym, którzy lubią dużo i tanio. Na koniec, przy wręczaniu rachunku, dostaje się po kieliszeczku ichszej nalewki, bardzo, bardzo dobrej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A potem, chociaż byliśmy pełni po kolacji, poszliśmy na gofry na Starówkę. Bardzo miło spędzony czas.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I widzicie, taka refleksja - albo już zaczynamy obchodzić imieniny, bośmy stare pryki, albo po prostu szukamy nowych okazji do chlania. Obie opcje są bardzo prawdopodobne :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-6125104924567528904?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/6125104924567528904/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/07/ostatnie-dwa-tygodnie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/6125104924567528904'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/6125104924567528904'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/07/ostatnie-dwa-tygodnie.html' title='ostatnie dwa tygodnie'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-gWGA4uudFis/Ti6gdYIWHEI/AAAAAAAAAbQ/LC2qGNfuBRI/s72-c/blogo.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-7349514037542326169</id><published>2011-07-19T10:48:00.000-07:00</published><updated>2011-07-19T11:29:37.395-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Paris'/><title type='text'>Paryż - dzień 6 i 7</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-h_PzrCT0Qo0/TiXEYGXBUVI/AAAAAAAAAaI/SDibeDVaWlQ/s1600/DSC_9237.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 212px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-h_PzrCT0Qo0/TiXEYGXBUVI/AAAAAAAAAaI/SDibeDVaWlQ/s320/DSC_9237.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5631122827399745874" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; Dnia szóstego naszego pobytu, w niedzielę, samotnie wybrałam się do Roissy na poranne zakupy. Zrobiłam parę zdjęć. To małe i spokojne miasteczko, jednak wieczorami na plac zabaw wychodzą stada ichszych dresów. Wedle Pawła, jak wszystko we Francji - są po prostu pedalscy. Jest w tym trochę racji - pierwszy raz w życiu widziałam tęczowe paski na dresie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-UIHzX56cozc/TiXEYOweeaI/AAAAAAAAAaA/CDkFK0-eN1k/s1600/DSC_9234.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 212px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-UIHzX56cozc/TiXEYOweeaI/AAAAAAAAAaA/CDkFK0-eN1k/s320/DSC_9234.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5631122829653997986" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; Niedziela okazała się najbardziej ruchliwym dniem w tygodniu. Mijałam mnóstwo ludzi, w sklepie z przemiłym ekspedientem, gdzie zwykle robiłam zakupy, była spora kolejka. Co ciekawe, znalazłam pieczarki sprowadzane z Polski.&lt;br /&gt;Uwielbiam zakupy za granicą. Lubię patrzeć, czym różnią się produkty dnia codziennego. We Francji nie ma Cherry Coke, tylko Coca Cola Cherry z fioletową etykietą. Mi jednak zasmakowała waniliowa. Koszt za 1.25 litra - 1.80 euro.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-TNSoiik5FiY/TiXEYXk7yzI/AAAAAAAAAaQ/mFMZ76CfeDE/s1600/DSC_9239.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 212px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-TNSoiik5FiY/TiXEYXk7yzI/AAAAAAAAAaQ/mFMZ76CfeDE/s320/DSC_9239.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5631122832021506866" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; Tak samo w piekarni, którą widać na zdjęciu obok. W poniedziałek zaś, była niestety zamknięta, chociaż tabliczka na drzwiach informowała, że powinna być otwarta. Zel bardzo żałował, bo to była jego pierwsza wizyta w Roissy i chciał spróbować makaroników.&lt;br /&gt;Jeśli przelicza się euro na złotówki, we Francji jest okropnie drogo. Bagietka kosztuje 0.9 euro, zaś croissant - mały, ale rozpływający się w ustach - 1.05 euro. Można uznać, że cena jak w kawiarni, nie piekarni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-cSeqC_4D4KY/TiXEYWEJw9I/AAAAAAAAAaY/ygwRzxYE5cg/s1600/DSC_9241.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 204px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-cSeqC_4D4KY/TiXEYWEJw9I/AAAAAAAAAaY/ygwRzxYE5cg/s320/DSC_9241.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5631122831615574994" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; Makaroniki kupiłam sobie dwa razy, zawsze po dwa. Były bardzo ładne i małe, kosztowały 0,75 euro za sztukę. Dzięki Bogu, w Paryżu makaroniki bądź ogromne makarony można kupić prawie wszędzie. Są nawet odpowiednie mieszanki do wypieku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W niedzielę skończyło się Expo. Poszliśmy również na pizzę do Roissy. Nasi znajomi jadali tam codziennie, podczas gdy my nie mieliśmy albo czasu, albo okazji. Tsu wcześniej mówiła, że jest doskonała i tak było w istocie. Ser był niesamowity! Cena też nie taka zła - 17 euro za pizzę, którą najadły się trzy osoby. Zestaw w fastfoodzie dla jednej osoby to jakieś 9-10 euro. Niestety, zdjęcia naszej pizzy nie ma.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-l5TzcdV3Kbo/TiXEYveUvLI/AAAAAAAAAag/anWDGh77-qk/s1600/DSC_9246.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 212px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-l5TzcdV3Kbo/TiXEYveUvLI/AAAAAAAAAag/anWDGh77-qk/s320/DSC_9246.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5631122838436232370" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; W poniedziałek rano poszliśmy na ostateczne zakupy prezentowe. Przywieźliśmy do polski wina, tartaletki, colę waniliową i sery pleśniowe jako prezenty. Spakowaliśmy się i pojechaliśmy na lotnisko szatelkiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-bEXXTQDutyo/TiXFPdrlJbI/AAAAAAAAAao/qep-VxOfmKM/s1600/DSC_9249.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 212px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-bEXXTQDutyo/TiXFPdrlJbI/AAAAAAAAAao/qep-VxOfmKM/s320/DSC_9249.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5631123778552800690" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; Oczywiście, na lotnisku przydybałam piekarenkę Paul, gdzie kupiłam ogromnego makarona. Bardzo zależało mi, aby Zel spróbował jak to smakuje. Ten akurat był wyjątkowo dobry, mało słodki.&lt;br /&gt;Ja, Tsu i Zel siedzieliśmy na lotnisku wraz z Kasią, Pawłem, Wol i Sandrą.  Największą atrakcją dnia była zdechła sowa na daszku.&lt;br /&gt;Przeszliśmy odprawę, a potem pożegnaliśmy się ze wszystkimi i ruszyliśmy do strefy bezcłowej, przechodząc przez kontrolę osobistą. Tym razem kazali mi zdjąć buty, w dodatku pani mnie obszukiwała.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-qNCNfPn_WJw/TiXFQAXJZmI/AAAAAAAAAbA/UCUYFbtbE_E/s1600/DSC_9259.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 212px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-qNCNfPn_WJw/TiXFQAXJZmI/AAAAAAAAAbA/UCUYFbtbE_E/s320/DSC_9259.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5631123787862337122" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;  W strefie bezcłowej wydaliśmy wszystkie nasze drobne. Byliśmy okropnie głodni i te dwa wafle ( po 1 euro) zastąpiły nam obiad. Był bardzo słodkie, ciężkie i dość twarde. Smaczne, ale w połowie mieliśmy dość. Tsu dzielnie wpierdzielała chipsy, chociaż jedne z nich (o smaku octu...) były okropne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-hzqoq880u2o/TiXFPQV34iI/AAAAAAAAAaw/oVC8l75EVxE/s1600/DSC_9257.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 212px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-hzqoq880u2o/TiXFPQV34iI/AAAAAAAAAaw/oVC8l75EVxE/s320/DSC_9257.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5631123774972092962" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-AENw5Q0apew/TiXFPyhHSdI/AAAAAAAAAa4/FaM2THGZ0-M/s1600/DSC_9258.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 212px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-AENw5Q0apew/TiXFPyhHSdI/AAAAAAAAAa4/FaM2THGZ0-M/s320/DSC_9258.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5631123784146045394" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; Strefa bezcłowa na CDG jest jakieś trzy razy mniejsza niż ta na Okęciu. Na samym początku mieści się stoisko Ladure z makaronikami. One kosztują już po jakieś 2-3 euro za sztukę. Ponoć są najpyszniejsze w całym Paryżu - nie wiem, nie skosztowałam. Ale świetnie nadają się na prezent, w tych ślicznych pudełeczkach... Tsu marzyła, aby kupić sobie takie i zjeść - niestety, nie miała już pieniędzy ;p&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-HpzpTMUu1ps/TiXFQXAYQNI/AAAAAAAAAbI/nJbuaXn6KUs/s1600/DSC_9261.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 212px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-HpzpTMUu1ps/TiXFQXAYQNI/AAAAAAAAAbI/nJbuaXn6KUs/s320/DSC_9261.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5631123793940857042" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; Podróż powrotna minęła nam w gorszej atmosferze. W samolocie byli sami polacy, w tym rozrabiające dzieci.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciężko było w domu. Wakacje są wakacjami dlatego, że się kończą i pozostaje miłe wspomnienie. Ta wyprawa była pełna faz, zabaw, zwiedzania i męczenia, ale też dramek, pracy i smutków. Przywiozłam masę ciekawych rzeczy i anegdot.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam nadzieję, że powtórka za rok :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-7349514037542326169?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/7349514037542326169/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/07/paryz-dzien-6-i-7.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/7349514037542326169'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/7349514037542326169'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/07/paryz-dzien-6-i-7.html' title='Paryż - dzień 6 i 7'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-h_PzrCT0Qo0/TiXEYGXBUVI/AAAAAAAAAaI/SDibeDVaWlQ/s72-c/DSC_9237.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-4188304808939859202</id><published>2011-07-18T06:40:00.000-07:00</published><updated>2011-07-18T07:38:28.095-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Paris'/><title type='text'>Paryż, dzień 4 i 5</title><content type='html'>W piątek, dnia 4 naszego pobytu w Paryżu, rano wybrałam się do Roissy, o którym szerzej opiszę w następnej notce. Potem spędziliśmy cały dzień na Expo - braliśmy udział w cosplayu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Francuzi absolutnie nie tolerują spóźnień. Grupa miała być w strojach o danej godzinie i nie było odstępstw co do tego. Zostaliśmy oznaczeni bransoletkami z numerem grupy i oddelegowani za Open Stage, gdzie występy cosplayowe odbywają się bez przerwy. Każdy może wyjść i coś zaprezentować.&lt;br /&gt;Okazało się, że scena została tak ustawiona, aby zasłonić wyjście na dwór i przejście do innej hali, gdzie mieściła się scena i widownia, na której może zasiąść jakieś 10 000 osób. Sam backstage był wielkości takiej naszej jednej, konwentowej polskiej szkoły. Organizacja cosplayu to jakieś 20-30 osób. Dbają nie tylko o kwestie techniczne, lecz o takie pierdoły jak woda. Pan chodzi i nalewa napoje do kubków, a także podaje rurki - bo przecież może ktoś ma makijaż i nie może się napić z kubka?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czas na backstage'u upłynął mi tak miło i spokojnie, że nie stresowałam się przed wyjściem. Po swoim występie, można albo opuścić salę, albo zostać w specjalnie przygotowanym dla cosplayerów miejscu, gdzie znajduje się ogromny telewizor transmitujący co się dzieje na scenie, mały poczęstunek oraz krzesła i stoły, aby przy nich posiedzieć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyniki były kilka godzin później. Co ciekawe, tradycją u nich jest, że jeśli ktoś rozbierze się już ze stroju (bo wiadomo, bywają ciężkie, niewygodne), to na wyniki zabiera ze sobą hełm, kapelusz, nakrycie głowy bądź broń. Słowem - jakiś rekwizyt.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cały cosplay przeminął sprawnie, szybko, miło i spokojnie. Ciekawa odmiana...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-DdeOEoet7J8/TiQ60JNZjxI/AAAAAAAAAZw/vZ2wnKBMUY8/s1600/DSC_9188.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 212px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-DdeOEoet7J8/TiQ60JNZjxI/AAAAAAAAAZw/vZ2wnKBMUY8/s320/DSC_9188.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5630690101619691282" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; W sobotę, dnia piątego, zaraz po Expo, Kasia i Wol zabrały mnie i Zela na szybką wycieczkę do Centrum. Pojechaliśmy RERem najpierw na Chatelet les Hales, a potem inną linią do Champ de Mars.&lt;br /&gt;niestety, byłam zbyt zaaferowana by robić zdjęcia stacji. jest ona umieszczona nad ciasna, ruchliwą ulicą. Schodzi się na dół i widzi bandę murzynów, którzy mają na poszewkach od poduszek mnóstwo breloczków z Wieżami Eiffla, w szalonej cenie 1 euro za 5 bądź 6 sztuk. Takich gości spotyka się co dwa kroki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-qEy-RAyi0cs/TiQ60SQFOZI/AAAAAAAAAZ4/Ml9TE1_xVuU/s1600/DSC_9197.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 212px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-qEy-RAyi0cs/TiQ60SQFOZI/AAAAAAAAAZ4/Ml9TE1_xVuU/s320/DSC_9197.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5630690104046860690" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; Wieża Eiffla może nie jest aż tak wysoka, ale na pewno monumentalna, ogromna. Sprawia przytłaczające wrażenie, kiedy zerka się na tych malutkich ludzi, którzy schowani są w jej trzewiach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-3cBB4EHmfIs/TiQ6VILAPHI/AAAAAAAAAZo/0r2Puhh8L3o/s1600/DSC_9213.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 212px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-3cBB4EHmfIs/TiQ6VILAPHI/AAAAAAAAAZo/0r2Puhh8L3o/s320/DSC_9213.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5630689568765262962" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; Nie wjechaliśmy na górę, głównie ze względów czasowych. Po krótkim rekonesansie wróciliśmy na stację, skąd Kasia pomogła nam dojechać do Łuku Tryumfalnego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-mc9TdYS6P-s/TiQ6VCGMGjI/AAAAAAAAAZg/MTZzN9sl30k/s1600/DSC_9216.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 235px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-mc9TdYS6P-s/TiQ6VCGMGjI/AAAAAAAAAZg/MTZzN9sl30k/s320/DSC_9216.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5630689567134456370" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-wJ3y3Nz7RxM/TiQ6U5z1f3I/AAAAAAAAAZY/5vQ1SnO0SdA/s1600/DSC_9219.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 212px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-wJ3y3Nz7RxM/TiQ6U5z1f3I/AAAAAAAAAZY/5vQ1SnO0SdA/s320/DSC_9219.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5630689564909993842" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; Wol, Zel i Kasia na tle kamieniczki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-khoAEYhS3eM/TiQ6Umqfo3I/AAAAAAAAAZQ/3_gaVEXP--k/s1600/DSC_9220.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 212px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-khoAEYhS3eM/TiQ6Umqfo3I/AAAAAAAAAZQ/3_gaVEXP--k/s320/DSC_9220.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5630689559770538866" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; Prosto spod Łuku Tryumfalnego ruszyliśmy na kolację we francuskim fastfoodzie Quick.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-OEdrm8NnNWM/TiQ6UbjHkOI/AAAAAAAAAZI/oxqEJ_Yx1Wo/s1600/DSC_9222.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 212px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-OEdrm8NnNWM/TiQ6UbjHkOI/AAAAAAAAAZI/oxqEJ_Yx1Wo/s320/DSC_9222.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5630689556786811106" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; Było nawet dobre, oczywiście do frytek dodano majonez. Jednakże, w Quicku śmierdziało, było brudno i śmieci wysypywały się z koszy. W łazience nie było mydła - tylko żel antybakteryjny w dozowniku na ścianie.&lt;br /&gt;Wedle naszych znajomych, Quick jest fastfoodem w którym lubują się murzyni, którzy zwykle należą do niższej klasy społecznej.&lt;br /&gt;Nie wspomniałam o jednej ważnej rzeczy - w Paryżu jest mnóstwo ciemnoskórych - murzynów, turków, arabów. W dodatku, pracują oni zwykle na niższych szczeblach drabiny finansowej, to znaczy w sferze usług.&lt;br /&gt;Wszystkie pokojówki z naszego hotelu miały inny kolor skóry. Wszyscy śmieciarze i sprzątacze z Expo. W kasie w Carrefourze 9 na 10 osób to murzyni. Oczywiście, nikt z nich nie potrafi powiedzieć nic po angielsku.&lt;br /&gt;Nie chcę snuć żadnych rasistowskich ballad, jedynie stwierdzam fakt, dość zauważalny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak wróciłam do Polski, to tęskno mi było do tej różnorodności.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-4188304808939859202?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/4188304808939859202/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/07/paryz-dzien-4-i-5.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/4188304808939859202'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/4188304808939859202'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/07/paryz-dzien-4-i-5.html' title='Paryż, dzień 4 i 5'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-DdeOEoet7J8/TiQ60JNZjxI/AAAAAAAAAZw/vZ2wnKBMUY8/s72-c/DSC_9188.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-7849801000417191460</id><published>2011-07-13T02:11:00.000-07:00</published><updated>2011-07-13T03:56:38.038-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Paris'/><title type='text'>Paryż, Dzień 3</title><content type='html'>Przerwę w relacji z Paryża zawdzięczam wizycie u moich teściów. Bardzo mile spędzony czas, chociaż przeraża mnie fakt, jakim jestem grzecznym dziewczęciem przy mojej teściowej. Myślę, że nikt by mnie nie poznał.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-Bqmn3sZPEyc/Th1u9yvRrxI/AAAAAAAAAYQ/jShnWciD6ZM/s1600/DSC_8954.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 212px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-Bqmn3sZPEyc/Th1u9yvRrxI/AAAAAAAAAYQ/jShnWciD6ZM/s320/DSC_8954.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5628777117154127634" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; Tego dnia zaczynało się Japan Expo, główny cel naszej podróży, mekka geeków i nerdów. Najlepsze miejsce do załatwiania kontraktów, wywiadów etc. Dzięki Studiu JG, cała nasza trójca, tj. ja, Marta i Zel mieliśmy wejściówki prasowe. Ja jako tłumacz, a Zel jako operator kamery...&lt;br /&gt;Już w RER, który wiózł nas na stację Parc des Expositions było pełno ludzi zmierzających na Expo - w końcu przez cztery dni przewinęło się tam ponoć 190 tysięcy ludzi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-3Kd-Og5iN5c/Th1vOf-34BI/AAAAAAAAAYY/B7jtSanYBdE/s1600/DSC_9176.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 212px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-3Kd-Og5iN5c/Th1vOf-34BI/AAAAAAAAAYY/B7jtSanYBdE/s320/DSC_9176.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5628777404177047570" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-MJCUdmBa_QI/Th1u9XSYJkI/AAAAAAAAAYI/aJCubGcjPUA/s1600/DSC_8956.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 212px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-MJCUdmBa_QI/Th1u9XSYJkI/AAAAAAAAAYI/aJCubGcjPUA/s320/DSC_8956.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5628777109785159234" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ogrom tego miejsca ciężko opisać. Wydaje mi się, że nie zwiedziłam wszystkiego... W halach odbywało się nie tylko Japan Expo, lecz też Comicon.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-z-K9MHqPxAM/Th1u9Mbd3sI/AAAAAAAAAYA/17ygpsR0lDM/s1600/DSC_8967.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 212px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-z-K9MHqPxAM/Th1u9Mbd3sI/AAAAAAAAAYA/17ygpsR0lDM/s320/DSC_8967.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5628777106870492866" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zel i Marta pod bannerkiem u wejścia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-wewRF1gJvWk/Th1u85ur7_I/AAAAAAAAAX4/5L05LC9UfaY/s1600/DSC_8969.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 212px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-wewRF1gJvWk/Th1u85ur7_I/AAAAAAAAAX4/5L05LC9UfaY/s320/DSC_8969.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5628777101850832882" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście, na Expo było mnóstwo wszelkiej maści przebierańców, ładniejszych i brzydszych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-5fP-Zz83pLw/Th1uA_6nRmI/AAAAAAAAAXQ/whXidBeP560/s1600/DSC_9058.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 212px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-5fP-Zz83pLw/Th1uA_6nRmI/AAAAAAAAAXQ/whXidBeP560/s320/DSC_9058.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5628776072719320674" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-64cs1IKbUN8/Th1r_1SZ7NI/AAAAAAAAAWo/Y-QZ8shv-mM/s1600/DSC_9174.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 309px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-64cs1IKbUN8/Th1r_1SZ7NI/AAAAAAAAAWo/Y-QZ8shv-mM/s320/DSC_9174.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5628773853663194322" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-fVQlBtIB2HY/Th1sAW3oKVI/AAAAAAAAAXA/cAP7IvhJR20/s1600/DSC_9069.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 212px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-fVQlBtIB2HY/Th1sAW3oKVI/AAAAAAAAAXA/cAP7IvhJR20/s320/DSC_9069.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5628773862677686610" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-eLN2xmdjtbU/Th1u8zP4tEI/AAAAAAAAAXw/EbVFcNcQw1Y/s1600/DSC_8989.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 212px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-eLN2xmdjtbU/Th1u8zP4tEI/AAAAAAAAAXw/EbVFcNcQw1Y/s320/DSC_8989.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5628777100111033410" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; Jest to świetne miejsce i okazja, aby wydać ciężko zarobione bądź zebrane pieniądze. Można tam dostać wszystko - figurki, koszulki, biżuterię, oryginały i podróbki. Ilość gratisów i akcji promocyjnych też jest ogromna. Chcesz zdjęcie z Chopperem? A może w domku-kapsule z Capsule Corp.? To super, zrobię Ci je polaroidem i je dostaniesz teraz, w prezencie. A ci dwaj, którzy pozowali z Tobą? Myślałeś, że ten japończyk ogolony na pałę w stroju Son Goku to random, który dobrze się bawi? Nic bardziej mylnego. To dyrektor kreatywny nowej gry, który złoży podpis na Twojej focie. Ten drugi to projektant lokacji. Też da ci autograf. A na koniec dostaniesz oryginalnie, świetnie zrobiony brelok z Goku i Freezerem, w prezencie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-ZWJwWIhnuWU/Th1sAUfNqAI/AAAAAAAAAW4/LDD_vKMapx8/s1600/DSC_9072.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 212px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-ZWJwWIhnuWU/Th1sAUfNqAI/AAAAAAAAAW4/LDD_vKMapx8/s320/DSC_9072.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5628773862038415362" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Stoiska fanowskie artystów na zwykłych ławeczkach, czy ogromny standy zagranicznych firm z mnóstwem hostess? Złoża chińskiej, acz uroczej tandety czy oryginalne figurki? Dollfy, pullipy, figurki, t-shirty. Wreszcie różne japońskie jedzonko, pyszna gyoza bądź jakieś dziwne kulki. Ach, no i napój z mango.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-Oic6N9GijRI/Th1uAhIpEvI/AAAAAAAAAXI/CYa3L8DD_wM/s1600/DSC_9059.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 212px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-Oic6N9GijRI/Th1uAhIpEvI/AAAAAAAAAXI/CYa3L8DD_wM/s320/DSC_9059.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5628776064456659698" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-u58Y9SdWUyk/Th1uBSm0arI/AAAAAAAAAXo/RHCWROpvKu4/s1600/DSC_9022.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 241px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-u58Y9SdWUyk/Th1uBSm0arI/AAAAAAAAAXo/RHCWROpvKu4/s320/DSC_9022.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5628776077736569522" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-MFBccNI6Hr4/Th1uBN52OFI/AAAAAAAAAXg/7ZuykLpAx2o/s1600/DSC_9016.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 212px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-MFBccNI6Hr4/Th1uBN52OFI/AAAAAAAAAXg/7ZuykLpAx2o/s320/DSC_9016.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5628776076474202194" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-H3fe-jZVCv4/Th1sAC-OfzI/AAAAAAAAAWw/rEH0Pfgf7rs/s1600/DSC_9145.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 233px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-H3fe-jZVCv4/Th1sAC-OfzI/AAAAAAAAAWw/rEH0Pfgf7rs/s320/DSC_9145.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5628773857336655666" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-d9-JOwByncg/Th1uA03KDKI/AAAAAAAAAXY/7QiAsdoI7o4/s1600/DSC_9056.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 212px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-d9-JOwByncg/Th1uA03KDKI/AAAAAAAAAXY/7QiAsdoI7o4/s320/DSC_9056.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5628776069752032418" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście, na Expo widać doskonale, że to samo jednak mamy w Polsce. Fani są identyczni, z dobrymi i złymi cechami. Drace japy yaoistki z "Free hug" na koszulce, grubi goci, brzydcy cosplayerzy, ludzie śpiący wszędzie. Jednak w Paryżu jest więcej rodzin, matek z dziecmi czy dziadków, którzy kupują swoim wnukom przypinki. Rozczulające były maluchy w kapeluszach Luffy'ego, niczym te księżniczki w Disneylandzie, śpiące w wózkach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miło było patrzeć na rodziny idąc w zgranym szyku przez połacie hali. Matka w cosplayu Ciela, ojciec co prawda bez peruki, ale w stroju Goku, a synek w płaszczu Akatsuki, jak na balu przebierańców. Ci ludzie chodzą na Expo jak my na festyn rodzinny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cieszy zupełnie inne podejście do cosplayu. Tam nie wymaga się perfekcji. Ludzie czerpią satysfakcję tylko z przebrania się. Aczkolwiek cosplay szerzej opiszę w relacji z drugiego dnia Expo.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-7849801000417191460?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/7849801000417191460/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/07/paryz-dzien-3.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/7849801000417191460'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/7849801000417191460'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/07/paryz-dzien-3.html' title='Paryż, Dzień 3'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-Bqmn3sZPEyc/Th1u9yvRrxI/AAAAAAAAAYQ/jShnWciD6ZM/s72-c/DSC_8954.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-3879234618336101686</id><published>2011-07-05T09:15:00.000-07:00</published><updated>2011-07-05T13:07:55.426-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Paris'/><title type='text'>Paryż, Dzień 2</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-IdppuKv71sQ/ThM5fQ6D4hI/AAAAAAAAAUQ/j6GPOd-lGm0/s1600/DSC_8671.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 212px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-IdppuKv71sQ/ThM5fQ6D4hI/AAAAAAAAAUQ/j6GPOd-lGm0/s320/DSC_8671.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5625903568793100818" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Mieliśmy wstać bardzo wcześnie, bo ponoć w środy Disneyland jest czynny tylko do 19. Do stacji Marne la Vallée, obok której znajduje się Park, planowaliśmy dojechać na godzinę 10, czyli samo otwarcie.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Szatel&lt;/span&gt; zawiózł nas na lotnisko CDG, tam znaleźliśmy budkę Disneylandu (nie bez problemów). Bilety w samym Parku są trochę droższe, a poza tym trzeba stać w długiej kolejce. Na lotnisku, w Carrefourze i innych punktach można je kupić z promocją - zamiast 69 euro - 62.&lt;br /&gt;Gdy, nie bez problemów, znaleźliśmy ów budkę, pani najpierw nie chciała nam sprzedać biletów, które sobie wybraliśmy, twierdząc, że 1 dzień to za mało, aby zwiedzić oba parki. Po wytłumaczeniu jej, że jesteśmy świadomi, iż ominiemy sporo atrakcji, pani odesłała nas do informacji turystycznej. Tam bez problemów dostaliśmy nasze wejściówki i ruszyliśmy. Tylko godzina obsuwy!&lt;br /&gt;Do Disneylandu można dojechać specjalnym autobusem, który kosztuje 18 euro w jedną stronę. Ponieważ to 1/3 biletu, a my jesteśmy ubogimi studentami, wybraliśmy RER. Podróż nim trwa jakieś 45-60 minut, bo trzeba zahaczyć o centrum.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-Q1fauGpp5P8/ThM64kA5KMI/AAAAAAAAAUY/T2jsCBbyqjM/s1600/DSC_8698.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 212px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-Q1fauGpp5P8/ThM64kA5KMI/AAAAAAAAAUY/T2jsCBbyqjM/s320/DSC_8698.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5625905102930389186" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Dzięki Bogu, Kasia doskonale orientowała się w metrze, więc dotarliśmy bez problemów. Mieliśmy jedną przesiadkę na Les Halles.&lt;br /&gt;Jeżdząc RERem przez tydzień nie widziałam żadnej kontroli biletów. Zamiast zatrudniać kanarów, władze miasta uznały, że lepiej zainwestować w system bramek, które powstrzymają gapowiczów. Zwykle były to otwierane za pomocą biletu szklane drzwi, wysokie na dwa metry. Zdarzyły się również pancerne "skrzydła", wspomagające zwykłe bramki, takie jak w naszym warszawskim metrze.&lt;br /&gt;Wjazd do głównego zrębu miasta obnażył ciekawy fakt. Nie wierzyłam w to, gdy czytałam i słuchałam relacji. W Paryżu naprawdę &lt;span style="font-style: italic;"&gt;śmierdzi&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy planowałam tę podróż, Disneyland w ogóle nie leżał w mojej strefie zainteresowań, jednak teraz absolutnie nie żałuję wydania 62 euro. Dzięki Kasi i Pawłowi, mieliśmy naprawdę dogodną trasę. Atrakcje wystrzałowe, jak Aerosmith czy Space Moutain: Mission 2 (którą zwiedziliśmy dwa razy) były przełamywane czymś spokojniejszym - słynnymi filiżankami, domem strachów albo nawet Muzeum Animacji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-4PfWLcOs8eA/ThM8Ojnx9hI/AAAAAAAAAUg/DcT7BWrV20I/s1600/DSC_8825.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 212px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-4PfWLcOs8eA/ThM8Ojnx9hI/AAAAAAAAAUg/DcT7BWrV20I/s320/DSC_8825.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5625906580293809682" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Pomijając już wspaniałość atrakcji, Disneyland zaskoczył mnie pozytywnie z innych względów. Większość miejsc, do których można wejść jest "na siedząco". Nawet w Muzeum Animacji obejrzeliśmy dwa filmiki, dzięki czemu nogi mogły odpocząć. Bo w Parku zasadniczo się chodzi, nawet w kolejkach. Chociaż są długie, idą do przodu tak dynamicznie, iż nie odczuwa się upływającego czasu. W dodatku, gdy już się wejdzie do środka budynku, wszystko jest stylizowane. Oczekując na swoją kolej, można przyglądać się eksponatom, oglądać filmiki umieszczone na telebimach. Wszystko jest w klimacie, żeby jak najmniej znudzić żądnego wrażeń turystę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-Vwtw923yLMw/ThM9hlursxI/AAAAAAAAAUo/TbASDzrWfzo/s1600/DSC_8840.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 222px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-Vwtw923yLMw/ThM9hlursxI/AAAAAAAAAUo/TbASDzrWfzo/s320/DSC_8840.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5625908006788772626" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Drugą sprawą jest ta modła amerykańska. Po pierwsze, Park jest tuż przy stacji, żeby nie trzeba było za daleko łazić. Po drugie, woda pitna jest dostępna dla wszystkich, za darmo, jak w amerykańskich szkołach. Rodzice z dziećmi w każdym wieku, są w stanie przyrządzić im jedzenie - na terenie dostępne są blaty, mikrofalówki (szkoda, że chyba nie widziały nigdy gąbki i płynu do mycia). W ulotce, którą można wziąć na wejściu są zaś wyszczególnione restauracje, skatalogowane na podstawie przedziału cenowego. My, ubodzy ludzie, wybraliśmy ichszego fastfooda. Ciężko było znaleźć miejsce. Poza tym - ma się wrażenie, iż nikt nie myje ani stołów, ani podłóg przez cały dzień. Co spadnie - tam zostaje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po Studios, około godziny 14, mając do zamknięcia jeszcze jakieś 5 godzin, ruszyliśmy do drugiego, większego Parku.  Podzielony jest on na strefy, na przykład Adventure Land czy Discovery Land. Krążyliśmy po atrakcjach spokojnie, wiedząc, że zdążymy z naszym planem do 19. Jednak, kiedy zobaczyliśmy, że Fast Tickety (można pobrać jeden taki bilet na raz i wejść bez kolejki do jakiejś atrakcji) na któryś z rollercoasterów są rozdawane na godzinę od 19:30 do 19:45 uznaliśmy, że Disneyland o 19 zamknąć się nie może... Trzecia zapytana z kolei osoba z obsługi w końcu potwierdziła - Park jest otwarty do 21.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-kVytt2EV6wk/ThNC4J48ExI/AAAAAAAAAUw/x-ad9ub_r8A/s1600/DSC_8866.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 212px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-kVytt2EV6wk/ThNC4J48ExI/AAAAAAAAAUw/x-ad9ub_r8A/s320/DSC_8866.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5625913892010726162" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Najlepiej z wycieczki wspominam trzy atrakcje - "windę", gdzie leciało się gwałtownie do góry i równie gwałtownie spadało, Aerosmith, czyli rollercoaster dedykowany zespołom rockowo-metalowym oraz Space Mission. Na tym ostatnim, jak wspomniałam, byliśmy dwa razy. Zasadniczo, wszystko, co wykręca wnętrzności i zmusza do krzyku było dla mnie, Wol, Zela i Pawła najwspanialsze...&lt;br /&gt;Oczywiście zrobiliśmy też drobne zakupy. Od ilości gadżetów na Main Street kręciło się w głowie. Wspaniałe słodycze, ubrania, torby, termosy, porcelana, zabawki, nie da się tego policzyć. Wszystko w Parku jest stylizowane, idealne jak od linijki. Każdy pracownik ma swój unikalny uniform, a księżniczki Disneya i ich kawalerzy - doskonałe, sztuczne uśmiechy. Byliśmy już tak zmęczeni, że o 21 spokojnie potoczyliśmy się do stacji metra, a jadąc nim mieliśmy wrażenie, że zaraz wyrwiemy do przodu jak dzicy. Podobnie było w windzie w hotelu - czekałam, aż spadnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wróciliśmy do hotelu po 23 (problemy z przesiadkami)  i padliśmy jak muchy. Dzieci były zmęczone po całodniowej wycieczce, a w czwartek zaczynało się Japan Expo.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-3879234618336101686?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/3879234618336101686/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/07/paryz-dzien-2.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/3879234618336101686'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/3879234618336101686'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/07/paryz-dzien-2.html' title='Paryż, Dzień 2'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-IdppuKv71sQ/ThM5fQ6D4hI/AAAAAAAAAUQ/j6GPOd-lGm0/s72-c/DSC_8671.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-5389688065480040896</id><published>2011-07-04T13:14:00.000-07:00</published><updated>2011-07-04T13:50:27.325-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Paris'/><title type='text'>Paryż, Dzień 1</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-KmfYVBuM0xk/ThIg60sAdmI/AAAAAAAAAT4/1ILtO3oznCI/s1600/264682_233854889967698_100000295651968_894244_6973840_n.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 212px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-KmfYVBuM0xk/ThIg60sAdmI/AAAAAAAAAT4/1ILtO3oznCI/s320/264682_233854889967698_100000295651968_894244_6973840_n.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5625595079486895714" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Dzisiaj koło 19 wróciłam do domu z najlepszych wakacji w moim życiu. Uwielbiam czytać relacje z podróży, więc także i ja postanowiłam zrelacjonować moje wojaże. Chciałam pisać na bieżąco - niestety, nie udało się. Za dużo emocjo, za dużo wrażeń.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Był to mój pierwszy lot samolotem i bardzo się ekscytowałam przed nim. Zważywszy na to, że ja i tak przeżywam wszystko sto razy bardziej niż inni, kiedy lecieliśmy w górę najzwyczajniej w świecie popłakałam się ze szczęścia. Latanie do naprawdę wspaniałe uczucie!&lt;br /&gt;Na lotnisko Charles de Gaulle w Paryżu dotarliśmy błyskawicznie. Jest ogromne i zjebali mi walizkę :( Która była pożyczona... Niestety, pomimo, iż złożyliśmy reklamację (poganiani dyskretnie, acz zauważalnie przez zmęczonych współtowarzyszy), nic nie dało się z tym zrobić... Po prostu urwali mi jedną rączkę. Miałam pecha i tyle.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mieliśmy od razu jechać do hotelu, jednak Kasia, Wol, Najti i Paweł, którzy byli w Paryżu od poniedziałku, dali nam znać, że już jadą po nas na lotnisko. Dramatycznie zmusiliśmy Tsu, wyciągając ją prawie z autobusu, aby jednak nie zostawiała nas samych, pogubionych w obcym mieście (teraz myślę, że świniucha z niej, że chciała odjechać).  Kupiliśmy bilety na metro, czyli RER (na tydzień, w strefach 1-5 33 euro + cena karty - 4 euro - przydrogawo...), spotkaliśmy się z towarzyszami. A potem już prosto do hotelu...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-MG1bqoiDya0/ThIix1p1_MI/AAAAAAAAAUA/jPQUN-pMqK4/s1600/DSC_8656.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 212px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-MG1bqoiDya0/ThIix1p1_MI/AAAAAAAAAUA/jPQUN-pMqK4/s320/DSC_8656.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5625597124150688962" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Do Paryża postanowiliśmy polecieć za sugestią naszych znajomych, mówiących nam, że Japan Expo to świetna zabawa. W związku z tym, korzystaliśmy z ich doświadczenia. Gdyby nie Yanek, Kasia i Tsu, nasze bilety nie byłyby tak tanie, a hotel nie byłby w tak dogodnej lokalizacji. Mieliśmy dwa hotele do wyboru. Dwugwiazdkowy Campanille, oraz tuż obok - nicgwiazdkowy, ale tańszy Premiere Classe...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-AE7xdaGJ7K4/ThIj6nqpHnI/AAAAAAAAAUI/KEQYLaOXzcs/s1600/DSC_8655.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 212px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-AE7xdaGJ7K4/ThIj6nqpHnI/AAAAAAAAAUI/KEQYLaOXzcs/s320/DSC_8655.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5625598374526393970" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Parę dni przed wyjazdem zostaliśmy uraczeni historią o straszliwości Premiere Classe, który nie ma ani jednej gwiazdki. Plastikowa łazienka, brak ludzi na recepcji, szczekające psy, nie działająca klima, ciasno w pokoju... Dramat na dramacie, jednak uznaliśmy z Zelem, że nie ma co panikować - parę dni wytrzymamy.&lt;br /&gt;Na miejscu okazało się, że nasz Premiere Classe jest o wiele lepszy. Łóżko było wygodniejsze i większe od tego, które mamy w domu, staff okazał się przyjazny (szczególnie Kaite z dupa jak śliwka, który naprawiał nam pierwszego wieczora drzwi).  było ciasno, pewnie - ale bez przesady.&lt;br /&gt;Samo Roissy jest małym, pięknym miasteczkiem, ale o nim napiszę potem.&lt;br /&gt;Z racji tego, że środa miała być dniem Disneylandu - poszliśmy szybko spać, nie myśląc w ogóle o wojażach po mieście. Oczywiście, bez faz się nie obeszło. Mieszkanie z Tsu okazało się jednym z największych plusów tego wyjazdu. Razem ze wszystkimi zafundowaliśmy jej w ramach wcześniejszych urodzin bilet do Disneylandu, aby mogła zobaczyć film 3D z Michaelem Jacksonem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poszliśmy spać, a w nocy budziliśmy się kilka razy, bo na korytarzu płakało dziecko.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-5389688065480040896?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/5389688065480040896/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/07/paryz-dzien-1.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/5389688065480040896'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/5389688065480040896'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/07/paryz-dzien-1.html' title='Paryż, Dzień 1'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-KmfYVBuM0xk/ThIg60sAdmI/AAAAAAAAAT4/1ILtO3oznCI/s72-c/264682_233854889967698_100000295651968_894244_6973840_n.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-7129750099105767243</id><published>2011-06-27T13:16:00.003-07:00</published><updated>2011-06-27T13:25:43.189-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Paris'/><title type='text'>Paryż - Dzień 0</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-CLDln8o137Q/Tgjl8DoCFnI/AAAAAAAAATw/EMLu6Ne2UHY/s1600/paryz_0.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-CLDln8o137Q/Tgjl8DoCFnI/AAAAAAAAATw/EMLu6Ne2UHY/s320/paryz_0.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5622996954700191346" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Paryż, Dzień o, napieprza mnie głowa, a Zel słucha dziwnych rzeczy przesłanych mu przez Yanka.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-7129750099105767243?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/7129750099105767243/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/06/paryz-dzien-0.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/7129750099105767243'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/7129750099105767243'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/06/paryz-dzien-0.html' title='Paryż - Dzień 0'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-CLDln8o137Q/Tgjl8DoCFnI/AAAAAAAAATw/EMLu6Ne2UHY/s72-c/paryz_0.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-132844351157354978</id><published>2011-06-24T12:53:00.001-07:00</published><updated>2011-06-24T12:59:32.761-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fuckyea'/><title type='text'>a może?</title><content type='html'>Może jednak jestem szczęściarą?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam fajnego chłopaka, który jest moim kręgosłupem moralnym. Mam ludzi, z którymi dzielę smutki i radości. Mam fajne studia, które lubię, mam też gdzie mieszkać i z czego żyć. Mam interesujące marzenia  i silny charakter.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I nigdy, ale to nigdy się nie poddaję. Zaciskanie zębów i podnoszenie się z gruzów mam opanowane do perfekcji, więc może nie jest ze mną aż tak źle, jak lubię sobie to wmawiać?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-132844351157354978?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/132844351157354978/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/06/moze.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/132844351157354978'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/132844351157354978'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/06/moze.html' title='a może?'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-5789562722414206771</id><published>2011-06-18T12:26:00.000-07:00</published><updated>2011-06-18T12:52:31.419-07:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>Właśnie obejrzałam nową reklamę KFC.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dama i Młodzieniec, znajomi z pracy, wybierają się na kubełek Classic. Erotyczny podtekst jest - ona lubi ostre, on łagodne. Ona gryzie wyzywająco, wydymając usta i wyginając szyję, a potem potrząsając kaskadą swoich pięknych, rudych włosów.&lt;br /&gt;A potem do Młodzieńca dzwoni telefon, a on, zawstydzony niezmiernie, odbiera  kryje się przed światem. tłumaczy swej Kobiecie, że jest w KFC. Ona pyta, co, z kim, dlaczego? Bo przecież w KFC trzeba być z kimś, a Kobieta wyraźnie sugeruje, że jedzenie z kimś w KFC to prawie jak stosunek.&lt;br /&gt;Reklama się kończy, jak seksowna dama przerywa słowotok Kobiety i mówi Młodzieńcowi do słuchawki zmienionym głosem, na co Kobieta stwierdza, że jak z kolegą, to super.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I mamy tutaj bardzo wyraźnie zarysowane pozycje. Dama jest wyluzowana, piękna i zabawna, Młodzieniec wie, że spędzając z nią czas robi coś złego, a Kobieta jest zazdrosna i zrzędliwa,  bo musi wypuścić faceta z domu. Samego. Bez smyczy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Głupoty takie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-5789562722414206771?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/5789562722414206771/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/06/wasnie-obejrzaam-nowa-reklame-kfc.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/5789562722414206771'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/5789562722414206771'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/06/wasnie-obejrzaam-nowa-reklame-kfc.html' title=''/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-7429534944081370846</id><published>2011-06-13T13:10:00.000-07:00</published><updated>2011-06-13T13:35:10.700-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='loveholic'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rozważania'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ból dupy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='serial'/><title type='text'></title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-g5xJmwGZJ3Q/TfZvbtKJqaI/AAAAAAAAATo/S31JAc-af_w/s1600/sowa.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 250px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-g5xJmwGZJ3Q/TfZvbtKJqaI/AAAAAAAAATo/S31JAc-af_w/s320/sowa.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5617800106960595362" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Taki naszyjnik z sową, jaki dzisiaj przyszedł, wraz z kompletem rzęs i za ciasną na mnie sukienką. Był modny rok temu. W dodatku, ma go pewnie każdy - ale nie każdy nosi. Aczkolwiek urzekła mnie ta sowa, nie będę kłamać. Podwójnie, bo ponoć to zwierzątko bibliotekarzy, a ja bibliotekarzem, jak najbardziej, się czuję.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cierpię bo 9 odcinku Gry o Tron. A ostatnio zastanawiałam się nad marzeniami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ile z nas ma dzisiaj to samo marzenie, jakie miało w dzieciństwie? Kto z was może pochwalić się niezłomnością bądź przytomnością umysłu, która wykształciła marzenia dziecięce tak dojrzałe, że się one nie zmieniają?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bo na pewno kiedyś marzyliście o czymś mało realnym - o byciu lub o posiadaniu. O byciu astronautą bądź posiadaniu umiejętności czarowania. I dzisiaj też marzymy o byciu i posiadaniu. O byciu niezależnym i posiadaniu mieszkania na własność.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A ja marzę o sukience na lato i umiejętności wywoływania emocji.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-7429534944081370846?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/7429534944081370846/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/06/taki-naszyjnik-z-sowa-jaki-dzisiaj.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/7429534944081370846'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/7429534944081370846'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/06/taki-naszyjnik-z-sowa-jaki-dzisiaj.html' title=''/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-g5xJmwGZJ3Q/TfZvbtKJqaI/AAAAAAAAATo/S31JAc-af_w/s72-c/sowa.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-2272859759973510431</id><published>2011-06-09T06:44:00.000-07:00</published><updated>2011-06-09T06:49:25.770-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nauka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ból dupy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wakacje'/><title type='text'>hab hab hab.</title><content type='html'>Ostatnio wszystko się pierdoli, a właściwie ja wszystko pierdolę. Jestem nerwowa, niezadowolona, spóźniam się, lenię, odkładam wszystko na później. Nie uczę się i uczę jednocześnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I tak jak mi powtarza to moje 1/2, nieważne. Nic nie jest ważne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I tak lecimy do Paryża, nieważne co zjebię ze studiami, ile wydam na taksówki, które mnie dowiozą na egzamin i kiedy poprawę historię nauki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To nic nie zmieni.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-2272859759973510431?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/2272859759973510431/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/06/hab-hab-hab.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/2272859759973510431'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/2272859759973510431'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/06/hab-hab-hab.html' title='hab hab hab.'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-552741035465793184</id><published>2011-05-30T14:41:00.000-07:00</published><updated>2011-05-30T14:43:40.489-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nauka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ból dupy'/><title type='text'>oh, hell.</title><content type='html'>Nie cierpię tego, jak przechodzę od euforii do załamania i nie wiem, co ze sobą zrobić, bo brak mi sił na cokolwiek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Brak mi sił na życie i chcę już złożyć pracę oraz indeks w dziekanacie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-552741035465793184?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/552741035465793184/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/05/oh-hell.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/552741035465793184'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/552741035465793184'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/05/oh-hell.html' title='oh, hell.'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-492386181384285145</id><published>2011-05-29T11:36:00.000-07:00</published><updated>2011-05-29T11:49:59.398-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ból dupy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wakacje'/><title type='text'>paris, paris</title><content type='html'>Pierwszy raz miałam dzisiaj optymistyczny sen związany z naszym wakacyjnym wyjazdem. Biegałam w kółko po lotnisku, ciesząc się jak dziecko, że zaraz wsiądę do samolotu, śmiejąc się w głos, perliście.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwszy raz.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-492386181384285145?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/492386181384285145/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/05/paris-paris.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/492386181384285145'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/492386181384285145'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/05/paris-paris.html' title='paris, paris'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-6074186098696680714</id><published>2011-05-22T16:11:00.001-07:00</published><updated>2011-05-22T16:18:17.205-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nauka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='loveholic'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ból dupy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wakacje'/><title type='text'>ostatnio dużo myślę</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-VYfsZmQUIT4/TdmYU15IDVI/AAAAAAAAATc/ZreKE0PiVVs/s1600/ffff.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 212px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-VYfsZmQUIT4/TdmYU15IDVI/AAAAAAAAATc/ZreKE0PiVVs/s320/ffff.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5609682294698151250" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Bardzo dużo myślę, bo nie mogę spać. A nie mogę spać, bo jestem sama. Nie przywykłam do bycia samej. Zawsze ktoś wokół mnie jest, a jak nie było, to był alkohol, więc jakoś udawało mi się zasnąć.&lt;br /&gt;A teraz siedzę i nie wiem, co robić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dużo myślę o studiach.&lt;br /&gt;Dużo myślę o Paryżu (pierwszy lot samolotem i te sprawy).&lt;br /&gt;Dużo też myślę o tym, co mnie irytuje i zdaję sobie sprawę z tego, że irytuje mnie to, co sama posiadam i co sama robię.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A szczególnie irytuje mnie to, że jestem tak słaba i tak głupia, bo chociaż wiem, że coś prowadzi mnie do zguby, to i tak to robię.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Muszę być na nogach o ósmej.&lt;br /&gt;Na uczelni o 9:45.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Proza życia, literatura fantastyczna, oprawa graficzna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dobranoc.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-6074186098696680714?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/6074186098696680714/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/05/ostatnio-duzo-mysle.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/6074186098696680714'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/6074186098696680714'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/05/ostatnio-duzo-mysle.html' title='ostatnio dużo myślę'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-VYfsZmQUIT4/TdmYU15IDVI/AAAAAAAAATc/ZreKE0PiVVs/s72-c/ffff.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-5991489486803230478</id><published>2011-05-20T01:30:00.000-07:00</published><updated>2011-05-20T01:52:48.134-07:00</updated><title type='text'>jessss...</title><content type='html'>Zgubiłam legitymację po wf. Może ktoś ją odeśle, ale raczej podejrzewam, że leży w ściekach. Musiałam zapłacić Uniwersytetowi 25,50 za duplikat, nie mówiąc już nic o stracie biletu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale to nic.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiszę Uniwersytetowi 150 złotych za dodatkowy wf, który oblałam na pierwszym roku. Muszę teraz, aby zaliczyć studia, dopłacić za 3,5 miesiąca aqua body shape na Banacha.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale to nic.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mój facet musi zapłacić za swój egzamin licencjacki.&lt;br /&gt;Za pierwszy termin.&lt;br /&gt;Za egzamin.&lt;br /&gt;Na dziennych studiach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdanie egzaminu licencjackiego jest obowiązkowe, jeśli chce się mieć dyplom ukończenia studiów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mów mi, że studia są darmowe.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-5991489486803230478?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/5991489486803230478/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/05/jessss.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/5991489486803230478'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/5991489486803230478'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/05/jessss.html' title='jessss...'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-4077778898279030165</id><published>2011-05-15T10:39:00.000-07:00</published><updated>2011-05-16T06:01:41.761-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nauka'/><title type='text'></title><content type='html'>Oto mój plan na najbliższy tydzień:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;15.05 - opisać "Czerwoną Gorączkę", napisać wstęp.&lt;br /&gt;16.05 - basen, opisać "Kuzynki",  stronę internetową, karty. Zrobić matematykę.&lt;br /&gt;17.05 - foty do licencjatu. Pojechać wcześniej na uczelnię, przeczytać tekst na fotografię, fotografia, napisać zakończenie.&lt;br /&gt;18.05 - uczelnia, basen, wydrukować notatki do historii nauki. Poprawić napisaną pracę, dodać ilustracje.&lt;br /&gt;19.05 - zanieść pracę do dr. K. Praktyki. Nauka do historii.&lt;br /&gt;20.05 - uczelnia, angielski. Nauka. Juwenalia.&lt;br /&gt;21.05 - praktyki. Nauka.&lt;br /&gt;22.05 - praktyki. Nauka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ha, ha.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;EDIT: jest5 16.05, mój plan poszedł się jebać już na samiutkim początku. ide tyrać matmę...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-4077778898279030165?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/4077778898279030165/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/05/oto-moj-plan-na-najblizszy-tydzien-15.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/4077778898279030165'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/4077778898279030165'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/05/oto-moj-plan-na-najblizszy-tydzien-15.html' title=''/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-3738641457947635612</id><published>2011-05-12T04:54:00.000-07:00</published><updated>2011-06-13T14:13:40.373-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ból dupy'/><title type='text'>something only we know</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-j_3UN0GmK6k/TcvKNUG1vVI/AAAAAAAAATU/pr1UzgWVN4c/s1600/nocny_pre.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 194px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-j_3UN0GmK6k/TcvKNUG1vVI/AAAAAAAAATU/pr1UzgWVN4c/s320/nocny_pre.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5605796491277221202" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Prawie tydzień nie byłam na praktykach, zajmując się tylko przeżywaniem tego, że mój świat się zawalił oraz pisaniem pracy licencjackiej.&lt;br /&gt;Serio, strasznie dużo się działo. Dużo krzyków, dużo pretensji, dużo pytania "Po co ja się tak staram, skoro ty nie starasz się dla mnie?"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Właśnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy w kontekście do, wiecie, lubienia się i kochania, czy wypada w ogóle mieć pretensję o to, że ktoś się stara mniej? Czy takiego stanu rzeczy nie powinno się przyjmować na porządku dziennym, pokornie znosząc upokorzenia związane z tym, że jest się dla danej osoby mniej wartościowym?&lt;br /&gt;(Bo, nie oszukujmy, to jest upokorzenie, posługując się, że tak powiem, trywialnymi przykładami, jak stoisz pod czyimś blokiem godzinę, bo mieliście wyjść o 15, a o 15, kiedy zadzwonił domofon, osoba ta przypomniała sobie, że musi, nie wiem, umyć głowę.&lt;br /&gt;Tak, to jest upokorzenie i na pewno wtedy zadaje się pytanie "Czy warto?". I odpowiedzi są oczywiście tylko dwie)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bo może tak powinno po prostu być i tak jest? Jedna osoba trzyma swoją nić uczucia napiętą, czując każde drżenie i reagując na nie, a druga osoba swoją nić ledwo zawiązaną, na koniuszku najmniejszego palca u stopy.&lt;br /&gt;Tak wygląda życie, nie ma nic po równo, a ludzie paranoicznie przesiąknięci są przekonaniem, że skoro włożyłem w piec daną ilość ciasta, chcę wyjąć tyle chleba...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak się za dużo myśli, to są efekty, a ja nie wiem, w co się ubrać!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-3738641457947635612?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/3738641457947635612/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/05/somewhere-only-we-know.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/3738641457947635612'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/3738641457947635612'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/05/somewhere-only-we-know.html' title='something only we know'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-j_3UN0GmK6k/TcvKNUG1vVI/AAAAAAAAATU/pr1UzgWVN4c/s72-c/nocny_pre.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-3439076367437184907</id><published>2011-05-05T07:38:00.000-07:00</published><updated>2011-05-05T07:52:39.936-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fuckyea'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='jedzonko'/><title type='text'></title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-kiu8--n4sTM/TcK3xf_JcJI/AAAAAAAAATE/UiS29CK07DA/s1600/eee.jpg"&gt;&lt;img style="float: left; margin: 0pt 10px 10px 0pt; cursor: pointer; width: 320px; height: 249px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-kiu8--n4sTM/TcK3xf_JcJI/AAAAAAAAATE/UiS29CK07DA/s320/eee.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5603242947430150290" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Wczoraj ja i mój niedługo byliśmy w Ikei, kupić parę pierdół do domu, zjeść szwedzkie klopsiki i napić się gruszkowego cydru.&lt;br /&gt;Nie nabyliśmy dużo, bo, nie oszukujmy się, wszystko mamy. Głównym punktem zakupów okazała się ramka na plakat, który Jakub dostał w prezencie na urodziny od Kaśki. Dużo białego, który zostawiłam ma mi JA JEBE UŁAGODZIĆ TĘ TAPETĘ! Musze jeszcze podjąć, co zrobić z tymi kwadratowymi fotografiami. Czas i wilgoć je wygięła. Albo antyramy, albo...?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Albo out, my dear!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie czuję się najszczególniej, ani fizycznie, ani psychicznie. Leżę pod kołderką i mobilizuję siły.&lt;br /&gt;Czuwam.&lt;br /&gt;Czekam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Będzie dobrze.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-3439076367437184907?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/3439076367437184907/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/05/wczoraj-ja-i-moj-niedugo-bylismy-w-ikei.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/3439076367437184907'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/3439076367437184907'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/05/wczoraj-ja-i-moj-niedugo-bylismy-w-ikei.html' title=''/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-kiu8--n4sTM/TcK3xf_JcJI/AAAAAAAAATE/UiS29CK07DA/s72-c/eee.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-3543420151681088665</id><published>2011-05-05T07:18:00.000-07:00</published><updated>2011-05-05T07:33:18.358-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kosmetyki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fuckyea'/><title type='text'>BB cream!</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-2kgY5n-bPKw/TcKyTyKDLSI/AAAAAAAAAS8/fIh8qoAICJ4/s1600/BB%2BMagic%2BCream_Purple_1.jpg"&gt;&lt;img style="float: left; margin: 0pt 10px 10px 0pt; cursor: pointer; width: 320px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-2kgY5n-bPKw/TcKyTyKDLSI/AAAAAAAAAS8/fIh8qoAICJ4/s320/BB%2BMagic%2BCream_Purple_1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5603236939353500962" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Czytałam na pewnym forum wypowiedź dziewczyny na stypendium w Japonii. Wyjechała na krótką wycieczkę do Korei i nie mogła się nadziwić, czemu Koreanki mają takie piękne cery, WSZYSTKIE!! Jedna obok drugiej! Jasne, promienne, pozbawione pryszczy czy blizn.&lt;br /&gt;Okazało się, że to nie cudowne geny, a... nie, nie Maybelline.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rozwinięcie BB to Blemish Balm. BB creamy, niczym kremy tonujące albo podkłady, zakrywają niedoskonałości cery i jednocześnie ją leczą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niestety, mam bardzo brzydką cerę. używanie co drugi dzień BB creamu sprawiło, że nieco się polepszyła. Krem leczy blizny i sprawia, że nie tworzą się jakieś patologiczne zwyrodnienia w postaci ogromnych, czerwonych krost. Niestety, wystarczyło tydzień pohulać bez makijażu, by cera mi się pogorszyła.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W porównaniu do podkładów innych firm, jakich używałam, BB Cream wygrywa definitywnie. Mam brzydka, tłustą cerę. Użycie Etude House do cery tłustej sprawia, że zachowuję mat jakieś 4-5 godzin. W przypadku podkładów firmy Maybelline czy L'Oreal, czas ten trwał 1-2 godziny. Już nie wspominając o tym, że po użyciu L'oreal, następnego dnia miałam wysyp pryszczy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkim polecam BB Creamy. Lepiej kupować na Ebayu - mój ulubiony, Etude House 30 ml do cery tłustej to koszt 30-40 złotych. Na Allegro - przebitka o sześć dych, drodzy państwo - 105 złotych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja już przepadłam i nie kupię nic w drogerii. Dobry podkład w cenie poniżej 40 złotych - a to wszystko dzięki Koreankom :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-3543420151681088665?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/3543420151681088665/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/05/bb-cream.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/3543420151681088665'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/3543420151681088665'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/05/bb-cream.html' title='BB cream!'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-2kgY5n-bPKw/TcKyTyKDLSI/AAAAAAAAAS8/fIh8qoAICJ4/s72-c/BB%2BMagic%2BCream_Purple_1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-228152253831537366</id><published>2011-05-03T04:06:00.000-07:00</published><updated>2011-05-03T04:15:02.210-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nauka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fuckyea'/><title type='text'>nie dzis i nie jutro</title><content type='html'>W niedzielę, 1 maja wybraliśmy się z moją Nową Paczką, za sugestią mamy Kasi, do Osiecka pod Warszawa. Spędziliśmy popołudnie i wieczór na grillowaniu i piciu, ja potem zgonowałam, ale ogólnie było bardzo miło!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzisiaj jest 3 maja. Do końca muszę oddać licencjat, skończony.&lt;br /&gt;Ilość mego licencjatu - 7 stron maszynopisu znormalizowanego.&lt;br /&gt;Ilość obfotografowanych książek - 1.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Muszę któregoś dnia przysiąść i to zrobić. To nie zajmuje mi dużo czasu, serio. Tylko brak mi motywacji, wokół tyle się dzieje, są ważniejsze sprawy niż jakiś tam licencjat, na miłość boską!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A jednak. Trzeba wrócić do rzeczywistości.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-228152253831537366?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/228152253831537366/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/05/nie-dzis-i-nie-jutro.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/228152253831537366'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/228152253831537366'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/05/nie-dzis-i-nie-jutro.html' title='nie dzis i nie jutro'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-2289201524672955452</id><published>2011-04-25T15:28:00.000-07:00</published><updated>2011-04-25T15:36:15.140-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nauka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ból dupy'/><title type='text'></title><content type='html'>Jestem w szale.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyprałam całą pościel, ściery do łazienki, ręczniki. Wysprzątałam łazienkę, porobiłam porządki w szafkach kuchennych, co za tym idzie - kuchnię też wysprzątałam. Ustaliłam nowe zasady współżycie w naszym mieszkaniu, a jutro chciałabym kupić farby i pomalować drzwi - mieliśmy to zrobić zaraz po przeprowadzce, ale niestety, nigdy nie mieliśmy czasu, albo pieniędzy. A teraz jest czas, z pieniędzmi tak sobie, ale jestem skłonna wydać, żeby mieć ładniej w domu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To pewnie przez matkę, tak skutecznie próbowała mojej siostrze udowodnić, że jestem odpadem społeczeństwa, że trochę mi wjechała na ambicje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jutro znowu do biblioteki i szczerze mówiąc, mam ochotę to odwołać, zrobić sobie wolne. Spędzam tam każdy wolny dzień, te niewolne również. Lubię tam chodzić (najbardziej lubię do dziecięcej!), ale potrzeba mi... zwolnić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Siedem strony pracy licencjackiej. Chciałam mieć piętnaście, więc nie mam wykonanej nawet połowy planu. Marnie skończę, jako odpad społeczeństwa.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-2289201524672955452?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/2289201524672955452/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/04/jestem-w-szale.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/2289201524672955452'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/2289201524672955452'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/04/jestem-w-szale.html' title=''/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-5529083035637745877</id><published>2011-04-17T15:22:00.001-07:00</published><updated>2011-04-17T15:34:04.498-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ból dupy'/><title type='text'>Książe i Róża</title><content type='html'>W sobotę Mały Książe płakał.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W sobotę płakał dwa razy, raz przez Różę i raz dla Róży.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A potem widział, jak Róża płacze, tak jak niegdyś Książę. I nie płakała dla Księcia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A gdy Książę chciał ją pocieszyć, Róża go odepchnęła, bo nie był Nim.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I wtedy zrozumiał, że Róża go nie pokocha, nawet jak on ją będzie kochać. Miłość do Róży nie starczy na dwa serca.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mały Książę postanowił patrzeć na Różę z daleka.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-5529083035637745877?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/5529083035637745877/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/04/pani-dla-ciebie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/5529083035637745877'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/5529083035637745877'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/04/pani-dla-ciebie.html' title='Książe i Róża'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-4675744686893250981</id><published>2011-04-09T08:25:00.000-07:00</published><updated>2011-04-09T08:27:18.676-07:00</updated><title type='text'>ab ab</title><content type='html'>strasznie mi sie nie chce dzisiaj szyc, wiec robie jakies pierdoly do polaka, skonczylam chustke, potem ogarne wiga. wszamalam sobie resztki tortu bezowego, pije herbatke i tak sobie zyje, probujac sie nie wkurwiac na to, ze nie moge sie dowiedziec &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;nawet &lt;/span&gt;od prowadzacego przedmiot, co nalezy przygotowac na tzw. "za tydzien". mam wrazenie, ze na ostatnich zajeciach zostal zawarty jakis pakt, ktory zabrania wszystkim informowania mnie, co sie dzieje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;chujowinka.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-4675744686893250981?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/4675744686893250981/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/04/ab-ab.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/4675744686893250981'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/4675744686893250981'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/04/ab-ab.html' title='ab ab'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-9142825620734266981</id><published>2011-04-03T15:16:00.000-07:00</published><updated>2011-04-03T15:21:09.486-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rozważania'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ból dupy'/><title type='text'>ostro mnie pojebalo</title><content type='html'>Dzisiaj byłam z Zelem w Arkadii i poszliśmy na koniec szwendania (wiem, jakie buty kupię) na Kerfa. Przechodząc obok pieczywa zobaczyłam jakiegoś strasznie grubego, dość zaniedbanego gościa, który wybierał ciastka.&lt;br /&gt;W tej chwili, gdy sobie go przypominam, łzy napływają mi do oczu, wtedy z resztą też zrobiło mi się przykro. Pomyślałam bowiem, że to strasznie smutny i samotny człowiek, który nie ma co w życiu robić, więc rekompensuje to sobie jedzeniem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlaczego tak pomyślałam?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam swoje światy, ale chciałabym, żeby w żadnym z nich nie było ludzi samotnych. Mogą być potępieni, źli, smutni, mogą być niezadowoleni. Ale niech nie będą samotni!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czemu do teraz mi go szkoda, skoro sama to sobie wymyśliłam na podstawie jednego obrazka?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-9142825620734266981?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/9142825620734266981/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/04/ostro-mnie-pojebalo.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/9142825620734266981'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/9142825620734266981'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/04/ostro-mnie-pojebalo.html' title='ostro mnie pojebalo'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-6138038853109842811</id><published>2011-03-31T22:36:00.000-07:00</published><updated>2011-04-01T06:43:30.423-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nauka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ból dupy'/><title type='text'></title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-OB1ntwSV34A/TZVkZeZpe9I/AAAAAAAAAS0/g3xpSkrkxp8/s1600/frenczgerls.jpg"&gt;&lt;img style="float: left; margin: 0pt 10px 10px 0pt; cursor: pointer; width: 280px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-OB1ntwSV34A/TZVkZeZpe9I/AAAAAAAAAS0/g3xpSkrkxp8/s320/frenczgerls.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5590484901270485970" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Właśnie w tej chwili skończyły się moje trzydniowe wakacje, czyli przerwa między hostelem a biblioteką. O 8:15 powinnam być na Duracza i zaczynać szkolenie BHP, a ja wciąż siedzę przed kompem i nie skończyłam śniadania (mozarella z pomidorami, napisze, żebyście mi zazdrościli, polaczki).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zasadniczo u mnie wporzo. Kiepsko mi idzie kariera pisarska* (taaa... 2 strony...), studia opuszczam, a teraz praktyki... Nie ma czasu odpocząć, ale co zrobić?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ze spraw, rzeknę, "oglądaczych", to ciągnę teraz powolutku "Kobato" (Hej! Jakie to urocze! Po prostu UROCZE) oraz "Misfits". Hell yeah, "Misfits" to po prostu... No po prostu. Bohaterowie sa niesamowici, a fabuła też się zagęszcza. Mają brytole rękę do seriali i boję się, że wszystkie pojebią przy tym szóstym, ósmym sezonie. "Skinsy" się skończyły po drugim...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Hell, budzik Zela się włączył, czyli 8:03. Spóźnię się.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;________________&lt;br /&gt;* "kariera pisarska", I mean, TYDZIEŃ LICENCJATU.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-6138038853109842811?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/6138038853109842811/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/03/wasnie-w-tej-chwili-skonczyy-sie-moje.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/6138038853109842811'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/6138038853109842811'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/03/wasnie-w-tej-chwili-skonczyy-sie-moje.html' title=''/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-OB1ntwSV34A/TZVkZeZpe9I/AAAAAAAAAS0/g3xpSkrkxp8/s72-c/frenczgerls.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-1235353999740630117</id><published>2011-03-26T16:58:00.000-07:00</published><updated>2011-03-26T17:05:18.220-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rozważania'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ból dupy'/><title type='text'>o, rety.</title><content type='html'>Pamiętam, że jak byłam w podstawówce albo gimnazjum, nie dałam rady ogarnąć, jak to możliwe, że zmarł brat mojego kolegi z klasy. Poszliśmy wtedy tłumnie na pogrzeb, a gdy wróciłam z niego, nie byłam w stanie robić nic poza płakaniem i rozpaczaniem, chociaż wcale tego chłopaka nie znałam, nic a nic.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie mogłam ogarnąć tego, że był taki młody;&lt;br /&gt;Nie mogłam ogarnąć tego, że był taki chory;&lt;br /&gt;Nie mogłam ogarnąć tego, że nie doczekał się na przeszczep;&lt;br /&gt;Nie mogłam ogarnąć tego, że jego brat w ogóle nie płakał tego dnia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzisiaj już znam życie o wiele bardziej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiem, że ludzie umierają w różnym wieku i nie ma na to algorytmu. Nie można też stwierdzić, jaki wiek na umieranie jest lepszy;&lt;br /&gt;Wiem, że ludzie chorują niezależnie od statusu społecznego, lat czy znajomości;&lt;br /&gt;Wiem, że przeszczep serca wiąże się z czyjąś śmiercią, więc jest równie destrukcyjny co dający szczęście;&lt;br /&gt;Wiem, że jego brat pewnie zdołał się wypłakać wcześniej, a może i nawet odetchnął z ulgą, że koniec jego cierpień.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale w zasadzie, chuj z tego, co wiem, a co czuję.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-1235353999740630117?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/1235353999740630117/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/03/o-rety.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/1235353999740630117'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/1235353999740630117'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/03/o-rety.html' title='o, rety.'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-1110469217146934244</id><published>2011-03-21T16:07:00.000-07:00</published><updated>2011-03-21T16:12:13.531-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='maszyneria'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='loveholic'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ból dupy'/><title type='text'>chwal chwal.</title><content type='html'>Zawsze boję się włączyć USOS, kiedy czekam na ocenę z poprawy. Często robi to za mnie mój facet.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bardzo często mam pietra, żeby odczytać maile, jeśli ich odpowiedź jest dla mnie ważna. I to też zwykle robi za mnie mój facet.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś to dla mnie zrobił. Już znam treść, ale i tak boję się, mam za mało jaj, żeby znać fakty, nie relację.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A najgorsze jest to, że wolę czytać wrzuty na mój temat i opierdole za coś, niż pochwały. Pochwał boję się najbardziej, pochwały są straszne. Pochwały prowadza na dno, sprawiają, że stajesz w miejscu i nie chcesz się ruszać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zaraz przeczytam, obiecuję.&lt;br /&gt;W końcu to dla mnie bardzo ważne.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-1110469217146934244?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/1110469217146934244/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/03/chwal-chwal.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/1110469217146934244'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/1110469217146934244'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/03/chwal-chwal.html' title='chwal chwal.'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-7425466320482638096</id><published>2011-03-18T06:04:00.001-07:00</published><updated>2011-03-18T06:27:33.373-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nauka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ból dupy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='hostel'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='jedzonko'/><title type='text'>gdzie odbity blask</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-lbWbVltDMAQ/TYNYg2fyZ2I/AAAAAAAAASs/eY3jvixdpOE/s1600/noikurwa.jpg"&gt;&lt;img style="float: left; margin: 0pt 10px 10px 0pt; cursor: pointer; width: 300px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-lbWbVltDMAQ/TYNYg2fyZ2I/AAAAAAAAASs/eY3jvixdpOE/s320/noikurwa.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5585405284277446498" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;CHORA JESTEM!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I zbyt przymulona, by napisać cokolwiek konstruktywnego, więc to chyba pora na egzaltowany cytat z piosenki. Ów cytaty trzymam właśnie na takie okazje, bulszit.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dobra, może się zmuszę... Że jeszcze trzy zmiany do końca pracy. Że nie mam sił cokolwiek załatwiać. Że zawalam uczelnię. Że rzygam praktykami, tak, tak, tak jest, właśnie tak. Ale mimo to mam wyjebane.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Minuty przed gongiem dwie  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Głodny tłum liczy mnie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Uśmiechem próbuje kłuć&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Mówi mi co mam czuć&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Najchętniej skoczyłabym&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Do oczu gardeł im&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;I żeby to gładko szło&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Bo tak nie lubię potu &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-- Monika Brodka, "K.O."&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-7425466320482638096?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/7425466320482638096/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/03/gdzie-odbity-blask.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/7425466320482638096'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/7425466320482638096'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/03/gdzie-odbity-blask.html' title='gdzie odbity blask'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-lbWbVltDMAQ/TYNYg2fyZ2I/AAAAAAAAASs/eY3jvixdpOE/s72-c/noikurwa.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-3631739790633193770</id><published>2011-03-15T14:49:00.000-07:00</published><updated>2011-03-15T15:02:52.408-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rozważania'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ból dupy'/><title type='text'>a ja popatrzeć chcę</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-1ZtA0ADqNBg/TX_fllBPtPI/AAAAAAAAASk/wHbp1HD5NXc/s1600/1286845551928.jpg"&gt;&lt;img style="float: left; margin: 0pt 10px 10px 0pt; cursor: pointer; width: 320px; height: 288px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-1ZtA0ADqNBg/TX_fllBPtPI/AAAAAAAAASk/wHbp1HD5NXc/s320/1286845551928.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5584427899648193778" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Dzisiaj jechałam autobusem obok dziewczyny, która rozmawiała przez telefon ze swoją babcią. Było to tak urocze, że naprawdę się wzruszyłam, z reszta, myślę, że nie tylko ja. Dorosła kobieta mówiła do komórki z takim uczuciem i zaciekawieniem, dowiadując się, co tam u dziadków, że miło było tego słuchać. Wiem, że miała dzisiaj ochotę zjeść zupę, tylko taką, jaką robi babcia, ale nie może. Pytała, czy była na targu. Co z dziadkiem - śpi - niech śpi, jest po obiedzie, mówiła rozanielona, takim kochanym, ciepłym głosem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jestem pewna, że każdy, kto tego słuchał, miał ochotę sam zadzwonić do swojej babci,  o tak. Ja miałam ochotę,  serio.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-3631739790633193770?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/3631739790633193770/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/03/ja-popatrzec-chce.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/3631739790633193770'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/3631739790633193770'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/03/ja-popatrzec-chce.html' title='a ja popatrzeć chcę'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-1ZtA0ADqNBg/TX_fllBPtPI/AAAAAAAAASk/wHbp1HD5NXc/s72-c/1286845551928.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-2985845224400349034</id><published>2011-03-13T06:03:00.000-07:00</published><updated>2011-03-13T06:04:15.683-07:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>Boję się i nie wiem, co z tym zrobić, bo gdy o tym mówię, dowiaduję się, że to absurdalne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To nie jest absurdalne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To mój strach.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-2985845224400349034?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/2985845224400349034/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/03/boje-sie-i-nie-wiem-co-z-tym-zrobic-bo.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/2985845224400349034'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/2985845224400349034'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/03/boje-sie-i-nie-wiem-co-z-tym-zrobic-bo.html' title=''/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-5377545540270338321</id><published>2011-03-10T13:06:00.000-08:00</published><updated>2011-03-10T13:14:54.808-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='konwenty'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cosplay'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka'/><title type='text'>konturem oddzielam teren</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-Xmgr_TNPTF8/TXk9gpCza9I/AAAAAAAAASc/WiT_5bHPBmM/s1600/juan_ok.jpg"&gt;&lt;img style="float: left; margin: 0pt 10px 10px 0pt; cursor: pointer; width: 294px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-Xmgr_TNPTF8/TXk9gpCza9I/AAAAAAAAASc/WiT_5bHPBmM/s320/juan_ok.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5582560844085160914" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Właśnie słucham nowej płyty Moniki Brodki i powiem, że bardzo mi się podoba. Ciekawi mnie, czy jej kariera rozwinęłaby się tak samo, gdyby nie poszła do "Idola"? Czy miała przez to łatwiejszy start?&lt;br /&gt;I tak i nie, sądzę. Ala Janosz też miała szansę, a niewiele zyskała, poza występowaniem w kampanii reklamowej Wyższej Szkoły Lansu i Prawa czy coś takiego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zepsuła mi się kolejna myszka, zbyt często sprawdzam mail, liczę chyba na cuda na kiju, próbuję dotrwać do końca marca, kiedy to przestanę pracować. Muszę się brać za Poleczkę i w ogóle, i w ogóle.&lt;br /&gt;A ja sobie siedzę na pupce i tyle, o.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-5377545540270338321?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/5377545540270338321/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/03/konturem-oddzielam-teren.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/5377545540270338321'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/5377545540270338321'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/03/konturem-oddzielam-teren.html' title='konturem oddzielam teren'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-Xmgr_TNPTF8/TXk9gpCza9I/AAAAAAAAASc/WiT_5bHPBmM/s72-c/juan_ok.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-8707942392522862215</id><published>2011-03-08T15:14:00.000-08:00</published><updated>2011-03-08T15:29:39.887-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ból dupy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cosplay'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='hostel'/><title type='text'>lubię havoca</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-ygwUdOSKSbs/TXa41qC7fqI/AAAAAAAAASU/ABIRm1RRhqI/s1600/2201_605d.png"&gt;&lt;img style="float: left; margin: 0pt 10px 10px 0pt; cursor: pointer; width: 259px; height: 218px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-ygwUdOSKSbs/TXa41qC7fqI/AAAAAAAAASU/ABIRm1RRhqI/s320/2201_605d.png" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5581852020131462818" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Niedzielny wieczór był mega osom, jakem Bękart to mówię, wracałam do domu zataczając się i czkając, zaś dzisiaj zaliczyłam egzamin z historii nauki, tym samym sobie spokój z tymi na jakieś 2-3 miesiące i rzucając palenie - bo to sobie obiecałam właśnie, wychodząc z instytutu w niedzielę popołudniu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i w sumie powinno być zajebiście. Przepita, przebawiona, zdana, wymówienie złożone - ale nie jest. Muszę zaciskać pasa, nadszarpnęłam fundusze na Japan Expo. Kolejna moja wypłata pójdzie na oszczędności i cosplaye.  Nie to, że się nad sobą użalam, bo nie nawykłam do tego, ale właśnie chyba tak jest - użalam się nad sobą.&lt;br /&gt;Dzisiaj rozpoczął się temat ścieżek magisterskich. Oczywiście, jak 90% ludzi na moim roku chciałabym iść na edytorstwo... Jeśli nie, to chętnie wybiorę bazy danych lub Internet - problem w tym, że obawiam się, iż moja praca magisterska będzie musiała być z baz danych i w sumie nie wiem, czy mój mały, mizerny rozum będzie w stanie ogarnąć?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cały dzień włączony Word, pomysłów dużo, chaotyczne, ciężko przelać na papier, powiedzcie ludzie, ciężko być artystą? Czy tak samo ciężko, jak pisać pracę licencjacką, gdy się nic do niej nie ma?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Juki idą spać i mieć wyjebane.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-8707942392522862215?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/8707942392522862215/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/03/lubie-havoca.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/8707942392522862215'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/8707942392522862215'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/03/lubie-havoca.html' title='lubię havoca'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-ygwUdOSKSbs/TXa41qC7fqI/AAAAAAAAASU/ABIRm1RRhqI/s72-c/2201_605d.png' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-4383051187741556673</id><published>2011-03-05T15:00:00.000-08:00</published><updated>2011-03-05T15:08:41.221-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rozważania'/><title type='text'>kici kici kotku</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-WlTNlXTN86Y/TXLA-ELflQI/AAAAAAAAASE/xb7R3Gtt-Yo/s1600/DSC_6710.JPG"&gt;&lt;img style="float: left; margin: 0pt 10px 10px 0pt; cursor: pointer; width: 320px; height: 212px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-WlTNlXTN86Y/TXLA-ELflQI/AAAAAAAAASE/xb7R3Gtt-Yo/s320/DSC_6710.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5580735060771837186" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Tak mi się przypomniało, że są w internecie taki porównania - kot zmaltretowany vs kot po kuracji. Wedle paru moich znajomych to fejki, zrobione po to, by chwytać za serce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teraz, ni z tego ni z owego, przypomniało mi się, że jeden z moich kotów, Calineczka, została wzięta z domu tymczasowego. Pojechaliśmy po nią ja i mój tata. Kiedy matka nas zobaczyła z tym kłębkiem nieszczęść, wyklęła nas, a potem załamała się nad tym, jak można tak zmaltretować zwierzę.&lt;br /&gt;Leczyliśmy ją pół roku i teraz jest piękną, wdzięczną kocicą, tęsknię za nią trochę, bo obserwowałam, jak z zaropiałego, ledwo ruszającego się nieszczęścia zmieniła się w kocią damę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niestety, nie mam zdjęć, aby udokumentować, jak Calina wyglądała niegdyś, żeby zrobić takie piękne porównanie. Albo mam, tylko gdzieś pochowane. Ale tak piszę, bo mam ochotę, kurwa, mój blog.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jezu, jestem taka cudowna i wspaniała, to pewnie jutro nie pójdzie mi na egzaminie. Ja pierdolę, będę miała roczek przerwy, hurra.&lt;br /&gt;Będę musiała znaleźć prace na cały etat i być dorosła, dorosła bez tytułu licencjata, idiotka, która zbyt lakonicznie odpowiada na pytania, ja pierdolę.&lt;br /&gt;Historia nauki, ech.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Idę się nie uczyć.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-4383051187741556673?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/4383051187741556673/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/03/kici-kici-kotku.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/4383051187741556673'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/4383051187741556673'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/03/kici-kici-kotku.html' title='kici kici kotku'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-WlTNlXTN86Y/TXLA-ELflQI/AAAAAAAAASE/xb7R3Gtt-Yo/s72-c/DSC_6710.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-2548632875137691910</id><published>2011-03-04T06:38:00.000-08:00</published><updated>2011-03-04T06:48:25.271-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nauka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ból dupy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='hostel'/><title type='text'>bla bla bla</title><content type='html'>Z rzeczy bardziej przyziemnych i formalnych, zaliczyłam jedną poprawkę, dupa mi rośnie po pączkach i pracuję tylko do końca marca.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Znacie taka mądrość ludową, która mówi, że na sprawdzianie czy kolokwium, pytania z drugiej grupy są łatwiejsze? Bo ja znam.&lt;br /&gt;W środę pisałam poprawkę z Organizacji i Zarządzania. Dostalam grupę A,  zagadnienia znane mi, ale niekoniecznie do opisania - zarządzanie japońskie vs amerykańskie vs model Z, Likert, Lewin, Fiedler, siatka Blake'a i Moutona, Schein oraz organizacje biurokratyczne.&lt;br /&gt;Więc, jak każdy normalny człowiek przysiadłam do rozpisywania się na te tematy i w końcu zabrakło mi kartki.&lt;br /&gt;Dostałam nie czystą, a z pytaniami drugiej grupy, które teraz wydają mi się tak absurdalne i nie do odpowiedzenia, że aż mi przykro.&lt;br /&gt;Tak więc, mądrość ludowa nie sprawdziła się w tym akurat przypadku, mit obalony. Co nie zmienia faktu, że muszę się uczyć, muszę się kurwa uczyć, bo zostało mi jakieś 45 godzin do historii nauki. Do przekonania się, czy będę miała rok w plecy, czy też nie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-2548632875137691910?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/2548632875137691910/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/03/bla-bla-bla.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/2548632875137691910'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/2548632875137691910'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/03/bla-bla-bla.html' title='bla bla bla'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-7873817546747200614</id><published>2011-03-03T06:35:00.000-08:00</published><updated>2011-03-03T07:00:39.530-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ból dupy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='hostel'/><title type='text'></title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-fYcRPSOWA94/TW-petmXt7I/AAAAAAAAAR8/7_3FMPtI8Hc/s1600/DSC_8092.JPG"&gt;&lt;img style="float: left; margin: 0pt 10px 10px 0pt; cursor: pointer; width: 181px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-fYcRPSOWA94/TW-petmXt7I/AAAAAAAAAR8/7_3FMPtI8Hc/s320/DSC_8092.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5579864808437036978" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Wstałam o 14:30, taka norma po nocce. I na początku było fajnie, wiadomo, Kuszący Cię Mr. Szatan to zajebista sprawa, ale potem wszystko jakoś się zjebało. Zel mówi mi, że wystarczy, abym wyszła na słońce, a samo przejdzie - ale mam jeszcze mokre włosy, zaraz trzeba z powrotem iść do pracy, ale tylko na 4 godziny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak się jest niewyspanym, to o wiele łatwiej wziąć do siebie pewne rzeczy, ciężar codziennych obowiązków jest o wiele większy, a drobne troski, która nam towarzyszą urastają do rangi koszmarów. Co ja zrobię, jak nie zdam tych egzaminów?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Któż to wie? Czy muszę mieć na wszystko plan, który i tak zjebię?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzisiaj składam wymówienie i nie wiem, co powiedzieć, bo tydzień temu już raz składałam, ale się rozmyśliłam.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-7873817546747200614?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/7873817546747200614/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/03/wstaam-o-1430-taka-norma-po-nocce.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/7873817546747200614'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/7873817546747200614'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/03/wstaam-o-1430-taka-norma-po-nocce.html' title=''/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-fYcRPSOWA94/TW-petmXt7I/AAAAAAAAAR8/7_3FMPtI8Hc/s72-c/DSC_8092.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-6387408310354127557</id><published>2011-02-28T10:30:00.000-08:00</published><updated>2011-02-28T10:33:54.711-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ból dupy'/><title type='text'>ból dupy</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-73sbiIz0LQ4/TWvp3Z6-jtI/AAAAAAAAAR0/EGugj_Zz8ic/s1600/togetherdrink.jpg"&gt;&lt;img style="float: left; margin: 0pt 10px 10px 0pt; cursor: pointer; width: 320px; height: 180px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-73sbiIz0LQ4/TWvp3Z6-jtI/AAAAAAAAAR0/EGugj_Zz8ic/s320/togetherdrink.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5578809701488824018" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;A ty, kiedy ostatnio piłeś na smutno?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-6387408310354127557?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/6387408310354127557/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/02/bol-dupy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/6387408310354127557'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/6387408310354127557'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/02/bol-dupy.html' title='ból dupy'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-73sbiIz0LQ4/TWvp3Z6-jtI/AAAAAAAAAR0/EGugj_Zz8ic/s72-c/togetherdrink.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-2938019544271191780</id><published>2011-02-27T11:43:00.000-08:00</published><updated>2011-02-27T11:55:20.332-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rozważania'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ból dupy'/><title type='text'></title><content type='html'>Dzisiaj, zmywając po imprezie przypomniałam sobie moją serdeczną koleżankę z podstawówki, gimnazjum i liceum. Kiedy była u mnie na imprezie, z wybiciem godziny ósmej rano była już na nogach i sprzątała. Lubiłam na nią patrzeć, jak wylewa niedopite piwo z butelek i puszek, psiocząc na czym świat stoi, że ludzie otwierają i nie piją.&lt;br /&gt;Uświadamiam sobie, że ludzie, którzy są przy tobie zmieniają się jak rękawiczki. Ile lat minęło odkąd to Magda stała w mej kuchni? Pewnie pięć. Czy za pięć lat, w mojej kuchni to Janek będzie robił carbonarę? I jaka to będzie kuchnia? Ta sama? A może zupełnie inna i gdzie indziej? czy nadal będziemy rozkładać to rozklekotane łóżko i napieprzać do siódmej rano?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jestem jeszcze bardzo młoda i mogę myśleć, ze nie interesuje mnie wcale dom, dziecko i praca, ale tak nie jest. Powoli, nieustannie dochodzi do mnie fakt, że szaleństw się skończą, ale...&lt;br /&gt;Ale zacznie się coś innego.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-2938019544271191780?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/2938019544271191780/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/02/dzisiaj-zmywajac-po-imprezie.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/2938019544271191780'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/2938019544271191780'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/02/dzisiaj-zmywajac-po-imprezie.html' title=''/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-6289163831979957457</id><published>2011-02-25T14:53:00.000-08:00</published><updated>2011-02-25T15:05:47.243-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rozważania'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ból dupy'/><title type='text'></title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-iG_5Y-6B_sc/TWgzQ0e1cZI/AAAAAAAAARs/4MneS4B1OCU/s1600/pepsipowietrze.jpg"&gt;&lt;img style="float: left; margin: 0pt 10px 10px 0pt; cursor: pointer; width: 160px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-iG_5Y-6B_sc/TWgzQ0e1cZI/AAAAAAAAARs/4MneS4B1OCU/s320/pepsipowietrze.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5577764502557258130" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Dzisiaj, myjąc łazienkę, zastanawiałam się nad wchodzeniem innym do dupy, mówiąc kolokwialnie. Bardzo dużo osób uważa podlizywanie się za naganne, ja z resztą też, co tu kryć. Tylko niestety, nie oszukujmy się, życie jest tak skonstruowane, ze czasem trzeba kogoś cmoknąć w pupkę,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Widzę już, jak ktoś się ze mną nie zgadza, uważając, że dumny człowiek nigdy nikomu się nie podlizuje. Czy to fałszywość? Zależy, tak sądzę. Bałabym się  nie zaśmiać z żartu, który mówi szefowa. Oczywiście, daleka jestem od tego, aby udawać jakiś nienormalny rechot, ale uprzejmy uśmiech - zawsze.&lt;br /&gt;Czy to podlizywanie?&lt;br /&gt;Dla niektórych tak.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Świat jest tak ułożony, że nie ma nic za darmo i często są różne drogi do zdobycia tego. W końcu, moja matka wychowywała się w świecie, w którym trzeba było się ostro nasmarować, aby pojechać, odstać w kolejkach, przynieść podarunki do urzędu, szpitala etc...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Marzę o tym, by móc leżeć na trawie, patrzeć w słońce, jarać szluga i myśleć tylko o tym, że zimno mi w tyłek.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-6289163831979957457?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/6289163831979957457/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/02/dzisiaj-myjac-azienke-zastanawiaam-sie.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/6289163831979957457'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/6289163831979957457'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/02/dzisiaj-myjac-azienke-zastanawiaam-sie.html' title=''/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-iG_5Y-6B_sc/TWgzQ0e1cZI/AAAAAAAAARs/4MneS4B1OCU/s72-c/pepsipowietrze.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-5247824814175182498</id><published>2011-02-23T19:51:00.001-08:00</published><updated>2011-02-23T20:05:40.588-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ból dupy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='hostel'/><title type='text'>ciekawosc.</title><content type='html'>Ciekawe, co jeszcze sie dzis stanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mialam awanturujacych sie miedzy soba gosci.&lt;br /&gt;Mialam pijanego, ktory sie awanturowal do mnie i jego rownie pijanych kolegow, ktorych to bawilo.&lt;br /&gt;Potem weszlam w srodek kolejnej awantury pijanego goscia i jego trzezwych przyjaciol.&lt;br /&gt;Poszly mi korki i przez godzine siedzialam po ciemku, szukajac odpowiedniego.&lt;br /&gt;Przelacznik syczal, wiec balam sie go wlaczyc.&lt;br /&gt;Musialam obudzic skacowanego goscia, ktory spal na kanapie w kuchni i za butelke wody mineralnej zgodzil sie przelaczyc mi wlacznik.&lt;br /&gt;Kuchnia wyglada gorzej niz po imprezie mojego kolegi, ktory slynal z tego, ze  wieku osiemnastu lat poszedl na pierwszy detoks i sprzatalam ja juz godzine, a jestem w polowie (taaa...).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak zaczynalam te prace, to bylam podekscytowana. Szlifowanie jezyka, ludzie z calego swiata, mozliwosc dopasowania pracy do zajec. W dodatku nie zadne parzenie kawy czy smazenie kotletow, a recepcja - telefony, fakturki, rachunki etc.&lt;br /&gt;Tymczasem wyszlo na to, ze ogarniam pijanych ludzi, sprzatam po imprezch, na ktore nie bylam zaproszona i magluje posciel. W dodatku jezyk wcale sie nie polepszyl - szlifuje tylko te same bledy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chce mi sie plakac i nawet probowalam, ale mi sie nie udalo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Edit, okej. Proszek z Goracym Kubkiem wrzucony do gorącego kubka zapienił się i rozlał mi na biurko.&lt;br /&gt;Nie mam więcej pytań.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-5247824814175182498?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/5247824814175182498/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/02/ciekawosc.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/5247824814175182498'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/5247824814175182498'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/02/ciekawosc.html' title='ciekawosc.'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-6117723162123922149</id><published>2011-02-23T09:15:00.001-08:00</published><updated>2011-02-23T09:19:31.882-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nauka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ból dupy'/><title type='text'>biadolenie, jak zwykle, ból dupy.</title><content type='html'>Nie wiem w sumie, co powiedziec, napisac, czuje sie nad wyraz zdesperowana, juz nidlugo porawy dwoch przedmiotow i jeszcze nie zaczelam sie uczyc.&lt;br /&gt;Wiec zaczynam to robic w tej chwili. Po dwie godzinki OiZ i godzinka historii nauki dziennie, z zegarkiem w reku, od tej chwili, do wtorku. We wtorek tylko OiZ, z kolei od środy tylko po dwie godzinki historii nauki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I tym sposobem, ZDAM. ZALICZEM.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-6117723162123922149?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/6117723162123922149/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/02/biadolenie-jak-zwykle-bol-dupy.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/6117723162123922149'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/6117723162123922149'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/02/biadolenie-jak-zwykle-bol-dupy.html' title='biadolenie, jak zwykle, ból dupy.'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-3504716955131645351</id><published>2011-02-19T13:46:00.001-08:00</published><updated>2011-02-19T14:01:33.997-08:00</updated><title type='text'>zabrałabym te dzieci</title><content type='html'>To się zdarza bardzo często i za każdym razem zastanawiam się, czy nie ma lepszych metod załagodzenia swędzenia krocza, niż kopulacja, z której, nie daj Boże, rodzi się niezaplanowane dziecko. Wtedy rozumiem takie sytuacja, ale i tak ich nie pochwalam. Ale co innego, gdy widzę, że ktoś sobie dziecko zaplanował, wiedząc dokładnie, że w 2004 samochód, w 2005 kredyt na dom a w 2007 można urodzić Pawełka, koniecznie Pawełka i będzie tragedia, jak to będzie Ola, bo Ola ma się urodzić w 2010.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Również ostatnio, siedziałam w icoffee, racząc się cafe almondo. Stolik obok siedzieli rodzice, wyglądali normalnie, nawet całkiem przyjemnie. Ona jadła ciasto i piła herbatę, on zaś, jak to mężczyzna, wybrał kawę. Tymczasem, na kanapie siedział ich, najpewniej czteroletni syn.&lt;br /&gt;Kiedy oni rozmawiali o problemach w pracy, dziecko nudziło się niesamowicie. Nie dostał ciasta, nie dostał zabawki ani książeczki. Miał siedzieć jak robot, milcząc, biedne, czteroletnie dziecko. Dostawał wielokrotny opierdol, za to, że bawi się rzeczami na stoliku, że próbuje wstać i uciec, że rozgląda się zbyt energicznie, biedne, czteroletnie dziecko.&lt;br /&gt;I myślę - czy to skrajna głupota? Brak pomyślunku? Czy może ona tego dziecka nie chciała, nienawidzi go? Czy myślała, że syn będzie tylko dodatkiem do niej, sposobem na dopasowanie się do reszty koleżanek, które już się rozpłodziły?&lt;br /&gt;Ale koleżanki robią to samo, tępe suki, ciągną za sobą dziecko, które nie ma sił tak szybko iść i napierdalają przez telefon ze swoimi przyjaciółkami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szkoda mi tych dzieci, naprawdę. To nie one są złe - to rodzice je źle wychowali. I za każdym razem, gdy taka tępa dzida w kawiarni zacznie drzeć japę na dziecko, powinna sama się strzelić w ryj - bo to ona do tego doprowadziła. A wystarczyłoby dać temu chłopcu zabawkę...&lt;br /&gt;I nie byłoby kłótni.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-3504716955131645351?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/3504716955131645351/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/02/zabraabym-te-dzieci.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/3504716955131645351'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/3504716955131645351'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/02/zabraabym-te-dzieci.html' title='zabrałabym te dzieci'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-34088493622741560</id><published>2011-02-15T16:45:00.000-08:00</published><updated>2011-02-15T16:53:47.538-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pan N.'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rozważania'/><title type='text'>wiara</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-uec6Zlg0krQ/TVsehqYMBaI/AAAAAAAAARk/M1lFCc90TD4/s1600/04emotion.png"&gt;&lt;img style="float: right; margin: 0pt 0pt 10px 10px; cursor: pointer; width: 100px; height: 100px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-uec6Zlg0krQ/TVsehqYMBaI/AAAAAAAAARk/M1lFCc90TD4/s320/04emotion.png" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5574082527461377442" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Wiesz, panie N., wierzę w wiele rzeczy.&lt;br /&gt;Przede wszystkim wierzę w tę Istotę, którą nazywam Bogiem, ale nie jest to na pewno ten bóg postrzegalny w jakiś miarach religijnych. To byt, który sprawia, że nie jestem sama, zupełnie tak, jak nasi przodkowie - wszak religie powstały ze strachu przed nieznanym.&lt;br /&gt;Wierzę też w sprawiedliwość, panie N. Że świat jest zdolny do odpłacania się nam za cierpienie i złe uczynki.&lt;br /&gt;I wierzę też w miłość, jak mój nick wskazuje, że jest prawdziwa, czego by o niej nie mówić. Może wyglądać różnie i dziwnie, ale jest i w nią wierzę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale przede wszystkim wierzę w to, że wierzę. Bo wiara nie jest tym samym co wiedza, wierzy się w rzeczy, co do których istnienia nie tyle nie jesteśmy pewni, co dopuszczamy ich brak.&lt;br /&gt;Wierzę, pokładam nadzieję w to, że jestem zdolna do zaufania, bez stuprocentowej wiedzy i bez patrzenia wszystkim i wszystkiemu na ręce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wierzę, panie N.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-34088493622741560?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/34088493622741560/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/02/wiara.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/34088493622741560'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/34088493622741560'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/02/wiara.html' title='wiara'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-uec6Zlg0krQ/TVsehqYMBaI/AAAAAAAAARk/M1lFCc90TD4/s72-c/04emotion.png' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-6890453112341255689</id><published>2011-02-11T08:43:00.000-08:00</published><updated>2011-02-11T08:57:35.655-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rozważania'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka'/><title type='text'>Miłość.</title><content type='html'>W moim liceum księża uczący religii zmieniali się jak rękawiczki, w zależności od tego, kto akurat przebywał w pobliskiej Bazylice, w której stacjonowali Salezjanie. Moja klasa miała od początku księdza Tomka, miłego, młodego mężczyznę, który zwykle miał problemy z zapanowaniem nad klasą, ale wspominam go dość przyjemnie. Któregoś razu na zastępstwo, nie pamiętam już, kiedy, przyszedł ksiądz jeszcze młodszy. Postawił na biurku magnetofon i powiedział, że zaraz puści nam piosenkę, która najlepiej oddaje chrześcijański przejaw miłości.&lt;br /&gt;Oczywiście spodziewałam się usłyszeć Magdę Anioł, 2Tm 2,3, czy inną Arkę Noego, tymczasem ksiądz zapuścił znany szlagier grupy happysad, tytuł: &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Zanim pójdę&lt;/span&gt;, ale masy kojarzą go jako &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Miłość&lt;/span&gt;. Refren,tak chrześcijański w swej treści, brzmi:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Miłość to nie    pluszowy miś ani kwiaty&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;   To też nie diabeł rogaty&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;   Ani miłość kiedy jedno płacze&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;   A drugie po nim skacze&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;   Bo miłość to żaden film w żadnym kinie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;   Ani róże ani całusy małe duże&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;   Ale miłość kiedy jedno spada w dół&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;   Drugie ciągnie je ku górze&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciekawe, czy zespół happpysad jest świadom, że nagrał chrześcijańską piosenkę.&lt;span style="font-size: 9px; color: rgb(153, 153, 153);"&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-6890453112341255689?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/6890453112341255689/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/02/miosc.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/6890453112341255689'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/6890453112341255689'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/02/miosc.html' title='Miłość.'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-5334049354141407974</id><published>2011-02-07T13:24:00.000-08:00</published><updated>2011-02-07T13:37:08.397-08:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>'Bang!'.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-5334049354141407974?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/5334049354141407974/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/02/bang.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/5334049354141407974'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/5334049354141407974'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/02/bang.html' title=''/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-5004946210060066161</id><published>2011-02-04T15:30:00.000-08:00</published><updated>2011-02-04T15:36:39.444-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ból dupy'/><title type='text'>I'm no Superman</title><content type='html'>Chciałabym być super, studiować dwa kierunki (albo medycynę), mieć średnią 5,0, udzielać się w kołach naukowych, mieć też czas na pracę, przyjaciół, chłopaka, a wieczorami, chciałabym pisać poważną książkę o problemach współczesnej młodzieży, niekoniecznie wampirów (bądź tomik wierszy, nie wiem, co dziś bardziej w modzie).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie jestem super.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-5004946210060066161?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/5004946210060066161/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/02/im-no-superman.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/5004946210060066161'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/5004946210060066161'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/02/im-no-superman.html' title='I&apos;m no Superman'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-6503797746659317248</id><published>2011-02-02T13:42:00.000-08:00</published><updated>2011-02-02T13:55:27.813-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rozważania'/><title type='text'></title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/TUnQOIsgW4I/AAAAAAAAARY/y21qxN5tD5Q/s1600/kolabadas.jpg"&gt;&lt;img style="float: right; margin: 0pt 0pt 10px 10px; cursor: pointer; width: 320px; height: 318px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/TUnQOIsgW4I/AAAAAAAAARY/y21qxN5tD5Q/s320/kolabadas.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5569211355491228546" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Prokrastynacja to straszna choroba, ale straszniejsze jest chyba to, że czasem się ucieka, aby nie zranić innej osoby. Aby nie pozwolić na to, by nasze więzi się zacieśniły na tyle, aby mogła kiedykolwiek przeze mnie cierpieć. Abym nigdy jej nie zawiodła, tak?&lt;br /&gt;Dlatego niektórzy świadomie nie mogą pozwolić sobie na takie zacieśnienie więzi, na jakie ich znajomi zasługują, prawda?&lt;br /&gt;Czy taka ucieczka, ucieczka z czyjegoś życia - czy to tchórzostwo? Czy właśnie odwaga? Odrzucenie własnego szczęścia na rzecz jakiejś lepszej, niepojętej idei?&lt;br /&gt;Czy nie będzie nam lepiej? Jeśli odejdę dzisiaj, puszczając te dłoń, którą dopiero do złapałam?&lt;br /&gt;Poem byłoby ciężej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zaczynam się bać tej sesji.  I zaczynam rozumieć, czemu jestem tak leniwa - to nie lenistwo, to strach.&lt;br /&gt;Bałam się tego - bałam się uświadomienia sobie, że jeśli już zajdę tak wysoko, jak nigdy jeszcze nie zaszłam - że wcale sobie nie poradzę. To jest realny strach, strach przed porażką.&lt;br /&gt;Prokrastynacja nie jest lenistwem.&lt;br /&gt;To strach przed porażką.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-6503797746659317248?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/6503797746659317248/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/02/prokrastynacja-to-straszna-choroba-ale.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/6503797746659317248'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/6503797746659317248'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/02/prokrastynacja-to-straszna-choroba-ale.html' title=''/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/TUnQOIsgW4I/AAAAAAAAARY/y21qxN5tD5Q/s72-c/kolabadas.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-2526445457400736674</id><published>2011-01-29T10:02:00.000-08:00</published><updated>2011-01-29T10:21:07.994-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nauka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ból dupy'/><title type='text'>per aspera ad astra</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/TURZxrc_gGI/AAAAAAAAARQ/uvzcbBh7HCU/s1600/1294168565134.jpg"&gt;&lt;img style="float: right; margin: 0pt 0pt 10px 10px; cursor: pointer; width: 320px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/TURZxrc_gGI/AAAAAAAAARQ/uvzcbBh7HCU/s320/1294168565134.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5567673749349564514" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Dlaczego kraje, w których aborcja jest dozwolona, darmowa i rozpowszechniona jak syrop na kaszel, uważają eutanazję za zbrodnię?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy zabójstwo płodu jest moralnie bardziej okej niż zabójstwo umierającego człowieka?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do niedawna byłam pewna, że to kwestie osobiste, ale im jestem starsza, tym bardziej zastanawiam się nad tym, kto jest tą osobą, która powinna decydować.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gram teraz w &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Legend of Zelda: Phantom Hourglass&lt;/span&gt; na NDS i już mi się powoli nudzi. Siedziałam nad tym bite dwa dni, chorujac sobie. Przeraża mnie fakt, że mam taką pracę, że nie ma szans o pójsciu na chorobwe i muszę siedzieć zakatarzona...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-2526445457400736674?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/2526445457400736674/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/01/per-aspera-ad-astra.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/2526445457400736674'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/2526445457400736674'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/01/per-aspera-ad-astra.html' title='per aspera ad astra'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/TURZxrc_gGI/AAAAAAAAARQ/uvzcbBh7HCU/s72-c/1294168565134.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-2584930974123355246</id><published>2011-01-16T09:01:00.000-08:00</published><updated>2011-01-16T09:08:27.943-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rozważania'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ból dupy'/><title type='text'>Użalanie się nad sobą</title><content type='html'>Badania dowodzą (bo przecież nie napiszę, że to moja obserwacja, kogo by to wtedy obchodziło?), że najłatwiej użalać się nad sobą, gdy siedzi się w ciepłym domu, pod kocem, czekając na obiad który ugotuje mama.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ludzie obarczenie prawdziwymi problemami, zwykle są tak zdesperowani i zdeterminowani, aby wziąć odpowiedzialność za swoje czyny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Siedzę w zimnym mieszkaniu, okryta kolorowym kocem, popijam pepsi, muszę ugotować sobie obiad, a najważniejsza dla mnie osoba poszła po drożdże do sklepu, ale nie myślę o tym, czy mi źle.&lt;br /&gt;A jak mi źle, to co będzie?&lt;br /&gt;Poproszę go, żeby pozwolił mi się wypłakać na swoim ramieniu, a potem wytrę łzy i jutro wstanie nowy dzień.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bywa.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-2584930974123355246?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/2584930974123355246/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/01/uzalanie-sie-nad-soba.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/2584930974123355246'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/2584930974123355246'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/01/uzalanie-sie-nad-soba.html' title='Użalanie się nad sobą'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-7309316864031304813</id><published>2011-01-14T04:27:00.000-08:00</published><updated>2011-01-14T04:37:04.677-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fuckyea'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ból dupy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wakacje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='hostel'/><title type='text'></title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/TTBBTy3MLJI/AAAAAAAAARI/cVPmRcvKbbU/s1600/dreaming.jpg"&gt;&lt;img style="float: left; margin: 0pt 10px 10px 0pt; cursor: pointer; width: 246px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/TTBBTy3MLJI/AAAAAAAAARI/cVPmRcvKbbU/s320/dreaming.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5562017348129139858" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Mam straszny bałagan na komputerze i, szczerze mówiąc, nie wiem od czego zacząć sprzątanie... może od zdania sesji?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzisiaj, pierwszy raz od nie wiem kiedy udało mi się coś narysować, co prawda to tylko szkic, ale i tak spędziłam nad tym sporo czasu; ergo, może wrócę do formy. A wracam, bo sesja. Bo trzeba się uczyć, a nie rysować. Już to kiedyś pisałam - jestem tak cholernie pewna, że psycholog znalazłby dla mnie jakaś fajną chorobę, dzięki której mogłabym się legitymować, że ja, tu stojąca, chciałam się uczyć, tylko nie mogę, bo coś.&lt;br /&gt;A winy we mnie nie ma w ogóle.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://kinkykiki.pl/galerie/t/torba-boombox_1457_k.jpg"&gt;&lt;img style="float: right; margin: 0pt 0pt 10px 10px; cursor: pointer; width: 172px; height: 230px;" src="http://kinkykiki.pl/galerie/t/torba-boombox_1457_k.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Jak tylko dostanę wypłatę, kupuję bilety do Paryża &lt;3 A zaraz po nich, torebkę-boomboxa. Uwielbiam kiczowate torebki, więc ta doskonale będzie pasować do mojej kolekcji. Jest duża, pojemna i kolorowa, czyli ma wszystko, czego mogę od torebek wymagać. Dzisiaj mam nockę w pracy, idziemy razem z Zelem. Będziemy jeść pyszne rzeczy i oglądać "Glee". Oooo, tak. A potem Zel pójdzie spać, a ja pouczę się SiW :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-7309316864031304813?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/7309316864031304813/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/01/mam-straszny-baagan-na-komputerze-i.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/7309316864031304813'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/7309316864031304813'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/01/mam-straszny-baagan-na-komputerze-i.html' title=''/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/TTBBTy3MLJI/AAAAAAAAARI/cVPmRcvKbbU/s72-c/dreaming.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-4325437254679735943</id><published>2011-01-12T03:42:00.001-08:00</published><updated>2011-01-12T04:00:14.819-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nauka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ból dupy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='hostel'/><title type='text'>pa-pa-pa.</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/TS2T0VN4NMI/AAAAAAAAARA/K1TG9nOJgfA/s1600/pierdoles.jpg"&gt;&lt;img style="float: left; margin: 0pt 10px 10px 0pt; cursor: pointer; width: 300px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/TS2T0VN4NMI/AAAAAAAAARA/K1TG9nOJgfA/s320/pierdoles.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5561263642130265282" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Im dłużej oglądam Skins, tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że doskonale oddaje relacje pomiędzy znajomymi, znajomymi do imprezowania. Nie trzeba się lubić, ważne, aby móc na sobie polegać, gdy ktoś zaliczy zgona, bądź po prostu, dobrze rozmawiać. W grupie ludzi są przyjaciele, pary, ludzie, którzy się nie lubią, ale razem tworzą zgraną watahę.&lt;br /&gt;Na początku trzeci sezon mnie wkurwiał i miałam ochotę wyłączyć, ale powoli się przekonuję, chociaż oczywiście, brakuje mi atmosfery poprzednich dwóch i bohaterów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciężki okres się zbliża. Jeśli rok temu uważałam, że pobiłam wszelkie rekordy opierdalania studiów - myliłam się. W tym roku jest jeszcze gorzej. W dodatku, boję się, co z ects. Mam ostatni semestr na nadrobienie ich i boję się, że mi się to nie uda. Musze iść do dziekanatu i upewnić się, ile mam. Ja pierdolę...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No cóż, moje złe samopoczucie wynika ze zbliżającej się sesji niefajnej pogody i braku paru ważnych rzeczy. Parabola mojego życia jest na minusie, holy crap.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-4325437254679735943?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/4325437254679735943/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/01/pa-pa-pa.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/4325437254679735943'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/4325437254679735943'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/01/pa-pa-pa.html' title='pa-pa-pa.'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/TS2T0VN4NMI/AAAAAAAAARA/K1TG9nOJgfA/s72-c/pierdoles.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-124658430522489589</id><published>2011-01-09T14:07:00.000-08:00</published><updated>2011-01-09T14:32:13.159-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='maszyneria'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rozważania'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ból dupy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='hostel'/><title type='text'>something that I want</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/TSoxr98JQmI/AAAAAAAAAQ4/53NL_lIhoTA/s1600/_MG_4489.JPG"&gt;&lt;img style="float: left; margin: 0pt 10px 10px 0pt; cursor: pointer; width: 299px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/TSoxr98JQmI/AAAAAAAAAQ4/53NL_lIhoTA/s320/_MG_4489.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5560311321373262434" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Na focie mój prześmieszny &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Kaszak&lt;/span&gt;, co portfel zgubił w sobotę i znalazł w niedzielę, oraz przekochana &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Tsu&lt;/span&gt;, która oddała mi dzisiaj połowę swojego bananowego herbatnika!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Weekend był bardzo fajny. Dużo pracy i głupawek (wiadomo, człowiek zmęczony to człowiek fazujący), dobre jedzenie i trochę kłótni. Łódź jest ohydna o tej porze roku, działa depresyjnie.&lt;br /&gt;Za to jutro do roboty na ósmą, oczywiście zajebiście mi się nie chce ale co zrobić?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Myślę, że w życiu &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;bardzo ważna&lt;/span&gt; jest realizacja marzeń, ale ciężko, kiedy jest się tak ślepo zapatrzonym we własne pragnienia że nie widzi się, iż jest to wszystko kuriozalne, że się nie uda. Ale, czy warto mieć kogoś, kto złapie cię za rękę i powie: &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Kochanie, to nie ma sensu&lt;/span&gt;?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Każdy ma jakieś marzenia, ale czasami nadchodzi taki czas, że te realne stają się celami. Ja moich marzeń nie spełnię, to niemożliwe, czasu nie cofnę. Za to cele, które kiedyś były pragnieniami - o tak, to dopiero przede mną.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale problem tkwi w tym, że sama nie znam granicy pomiędzy tym, co jest realne, a co nie. A jeśli kiedyś się okaże, że ten ktoś, kto dziś prowadzi mnie za rękę - jeśli któregoś dnia, gdy będę kroczek przed dokonaniem Niemożliwego wyzna mi prawdę? Że to nie był cel, a marzenie? Że na nic moje starania, bo nic z tego nie wyjdzie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chciałabym obejrzeć album, który dostałam na urodziny. Zatrzymuję się na pierwszej stronie, przykrytej tym półprzezroczystym papierem, pod którym widzę kontury Kaśki i jakoś nie potrafię się przemóc, by pójść dalej, bo wiem, że wtedy się zatrzymam, nie będę dążyć do celu. A ja nie mogę sobie na to pozwolić, wiecie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Daję sobie tylko ten rok. Pieprzonych dwanaście miesięcy.&lt;br /&gt;2012, here I comes, niech to tu zostanie, jako pieprzony dowód, tak.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-124658430522489589?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/124658430522489589/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/01/something-that-i-want.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/124658430522489589'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/124658430522489589'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/01/something-that-i-want.html' title='something that I want'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/TSoxr98JQmI/AAAAAAAAAQ4/53NL_lIhoTA/s72-c/_MG_4489.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-6457758176751655822</id><published>2011-01-03T12:06:00.000-08:00</published><updated>2011-01-03T12:31:17.652-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fuckyea'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cosplay'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='serial'/><title type='text'></title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://ostrichfeathers.files.wordpress.com/2009/11/skins2dvdcover.jpg"&gt;&lt;img style="float: left; margin: 0pt 10px 10px 0pt; cursor: pointer; width: 360px; height: 508px;" src="http://ostrichfeathers.files.wordpress.com/2009/11/skins2dvdcover.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://ostrichfeathers.files.wordpress.com/2009/11/skins2dvdcover.jpg"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://image.dek-d.com/23/1138655/103863714"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;Taki offtop, ale uważam za niesamowity fakt, że jedyną osobą, która zauważyła, że się dziś rano farbowałam, był Karol.  Przechodziłam obok niego na uczelni, powiedziałam "Cześć", a on na to "Cześć, fajny kolor włosów".&lt;br /&gt;Nawet mój facet nie zobaczył, pewnie dlatego, że zmiana mała.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wczoraj obejrzałam cały sezon "Skins",  śmiało można więc wysnuć tezę, że bardzo mi się podobało, a dzięki Bogu, przede mną drugi sezon.&lt;br /&gt;Strasznie polubiłam bohaterów, którzy są mniej lub bardziej popierdoleni. A najlepiej widać, kto jaki jest, w odniesieniu do rodziny i rodziców. Plus, zastanawiam się, jak bardzo ten serial jest prawdziwy. Imprezy, jakie oni sobie urządzają są naprawdę niesamowite, w tym złym tego słowa znaczeniu.&lt;br /&gt;Trzeci sezon ma już innych bohaterów i prawdę mówiąc, nie bardzo sobie kogoś nowego wyobrażam. Jeśli drugi jest tak samo dobry, to pewnie niedługo się przekonam, co dalej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W sobotę jadę do Łodzi na cosplayową sesję. Projekt jest poważny i ogromny, więc nie mogę się doczekać, tak po prawdzie. Ale też jestem przerażona, bo wymaga on ode mnie duzo pracy. Dziś sprawdzę, jak się czuje strój, muszę też skombinować coś ładnego na przebranie... ho, ho...&lt;br /&gt;A w sobotę wieczór chlańsko :P&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-6457758176751655822?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/6457758176751655822/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/01/taki-offtop-ale-uwazam-za-niesamowity.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/6457758176751655822'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/6457758176751655822'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/01/taki-offtop-ale-uwazam-za-niesamowity.html' title=''/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-45884027145860096</id><published>2011-01-01T13:23:00.000-08:00</published><updated>2011-01-01T13:54:36.398-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ból dupy'/><title type='text'>Nowy Rok, Nowy Godot</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/TR-gS02aLwI/AAAAAAAAAQw/tcLaCb0Drg0/s1600/1292202611938.jpg"&gt;&lt;img style="float: left; margin: 0pt 10px 10px 0pt; cursor: pointer; width: 200px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/TR-gS02aLwI/AAAAAAAAAQw/tcLaCb0Drg0/s320/1292202611938.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5557336710483422978" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Myślę o minionym roku 2010 i jakoś nie mogę dojść do jednej konkluzji. Czy był dobry? Czy raczej zły? Jasne, nacierpiałam się niesamowicie, namartwiłam, jak zwykle. Ale te smutki i żale jak zwykle równoważą się, bo w zeszłym roku zdarzyło się sporo pozytywnych rzeczy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chciałabym, na przyszły rok, zrealizować swoje plany i marzenia.&lt;br /&gt;I chciałabym tyle nie płakać i się wysypiać.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-45884027145860096?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/45884027145860096/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/01/nowy-rok-nowy-godot.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/45884027145860096'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/45884027145860096'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2011/01/nowy-rok-nowy-godot.html' title='Nowy Rok, Nowy Godot'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/TR-gS02aLwI/AAAAAAAAAQw/tcLaCb0Drg0/s72-c/1292202611938.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-3813014940801232451</id><published>2010-12-30T13:23:00.000-08:00</published><updated>2010-12-30T13:30:27.967-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ból dupy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='hostel'/><title type='text'>pam pam pam</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/TRz4x2FG2VI/AAAAAAAAAQo/AAYHenauxq8/s1600/charlotte_free_comm_by_yui_tohma-d35x0hj.png"&gt;&lt;img style="float: left; margin: 0pt 10px 10px 0pt; cursor: pointer; width: 229px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/TRz4x2FG2VI/AAAAAAAAAQo/AAYHenauxq8/s320/charlotte_free_comm_by_yui_tohma-d35x0hj.png" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5556589575482562898" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Ej, ja się serio boję tego Sylwestra. Nie wiem, co mnie może jutro czekać, w dodatku mam zrobić coś, co ponoć spieprzyłam wczoraj (obliczenia), co nie jest prawdą, po prostu liczyłam po swojemu, a właściwie po swojemu zapisywałam. I boję się, że wyniki mojej pracy gdzieś się zapodzieją, więc będę musiała robić to od nowa.&lt;br /&gt;I boję się,  że będzie chujowo.&lt;br /&gt;I przykro mi, że nie możemy tego Sylwestra spędzić tak, jak nas zapraszano.&lt;br /&gt;I przykro mi będzie, jak moi znajomi będą się źle bawić.&lt;br /&gt;I źle będzie, jak będą problemy z gośćmi. Dzisiaj mieliśmy problemy z jednym pijanym człowiekiem...&lt;br /&gt;No nic, przeżyje. I mam nadzieje, że pojutrze napisze w następnej notce, że było osom, fajnie i w ogóle luz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja lubię demonizować, no nie?&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-3813014940801232451?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/3813014940801232451/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2010/12/pam-pam-pam.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/3813014940801232451'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/3813014940801232451'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2010/12/pam-pam-pam.html' title='pam pam pam'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/TRz4x2FG2VI/AAAAAAAAAQo/AAYHenauxq8/s72-c/charlotte_free_comm_by_yui_tohma-d35x0hj.png' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-8917313632689753237</id><published>2010-12-28T11:18:00.000-08:00</published><updated>2010-12-28T11:27:43.639-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ból dupy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='moda'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='jedzonko'/><title type='text'>jeszcze tylko pięć miesięcy.</title><content type='html'>To były zdecydowanie moje najlepsze święta. Już pominę fakt, że mój wewnętrzny chomik jest niesamowicie zadowolony, bo przywiózł z Targówka i Radziejowa tyle zajebistych podarków i tony słodyczy. Utuczę się, na miłość boską, ale chyba nikogo to nie interesuje...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzisiejsza nocka w pracy była ta najgorszą ever. Strasznie źle się czułam. Próbowałam się przespać, co jest zabronione, ale nie udało mi się. Wyszłam więc zmulona o ósmej, przeczekałam do otwarcia Złotych Tarasów, by pójść na wyprzedaże, ale nic sobie nie wybrałam. Co gorsza, przez zmęczenie, bliskość okresu i fakt, że nie wyglądam w ciuchach, które mi się podobają nawet w połowie tak dobrze, jak bym chciała (bądź się w nie nie mieszczę w ogóle), rozbuchał we mnie jakąś ckliwość, smuteczek mnie ogarnął i wracałam do domu, przysypiając w tramwaju.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I w sumie było mi samej siebie żal, że postępuję tak żałośnie, że mam świadomość tego, że użalam się nad sobą na siłę, żeby mieć powód. No cóż...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Próbowałam sobie dzisiaj kupić coś ładnego, ale mi się nie udało. Mam nadzieję, że jutro uda mi się wstać z samego ranka i tym razem upoluję coś w Arkadii. Coś ładnego.&lt;br /&gt;I, że Zel mi pomoże to wybrać.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-8917313632689753237?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/8917313632689753237/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2010/12/jeszcze-tylko-piec-miesiecy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/8917313632689753237'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/8917313632689753237'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2010/12/jeszcze-tylko-piec-miesiecy.html' title='jeszcze tylko pięć miesięcy.'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-7381300894437669160</id><published>2010-12-23T14:56:00.000-08:00</published><updated>2010-12-23T15:13:13.101-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ból dupy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='hostel'/><title type='text'>Wesołych Świąt!</title><content type='html'>Życzę wszystkim, tak niesztampowo, żeby &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;przetrwali &lt;/span&gt;te święta, jeśli nie z prawdziwym, to z wymuszonym &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;uśmiechem na ustach&lt;/span&gt;. Nie jest sztuką być sobą i mówić to, co się myśli - coraz więcej osób traktuje to jako normę. Sztuką jest nie ranić ludzi.&lt;br /&gt;Niestety, bardzo dużo osób nie potrafi dostrzegać pozytywów. Miło mi widzieć wypowiedzi w stylu "Nie lubię świąt, ale moja matka uwielbia; dla niej siedzę przy tym stole. No i jest dobre jedzenie".&lt;br /&gt;To takie szczere, prawdziwe i... pełne poświęcenia.&lt;br /&gt;No i tradycyjnie życzę -&lt;span style="font-weight: bold;"&gt; spełnienia marzeń...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja sama nie mam zbyt wygórowanych marzeń. A właściwie - nie marzę o niczym szczególnym. O rzeczach, które dla części z was są na porządku dziennym i nawet nie zastanawialiście się pewnie nigdy, że to coś, czego niektórzy pragną.&lt;br /&gt;Bo ja też się do niedawna nie zastanawiałam, jakby wyglądało moje życie, gdybym miała jedną z tych rzeczy, których mi brakuje. Oczywiście, na pewno nie byłabym Sobą w pełnym rozumieniu, czyli tym akurat egzemplarzem. Byłabym inna, gorsza, lepsza, kto wie.&lt;br /&gt;Nie wiem, czy jestem &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;tak wyjątkowa&lt;/span&gt;, aby twierdzić, że to dobrze, dziękuję czynnikom, które mnie tak ukształtowały. Ale fakt faktem, nic już nie zmienię. Tylko ostatnio, smażąc naleśniki, myślałam - &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;a co, gdyby było inaczej?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Napisałam na święta opowiadanie i chciałam je wrzucić na deva w Wigilię. Niestety, moje świąteczne opowiadanie okazało się tak chujowe, że nie nadaje się niestety do niczego prócz poprawy i tak, nawet ja, jako twórca, jestem w stanie wyjść poza swoje ograniczone widzenie. Nie mam czasu ani ochoty na to - ergo - do kosza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jutro rano idę do pracy i już nie wracam do domu aż do 27. Litości, tak chce mi się płakać...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-7381300894437669160?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/7381300894437669160/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2010/12/wesoych-swiat.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/7381300894437669160'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/7381300894437669160'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2010/12/wesoych-swiat.html' title='Wesołych Świąt!'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-5710311026612679132</id><published>2010-12-20T08:53:00.000-08:00</published><updated>2010-12-20T09:30:06.162-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pan N.'/><title type='text'>pan N. i jego prawda</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/TQ-OlmkJKxI/AAAAAAAAAQU/ik6GzaH1o6g/s1600/1279563909974.jpg"&gt;&lt;img style="float: left; margin: 0pt 10px 10px 0pt; cursor: pointer; width: 240px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/TQ-OlmkJKxI/AAAAAAAAAQU/ik6GzaH1o6g/s320/1279563909974.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5552813642229558034" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Ludzie mogą kłamać, ale mogą tez uprawiać sztukę oszustwa. Część z was uzna, że na to samo wychodzi, jednak kłamstwo, jak to kłamstwo, ma krótkie nogi. Powiedziane przypadkowo, ze strachu. Czasem przed karą, a czasami ze przed nijakością, bo przecież nie mogę być normalna, musi coś u mnie być nie tak,  mój tata to krokodyl, a mama zabrała mnie do Londynu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kłamstwo jednak wychodzi na jaw, zwykle, a kłamcy to ci, którzy gubią się w tym, co mówią. Że zrobią coś jutro, a jutro są zajęci, pojutrze jednak nie dojechało, chociaż wczoraj miało być.&lt;br /&gt;A na pytanie, co sądzisz o Londynie odpowiadasz "nigdy nie byłem", nie pamiętając, że kiedyś skłamałeś.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oszuści to ci, którzy kłamią doskonale, mają ogromną wiedzę i zdolności interpersonalne. Którzy wierzą w to, co wymyślili, są konsekwentni, przygotowują scenę i marionetki w swoim teatrze, bo to, by tylko jedna, jedyna  osoba mogła zobaczyć iluzję.&lt;br /&gt;Marionetki są i nie są oszukiwane. Oszustwem jest są motywy działania, lecz prawdziwe są środki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale po co oszukiwać?&lt;br /&gt;Cień i pan Wendsday potrzebowali pieniędzy.&lt;br /&gt;A pan N.?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-5710311026612679132?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/5710311026612679132/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2010/12/pan-n-i-jego-prawda.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/5710311026612679132'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/5710311026612679132'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2010/12/pan-n-i-jego-prawda.html' title='pan N. i jego prawda'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/TQ-OlmkJKxI/AAAAAAAAAQU/ik6GzaH1o6g/s72-c/1279563909974.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-7172514996851693015</id><published>2010-12-14T15:30:00.000-08:00</published><updated>2010-12-14T15:42:16.152-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='maszyneria'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fuckyea'/><title type='text'>widzę cię w piekle, steampunkowy kolego</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/TQf-XOuEFQI/AAAAAAAAAQM/LUunivHqg8Y/s1600/il_fullxfull.100397732.jpg"&gt;&lt;img style="float: left; margin: 0pt 10px 10px 0pt; cursor: pointer; width: 320px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/TQf-XOuEFQI/AAAAAAAAAQM/LUunivHqg8Y/s320/il_fullxfull.100397732.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5550684740799173890" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Zel pokazał mi Mr. Szatana i oplułam mu kolana colą, bo tak mnie rozbawił jeden tekst.&lt;br /&gt;To były filmy, a nie jakiś "Ale urwał" czy "Niech ginie" :P&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Interesuję się steampunkiem, odkąd dowiedziałam się, co to, szukając informacji o Fullmetal Alchemist. Nie jestem aktywnym działaczem (z reszta, raczej jestem osobą, która ma nie tylko radiową urodę, ale również zamiłowanie do bycia za kadrem niż w kadrze), więc nie zbierałam nigdy tego typu ciuchów, by wystąpić w jakiejś stylizacji, za to oglądam je często. I widziałam ostatnio grupkę polaków, która się sfotografowała, prawdopodobnie marząc o tym, by wyglądać jak wyciągnięci z epoki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gówno prawda.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Motyw kół zębatych jest niesamowity, ale nie nadaje się na biżuterie, która ma być wyciągnięta z epoki. Na stylizowaną - owszem. Ale biżuteria od wieków była przedmiotem, który ma być drogi. W przyjętym uniwersum, gdzie mechanika i porozrzucane wszędzie koła zębate są na porządku dziennym, nie można pakować metalowych trybów pod klejnoty i na szyje arystokratów.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-7172514996851693015?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/7172514996851693015/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2010/12/widze-cie-w-piekle-steampunkowy-kolego.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/7172514996851693015'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/7172514996851693015'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2010/12/widze-cie-w-piekle-steampunkowy-kolego.html' title='widzę cię w piekle, steampunkowy kolego'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/TQf-XOuEFQI/AAAAAAAAAQM/LUunivHqg8Y/s72-c/il_fullxfull.100397732.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-8138352376468181910</id><published>2010-12-13T13:18:00.000-08:00</published><updated>2010-12-13T13:23:16.943-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fuckyea'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='jedzonko'/><title type='text'>warto czekać cztery lata</title><content type='html'>Pierwsza rocznicę spędziliśmy oddzielnie, druga to był Mokon, trzeciej niestety nie pamiętam, a dzisiejszą, czwartą, zapamiętam na zawsze. Pół dnia awantur i męczenia się okazało się smutnym preludium do uroczej kolacji w restauracji. Wydaliśmy tyle hajsu, że powinno mi być wstyd, ale nie jest. Cztery lata czekaliśmy na te małe święto i warto było.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Będzie warto, jak położę się dziś wieczorem obok niego i wzruszę się, wiedząc, że już nic więcej mi do szczęścia nie potrzeba, tylko ten ciepły dotyk dłoni i mądre oczy, mądre oczy mądrego człowieka, który potrafi postawić mnie do pionu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szukam sobie stroju na Japan Expo :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-8138352376468181910?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/8138352376468181910/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2010/12/warto-czekac-cztery-lata.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/8138352376468181910'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/8138352376468181910'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2010/12/warto-czekac-cztery-lata.html' title='warto czekać cztery lata'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-8715528955360871297</id><published>2010-12-10T07:11:00.000-08:00</published><updated>2010-12-10T07:31:28.044-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kino'/><title type='text'>zaplątali się...</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/TQJD5CxtBPI/AAAAAAAAAP8/KZX0gs9O3Ig/s1600/tangled-disney-movie.jpg"&gt;&lt;img style="float: left; margin: 0pt 10px 10px 0pt; cursor: pointer; width: 320px; height: 168px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/TQJD5CxtBPI/AAAAAAAAAP8/KZX0gs9O3Ig/s320/tangled-disney-movie.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5549072338150819058" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;W środę poszłam z Jacobem na &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Zaplątanych&lt;/span&gt;, czyli najnowszy film Disneya. Zaczęłam płakać, jak pojawiło się logo wytwórni filmowej, bo się trochę wzruszyłam. Oglądałam bajki Disneya jako szczylówa, a potem pojawiły się takie cuda jak Hancia Montancia czy Jonas Brothers, które skutecznie mi obrzydziły ów firmę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Właściwie nie wiem, czemu postanowiłam iść akurat na &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Zaplątanych&lt;/span&gt;. Bo w zeszłym roku przecież też był film Disneya, &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Księżniczka i Żaba&lt;/span&gt;. W dodatku animowany tradycyjnie, a nie komputerowo, co się niektórym domorosłym krytykom filmowym zwykle nie podoba, bo komputera mają dość. No i historia Roszpunki wizualnie bardzo przypomina popłuczyny po Shreku, nikt nie powie, że jest inaczej, prawda? Wszystko przez realia, w jakich się znajdujemy...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No więc, poszliśmy do kina. Na 3D, na które więcej nie pójdę, bo na najpiękniejszej ponoć scenie nie mogłam zebrać ostrości... i bardzo nam się podobało. Co prawda z historii Roszpunki nie zostało tutaj, abso-kurwa-lutnie nic... a raczej zostało sporo, ale nie wiadomo, po co. Po co nazwano tak to nieszczęśliwe dziecko, skoro zagubił się gdzieś motyw tej rośliny? No, ale nieważne. Ogólnie, wypłakałam się i wyśmiałam (piosenka w karczmie rox! Wołodia i jego dwa jednorożce, cudo!), nawet głos Julii Kamińskiej mnie nie drażnił, a byłam pewna, że tak się stanie. Jedyne, co mnie męczyło, to ilość piosenek, ale cóż 0 Disney.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bardzo podoba mi się, że wytwórnia zrezygnowała z archetypu księcia. Tutejszy, w cudzysłowiu, "Książę" jest złodziejem, który nie robi tego ze szlachetnych pobudek, jak Robin Hood, ze swoją łotrowatością bliżej mu do Alladyna. Ale nie mamy też księżniczki, tylko dziewczynę, która ma areszt domowy. Widać, że Disney wychodzi ze swojej nory czarno-białych charakterów, gdzie każdy musiał być szlachetny do bólu kości, bądź do bólu kości zły. Flynn jest bardzo ciekawą postacią, pełną wątpliwości, w końcu planował Roszpunkę puścić w trąbę. Czarny charakter, Gretel, również zasługuje na pochwałę - jej pobudki są okrutne, ale ciężko powiedzieć, by nie roztaczała wokół Roszpunki matczynej miłości. Ich związek mimo wszystko jest szczęśliwy - ona bardzo matkę kochała, a Gretel... kochała jej włosy, lecz ją też, w jakiś pokrętny sposób.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ktoś mówił, że szkoda, iż Flynn nie umarł. No cóż, gdyby to był jakikolwiek inny film, byłabym przeciwna hollywódzkim ozdrowieniom. Ale to Disney, a to Flynn...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A tak serio, scena, która mnie najbardziej rozwaliła na łopatki, to król, który uronił łzę, gdy wraz z królową szli wypuszczać lampiony. Widać było, jak bardzo uważa to za bezcelowe, lecz wciąż wierzy, a raczej zmusza się, by wierzyć, że jego córka wróci.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i wróciła - Disney.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kochany, piękny Disney!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-8715528955360871297?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/8715528955360871297/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2010/12/zaplatali-sie.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/8715528955360871297'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/8715528955360871297'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2010/12/zaplatali-sie.html' title='zaplątali się...'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/TQJD5CxtBPI/AAAAAAAAAP8/KZX0gs9O3Ig/s72-c/tangled-disney-movie.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-5605248151269825648</id><published>2010-12-08T06:06:00.000-08:00</published><updated>2010-12-08T06:33:10.225-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fuckyea'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ból dupy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cosplay'/><title type='text'>chasing pavements</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/TP-RLfQB-EI/AAAAAAAAAP0/MaXxj56wzyM/s1600/c041295.jpg"&gt;&lt;img style="float: left; margin: 0pt 10px 10px 0pt; cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/TP-RLfQB-EI/AAAAAAAAAP0/MaXxj56wzyM/s320/c041295.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5548312892497066050" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Właściwie powinnam była już dawno napisać coś o &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;WFKJ &lt;/span&gt;bo z moją grupą cosplayową szykowaliśmy się na ten event pół roku. Takoż i ja chyba ze trzy lata robiłam strój, który był nie tyle trudny, co żmudny, szczególnie pierdolenie się z peruką.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie napisałam, bo wciąż mam dużo zajęć i mieć będę. Powoli krystalizuje się wyjazd do &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Paryża &lt;/span&gt;w wakacje, jak kupimy bilety lotnicze i zbierzemy pieniądze na zarezerwowany hotel, to można powiedzieć, że na pewno dojdzie do skutku. Bardzo mi na tym zależy, bo nie byłam na wakacjach od... cholera wie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie napisałam też, że prezentacja nam wyszła &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;bardzo dobrze&lt;/span&gt;, pomimo cholernych stresów i nieporozumień przed, też przed samym wystąpieniem. Pomimo iż niektóre osoby wkurwiały mnie aż do bólu zębów, aż się chciało płakać z żalu, że są tak tragicznie zrobione, byle jak. Bo to niesprawiedliwe, że jedni są normalni, a inni muszą się męczyć z taką tępotą umysłową. Że nie powinno się tak karać ludzi, żeby musieli ze sobą przebywać, dzień w dzień. &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;To nie fair.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zaciska się zęby i idzie dalej, czasem zdarzy się tak, że w kinie usiądzie się obok podchmielonego debila, który myśli, że komentarze z "Forfitera" są szczytem obeznania memów internetowych.  A czasem trzeba pracować z ludźmi, których się nie lubi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I się pracuje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Znowu mam kurwicę na &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Lady Dragon&lt;/span&gt;, ale powtarzam sobie dzielnie, że to &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;tylko &lt;/span&gt;buty i, że wolę żyć niż mieć, co zwykle do mnie dociera. Odczekam trochę i przejdzie, jak Boga kocham, zawsze przechodzi!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie napisałam też, że dostałam za mój strój nagrodę, moją pierwszą, więc już nie będę mogła narzekać, że nigdy niczego nie wygrałam, poza klockami Lego i biletem na Kokię, więc moje życie powinno się odwrócić do 180 stopni, ale, co się zmieniło od soboty?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pogoda.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-5605248151269825648?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/5605248151269825648/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2010/12/chasing-pavements.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/5605248151269825648'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/5605248151269825648'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2010/12/chasing-pavements.html' title='chasing pavements'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/TP-RLfQB-EI/AAAAAAAAAP0/MaXxj56wzyM/s72-c/c041295.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-3039278038757280323</id><published>2010-11-30T07:43:00.000-08:00</published><updated>2010-11-30T07:58:37.857-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fuckyea'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ból dupy'/><title type='text'>it's raining, raining...</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/TPUbrogkHDI/AAAAAAAAAPs/V7smiWmj1Ew/s1600/ev.jpg"&gt;&lt;img style="float: left; margin: 0pt 10px 10px 0pt; cursor: pointer; width: 320px; height: 231px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/TPUbrogkHDI/AAAAAAAAAPs/V7smiWmj1Ew/s320/ev.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5545368952598961202" border="0" /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;Hej, powiedzcie, że jestem niesamowitym chujem, ale uwielbiam patrzeć na to, jak dawna przyjaźń się rozpada i powstaje nienawiść. To jest takie osom... że wystarczy pół roku, aby obserwować zmiany. Że w wakacje to mnie te dwie suki obgadywały, pokazując mi jak najwyraźniej, że mają mnie na językach, a dzisiaj każda z nich próbuje mnie mieć po swojej stronie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No cóż, czytając teraz sagę o Wiedźminie, jeszcze bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że neutralność jest najwspanialszą z rzeczy i niesamowicie ciężko ją zachować.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie potrafię przykleić rzęs.&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-3039278038757280323?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/3039278038757280323/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2010/11/its-raining-raining.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/3039278038757280323'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/3039278038757280323'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2010/11/its-raining-raining.html' title='it&apos;s raining, raining...'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/TPUbrogkHDI/AAAAAAAAAPs/V7smiWmj1Ew/s72-c/ev.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-5341186882000857901</id><published>2010-11-19T14:57:00.000-08:00</published><updated>2010-11-19T15:14:43.091-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fuckyea'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ból dupy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cosplay'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='hostel'/><title type='text'>oż, no, maraton!</title><content type='html'>Nowy Harry Potter, hm, ham, hum, hm, hm.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zaczęłam swój maraton w czwartek o 13, seminarium licencjackie. Muszę zrobić dokumentację fotograficzną :( I napisać do Fabryki, może mi udostępnią parę egzemplarzy?&lt;br /&gt;Potem od 15 do 23 praca, całkiem stresująca, a na pewno bardziej odpowiedzialna, niż to się wydaje. A właściwie, to chyba jeszcze brakuje mi pancerza, który mają dziewczyny tam pracujące dłużej. umowę podpisałam do końca stycznia, zobaczymy, czy nie będę odchodzić. Wolałabym nie, ale jeśli nadal będę się tak stresować, to chyba nic innego mi nie pozostanie.&lt;br /&gt;o 00:01 siedziałam na fotelu kinowym w doborowym towarzystwie &lt;3 Ta część Harry'ego była cieniutka jak barszczyk, lecz wciąż zadowalająca.&lt;br /&gt;W domu byliśmy koło 4, potem spałam jakoś do 11 i szybki maraton, by na 12:30 zdążyć na metro Wilanowska i pojechać do seksi-Aleksi na próby naszego Super Tajnego Projektu Na WFKJ O Którym Wszyscy Wiedzą.&lt;br /&gt;Próby całkiem wyszły, potem pojechałam z Zelem do Ahkadii i wróciliśmy do domu koło 20. Musiałam jeszcze odrobić lekcje, a teraz koniec, piję piwko i leżę, a jutro cała sobota wolna...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;hahaha, no wai.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-5341186882000857901?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/5341186882000857901/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2010/11/oz-no-maraton.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/5341186882000857901'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/5341186882000857901'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2010/11/oz-no-maraton.html' title='oż, no, maraton!'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-3040942896708734078</id><published>2010-11-16T11:57:00.000-08:00</published><updated>2010-11-16T12:13:30.010-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ból dupy'/><title type='text'>A może powinnam być już zazdrosna?</title><content type='html'>Zdarza mi się zastanawiać, czy to już pora na zapobieganie czemuś, no nie wiem sama. Problem tkwi w tym, że podejrzewanie swoich najbliższych o chamskie zagrywki wymaga albo dowodów, albo odpowiedniej dozy braku zaufania. Zaufanie mam, dowodów nie, więc właściwie nie powinno być problemu - ale jest. A chodzi o to, że chcę, żeby nie było.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W życiu zdarza się czasem tak, że budzimy się rano i wszystko jest pozornie dobrze, a potem nagle dostajemy wiadomość. Niech to będzie sms, telefon, albo wizyta, nieważne - okazuje się, że gdy my smacznie spaliśmy, nasz los nieodwracalnie się formował i nie mieliśmy na to wpływu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i na to, czego się obawiam wpływu nie mam. Problem w tym, że muszę podjąć, czy powinnam odetchnąć i przestać dopatrywać się jakiś niezgodności, czy może lepiej złapać kogoś za rękę i powiedzieć "Odczep się raz na zawsze", tak, dla pewności.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No kurwa, Patrycja Kazadi, ja pierdolę...&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-3040942896708734078?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/3040942896708734078/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2010/11/moze-powinnam-byc-juz-zazdrosna.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/3040942896708734078'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/3040942896708734078'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2010/11/moze-powinnam-byc-juz-zazdrosna.html' title='A może powinnam być już zazdrosna?'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-8032144711624521557</id><published>2010-11-11T16:54:00.000-08:00</published><updated>2010-11-11T17:01:57.259-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='maszyneria'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ból dupy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cosplay'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='hostel'/><title type='text'>Ballada o smutnym Snejpie</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/TNyQct0CzuI/AAAAAAAAAPk/WxNlBJQ-C9U/s1600/termoloki.jpg"&gt;&lt;img style="float: left; margin: 0pt 10px 10px 0pt; cursor: pointer; width: 298px; height: 298px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/TNyQct0CzuI/AAAAAAAAAPk/WxNlBJQ-C9U/s320/termoloki.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5538460464767487714" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Pamiętam, że przed moimi urodzinami miałam straszną kurwicę i chciałam sobie kupić termoloki. I wtedy sfailowałam. Ale kasę z drugiej wypłaty już na to przeznaczę, aj promiss. Nie wolno walczyć z własnymi chcicami...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żyję sobie powoli i cierpię. Brak mi inspiracji, nie robię nic twórczego, a tak to kiedyś uwielbiałam... Właściwie, jak napisałam któregoś razu wcześniej, zdziadziałam. Praca, uczelnia, praca, uczelnia, CHLAŃSKO, praca, uczelnia i tak w kółko. Nie powinnam narzekać, tego chciałam, ale... brakuje mi M. Nie tknęłam tego od wakacji, a obiecałam sobie, że do końca roku będę już miała skończone i... i jajco. Niewiele mi zostało, bo jakieś półtora miesiąca, ja pierdolę...&lt;br /&gt;Ale cóż uradzić - na siłę? No nie wyjdzie.&lt;br /&gt;Problem w tym, że ja uwielbiam wymyślać, dopracowywać, tworzyć zależności, dokładać pierdoły, a M. jest od początku do końca ułożone. Nie ma już wątpliwości co do tego, jak ma się toczyć historia, więc czuję się tym znudzona, bo wszystko już wiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rany, rany.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-8032144711624521557?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/8032144711624521557/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2010/11/ballada-o-smutnym-snejpie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/8032144711624521557'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/8032144711624521557'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2010/11/ballada-o-smutnym-snejpie.html' title='Ballada o smutnym Snejpie'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/TNyQct0CzuI/AAAAAAAAAPk/WxNlBJQ-C9U/s72-c/termoloki.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-4963499861310920458</id><published>2010-11-07T17:52:00.000-08:00</published><updated>2010-11-07T18:21:36.512-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ból dupy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cosplay'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='hostel'/><title type='text'>ooo tak.</title><content type='html'>Niska częstotliwość moich wpisów ma swoją przyczynę w braku czasu - otóż, od końca października pracuję na recepcji w hostelu.&lt;br /&gt;Nie chwaliłam się, bo nie lubię zapeszać, ale już chyba nie muszę się martwić o to, czy zostanę przyjęta. Cały czas popełniam błędy, za które niekoniecznie ja potem obrywam, ale coraz bardziej się wyrabiam i uczę.&lt;br /&gt;Robota ma więcej plusów niż minusów. Jak jest mało osób, mogę swobodnie robić oguny internetowe, bądź czytać książkę. Są jednak takie noce, których nie mogę przespać, bo coś naknociłam i mam problemy.&lt;br /&gt;Co nie zmienia faktu, iż dopasowanie grafika do zajęć na uczelni oraz możliwość zarabiania pieniędzy jest budująca. No i miłe są te chwile, kiedy możesz sobie porozmawiać z obcokrajowcem. Mój angielski jest koszmarny, nie wiem, jak zdałam to b2, naprawdę...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No tak, ja o pracy, a wczoraj była zajebista impreza. I w ogóle, zajebiście było. A teraz, skacowana i nieprzytomna siedzę w pracy. Jak ogarnę pranie (suszy je nocna zmiana) to obejrzę sobie Cowboy Bebop. I byle do piątej, kiedy posprzątam wszystko. Przed siódmą przygotuję śniadanie, a o ósmej pojadę do domku, spać, bo na 18 mam zajęcia...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-4963499861310920458?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/4963499861310920458/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2010/11/ooo-tak.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/4963499861310920458'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/4963499861310920458'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2010/11/ooo-tak.html' title='ooo tak.'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-4915772603314269614</id><published>2010-11-02T12:31:00.000-07:00</published><updated>2010-11-02T13:05:08.439-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ból dupy'/><title type='text'>nie polubię cię.</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.themovieblog.com/wp-content/uploads/2008/10/dr-watson-jude-law-02.jpg"&gt;&lt;img style="float: left; margin: 0pt 10px 10px 0pt; cursor: pointer; width: 500px; height: 307px;" src="http://www.themovieblog.com/wp-content/uploads/2008/10/dr-watson-jude-law-02.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Happy Sherlock is happy &lt;3&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od prawie dwóch tygodni nie mam żadnej tapety na komputerze. Nie myślałam, że kiedykolwiek mnie to spotka, bo bardzo dbam o personalizację mojego sprzętu. Muszę czuć, że należy do mnie, nie jakiejś obcej osoby. Dlatego, trochę mnie dziwi taki stan rzeczy, ale, deal with it.&lt;br /&gt;Problem z tapetą jest taki, że miałam na niej arta od &lt;a href="http://monyaa.deviantart.com/"&gt;Monyii&lt;/a&gt; i nie mogę go naleźć na swoim dysku. Musze więc nie tylko przenieść go z kompa Zela, jak i dopasować format do mojego pulpitu, a to trwa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jakoś sobie spowszedniałam. Zawsze lubiłam sobie coś tam poszyc, porysować, potworzyć, a ostatnio nie mam na to czasu. Albo choruje, ale choruję i pracuję, albo udaję, że się uczę... właśnie, miałam zrobić jeszcze trochę oguna, ale chyba zostawię to na jutrzejsze popołudnie w pracy...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jezu, jak mi wszystko powszednieje...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-4915772603314269614?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/4915772603314269614/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2010/11/nie-polubie-cie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/4915772603314269614'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/4915772603314269614'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2010/11/nie-polubie-cie.html' title='nie polubię cię.'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-6426421314065277141</id><published>2010-10-26T14:00:00.000-07:00</published><updated>2010-10-26T14:28:32.337-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ból dupy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka'/><title type='text'>Forgive me first love</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/TMdB0GnO1fI/AAAAAAAAAPc/bLWkR7Pgc3k/s1600/diego.jpg"&gt;&lt;img style="float: left; margin: 0pt 10px 10px 0pt; cursor: pointer; width: 211px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/TMdB0GnO1fI/AAAAAAAAAPc/bLWkR7Pgc3k/s320/diego.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5532463030632109554" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Inspiracja jest widoczna, no nie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chcę, żeby wszystko się już poukładało i mogłabym powiedzieć "no, to teraz już będzie dobrze".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Znalazłam ponownie utwory &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Adele"&gt;Adele&lt;/a&gt; i słucham ich bez przerwy. Ciekawa sprawa, poznałam ją dzięki Pudelkowi i artykule, w którym napisano, jak pojechała po Pussycat Dolls. Tak więc, mały, malutki skandalik sprawił, iż w ogóle wiem, że istnieje ktoś taki, bo nie sledzę ani radia, ani programów muzycznych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;" class="songContent" id="text25534-ht"&gt;&lt;span class="text" id="text25534-dta"&gt;Should I give up,&lt;br /&gt;Or should I just keep chasing pavements?&lt;br /&gt;Even if it leads no way,&lt;br /&gt;Or would it be a waste?&lt;br /&gt;Even if I knew my place, should I leave it there?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-6426421314065277141?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/6426421314065277141/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2010/10/forgive-me-first-love.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/6426421314065277141'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/6426421314065277141'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2010/10/forgive-me-first-love.html' title='Forgive me first love'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/TMdB0GnO1fI/AAAAAAAAAPc/bLWkR7Pgc3k/s72-c/diego.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-8816147761656328364</id><published>2010-10-25T04:23:00.000-07:00</published><updated>2010-10-25T04:35:29.315-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rozważania'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='moda'/><title type='text'>walonki!</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/TMVpQeggBJI/AAAAAAAAAPU/HII724wq2Ok/s1600/ugg.JPG"&gt;&lt;img style="float: left; margin: 0pt 10px 10px 0pt; cursor: pointer; width: 275px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/TMVpQeggBJI/AAAAAAAAAPU/HII724wq2Ok/s320/ugg.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5531943449082725522" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Pamiętam, że gdy pracowałam w pewnej znanej sieci kawiarni, podpisałam umowę, wedle której miałam prawo do piętnastominutowej przerwy na każde osiem godzin pracy.&lt;br /&gt;Osoby palące miały tych przerw więcej - bo teoretycznie mogły biegać na papierosa wtedy, gdy tylko chciały. W efekcie czego wycwaniłam się i po jakimś czasie zaczęłam palić - a mianowicie mówiłam, że muszę na papierosa i rozkoszowałam się świeżym powietrzem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zrobiłam coś, czego się po sobie nie spodziewałam, a mianowicie - kupiłam sobie uggi, walonki, saszki, jak zwał, tak zwał. Powód dość prozaiczny - były tanie.&lt;br /&gt;Nie wiem, czy będę w nich chodzić po dworze, ale na pewno skutecznie ociepla moje stopy w domu. Bo nie wiem, czy to sa fajne buty na wyjscie? Watpie. No i daleko im do oryginalnosci, wiec chyba szybko by sie rozwalily.&lt;br /&gt;W kazdym badz razie, mam walonki.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-8816147761656328364?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/8816147761656328364/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2010/10/walonki.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/8816147761656328364'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/8816147761656328364'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2010/10/walonki.html' title='walonki!'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/TMVpQeggBJI/AAAAAAAAAPU/HII724wq2Ok/s72-c/ugg.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2572462712971201856.post-5038395495924022864</id><published>2010-10-20T14:09:00.000-07:00</published><updated>2010-10-20T14:19:17.187-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ból dupy'/><title type='text'>bardzo długo</title><content type='html'>Długo się powstrzymywałam od emowania, bo 20 dni. Ale teraz czuje się taka bezbronna i bezsilna, bo widzę, jak wszystko ucieka mi między palcami. Widzę w moim postępowaniu ogromny paradoks.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W końcu poddam się i załamię, ucieknę, nie zdobywszy żadnego z wyznaczonych sobie celów. Potem delikatnie spróbuję znowu, niczym wystraszone zwierze, aż ostatecznie uznam, że przecież nie warto, bo tylko sparzę sobie ręce.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2572462712971201856-5038395495924022864?l=loveholllic.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loveholllic.blogspot.com/feeds/5038395495924022864/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2010/10/bardzo-dugo.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/5038395495924022864'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2572462712971201856/posts/default/5038395495924022864'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loveholllic.blogspot.com/2010/10/bardzo-dugo.html' title='bardzo długo'/><author><name>loveholic</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02568361999130156733</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_sPxmsgTrhWU/S_VXMyGtfsI/AAAAAAAAACw/cBlTQ9HKHdY/S220/av.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
